Potencjalny ogród Anulli cz. 2
- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Ale cudne tulipany
Ale Ty masz fajną szklarnie , marzę o takiej , super 
- ASK_anulla
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1701
- Od: 25 cze 2013, o 13:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Roztocze Zachodnie
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Jolu, poczytałam i wygląda mi (owad) na ogrodnicę niszczylistkę. Podejrzany numer jeden, jeżeli chodzi o przedwczesną konsumpcję zielonego groszku
.
Bardzo lubię pełne tulipany, ponieważ dłużej są dekoracyjne, niż te klasyczne. Podobają mi się też liliokształtne. Papuzie są efektowne, długo zdobią, ale jakieś takie... mało tulipanowe. Najmniej mnie zachwycają i już nie dokupuję tego typu odmian.
Karolino, jestem zachłanna, więc marzę już o kolejnym tuneliku - na papryki.
Tulipany fajne, ale wciąż tak ich mało. Cieszyłam się dokupując cebulki jesienią, a tu fuzarioza i nornice sprawiły, że bilans wyszedł na zero. Jesienią poszukam dużych paczek w markecie. Kiedyś kupiłam po 30 sztuk - zwykłe fioletowe i malinowe, ale do tej pory są w ogrodzie mamy i nawet po podobnym przetrzebieniu zimowym ładnie się odrodziły.
.........................................................................
Wciąż brakuje mi czasu na ogród i warzywa. Wczoraj wykopałam (u mamy) cztery taczki mleczy z rabat, a to dopiero połowa.
Dyniowate mi ładnie wykiełkowały (arbuz Rosario, melon Bosman, cukinia Polka, cukinia Atena, kabaczek Złoty Cepelin, dynia Australian Butter, ogórek Gracius, ogórek De Bourbone), więc przesadziłam je do doniczek. Tylko na dynię Buttercup jeszcze czekam - nasiona napęczniały, wyglądają na żywe.
Czy ktoś wie, skąd na róży takie dziwne liście? Wybaczcie jakość zdjęcia, ale robione wieczorem, podczas deszczu.
Tulipany wyszły całkiem interesująco, wystrojone w krople deszczu.



Zanim zabrałam się do przesadzenia szparagów, to już pierwsze pędy wyrosły do wymiarów konsumpcyjnych - w chwaście, więc wybielone
. Trzeba przyznać, że podagrycznik wie, co dobre - chciałabym mieć u siebie taką ziemię.









Bardzo lubię pełne tulipany, ponieważ dłużej są dekoracyjne, niż te klasyczne. Podobają mi się też liliokształtne. Papuzie są efektowne, długo zdobią, ale jakieś takie... mało tulipanowe. Najmniej mnie zachwycają i już nie dokupuję tego typu odmian.
Karolino, jestem zachłanna, więc marzę już o kolejnym tuneliku - na papryki.
Tulipany fajne, ale wciąż tak ich mało. Cieszyłam się dokupując cebulki jesienią, a tu fuzarioza i nornice sprawiły, że bilans wyszedł na zero. Jesienią poszukam dużych paczek w markecie. Kiedyś kupiłam po 30 sztuk - zwykłe fioletowe i malinowe, ale do tej pory są w ogrodzie mamy i nawet po podobnym przetrzebieniu zimowym ładnie się odrodziły.
.........................................................................
Wciąż brakuje mi czasu na ogród i warzywa. Wczoraj wykopałam (u mamy) cztery taczki mleczy z rabat, a to dopiero połowa.
Dyniowate mi ładnie wykiełkowały (arbuz Rosario, melon Bosman, cukinia Polka, cukinia Atena, kabaczek Złoty Cepelin, dynia Australian Butter, ogórek Gracius, ogórek De Bourbone), więc przesadziłam je do doniczek. Tylko na dynię Buttercup jeszcze czekam - nasiona napęczniały, wyglądają na żywe.
Czy ktoś wie, skąd na róży takie dziwne liście? Wybaczcie jakość zdjęcia, ale robione wieczorem, podczas deszczu.
Tulipany wyszły całkiem interesująco, wystrojone w krople deszczu.



Zanim zabrałam się do przesadzenia szparagów, to już pierwsze pędy wyrosły do wymiarów konsumpcyjnych - w chwaście, więc wybielone








Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
No nie,nie dość,że już ma orlika to jeszcze białe epimedium
Tulipany dzisiaj deserowe
Tulipany dzisiaj deserowe
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Aniu tunel wspaniały
i już tyle dobra w nim się hartuje. Ziemia jak puch, przygotowana na warzywa.
Szparagi wyhodowałaś dorodne,
nieważne że w chwastach.
Imponujące wysiewy, zazdroszczę, że masz tyle miejsca.
Tulipanów mamy kilka podobnych.
Kępka brzoskwiniowych wyjątkowo ładna.
Lawenda pewnie już zielona, moja świetnie się odnowiła z takich suchych badylków. Pozdrawiam. 
- beacia0088
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2599
- Od: 25 lis 2013, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kielce
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Aniu zdjęcia kwiatów w deszczu śliczne .Mam wrażenie ,że u ciebie wszystko szybciej się rozwija niż u mnie.Szparagi nawet masz ,ja jeszcze nie miałam okazji ich spróbować a kilkanaście lat temu
mój mąż jeździł właśnie na ich zbiór do Niemiec .Do tej pory jakoś się nie zebrałam żeby je kupić i spróbować .
mój mąż jeździł właśnie na ich zbiór do Niemiec .Do tej pory jakoś się nie zebrałam żeby je kupić i spróbować .
- ASK_anulla
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1701
- Od: 25 cze 2013, o 13:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Roztocze Zachodnie
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Mati, orlików jest coraz więcej, również niespodzianki kwitnące po raz pierwszy.
Białe epimedium to prezent, więc pilnuję podlewania. Nawet nie wczytywałam się w jego preferencje siedliskowe - mam jedną półcienistą rabatę, jeżeli chce żyć, musi się dostosować.
Soniu, lawenda rzeczywiście już się zregenerowała, chociaż na zdjęciu jeszcze nie wyglądała dobrze. Tulipany kupuję często w marketach, a tam nie ma wielkiego wyboru, zresztą jedyne, których szukam, to Angelique (z 8, ostatnich w sklepie, zakwitły 2), pozostałe wybieramy po zdjęciu.
Przepraszam, Beatko, ale bateria mi pada. Jutro dokończę.
Białe epimedium to prezent, więc pilnuję podlewania. Nawet nie wczytywałam się w jego preferencje siedliskowe - mam jedną półcienistą rabatę, jeżeli chce żyć, musi się dostosować.
Soniu, lawenda rzeczywiście już się zregenerowała, chociaż na zdjęciu jeszcze nie wyglądała dobrze. Tulipany kupuję często w marketach, a tam nie ma wielkiego wyboru, zresztą jedyne, których szukam, to Angelique (z 8, ostatnich w sklepie, zakwitły 2), pozostałe wybieramy po zdjęciu.
Przepraszam, Beatko, ale bateria mi pada. Jutro dokończę.
Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11755
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Aniu teraz czas tulipanów,zatrzymujemy te piękne chwile w kadrze
Widzę ,że masz rożne odmiany i kolory.Różowych,papuzich nie mam u siebie, a już wpadły mi w oko.
Tunel pierwsza klasa
Miłej niedzieli...
Widzę ,że masz rożne odmiany i kolory.Różowych,papuzich nie mam u siebie, a już wpadły mi w oko.
Tunel pierwsza klasa
Miłej niedzieli...
- ASK_anulla
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1701
- Od: 25 cze 2013, o 13:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Roztocze Zachodnie
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Beatko, w tym sezonie to całkiem możliwe, że mam szybsze kwitnienia, ale to zasługa przelotnego deszczu co drugi dzień, przy dosyć wysokiej temperaturze. Nawet nowo posadzone róże rosną bez podlewania. Kwiaty w deszczu śliczne, szkoda, że moje zdjęcia nie oddają ich urody, ale w tym temacie liczę na widoki u Ciebie
.
Nie uważam, żeby szparagi były jakimś cudem kulinarnym. Owszem, zapiekane z czosnkiem i wędzonym boczkiem były pyszne, ale jako przystawka, bo najeść się nimi trudno. Liczę na to, że skoro jemy młodziutkie pędy, to trochę jak kiełki - zastrzyk witaminowy na wiosnę.
Aniu, teraz już końcówka tulipanowych kwitnień, tylko umiarkowane temperatury przedłużają spektakl ostatnich dni. Dosadziłam jesienią późne liliokształtne, więc pocieszą chwilę dłużej.
Tunel już zagospodarowany, teraz czekam na następny
.
Pokazały się pączki na pierwszej róży - historyczny Rotkappchen 1887
.
Pierwsze różane pączki na różowym Rotkappchen 1887.

Ostatnie nasadzenia nowszej generacji Kapturków (czerwone) nareszcie wypuściły pąki liściowe. Mam nadzieję, że zatrą niekorzystne pierwsze wrażenie.

Widziałam dopiero dwie mszyce na róży, może dlatego, że czuwa dzielny strażnik.

Tulipany Mata Hari posadziłam przed balkonem, żeby podziwiać ich zmianę barw. W tle widać turzyce, które nieźle wyglądały po zimie, ale teraz są coraz brzydsze, z dnia na dzień. spośród traw i turzyc przeżył mi jedynie miskant Rootsilber i kostrzewa sina. Najbardziej mi szkoda Zebrinusów. Zniechęcające.

Magnolia Genie zrobiła mi miłą niespodziankę - pokazała pączek kwiatowy
. Malutki, ale już widać ten cudny, ciemny kolorek!


W tunelu już rosną pomidory. Przy krótszych ścianach zostawiłam miejsca na arbuzy i melony (o ile nie okaże się, że pomidory nie lubią ich towarzystwa). W skrzynce stoją pomidory koktajlowe do donic, a w doniczkach odmiany do uprawy w gruncie (Kmicic, Lima, San Marzano). Zahartują się w tunelu, a wysadzę po połowie maja. Do gruntu posadziłam 4 Żółte Gruszki - eksperymentalnie, bo miałam nadprodukcję sadzonek (siałam je przed kupieniem nasion ciekawszych odmian).

Nie uważam, żeby szparagi były jakimś cudem kulinarnym. Owszem, zapiekane z czosnkiem i wędzonym boczkiem były pyszne, ale jako przystawka, bo najeść się nimi trudno. Liczę na to, że skoro jemy młodziutkie pędy, to trochę jak kiełki - zastrzyk witaminowy na wiosnę.
Aniu, teraz już końcówka tulipanowych kwitnień, tylko umiarkowane temperatury przedłużają spektakl ostatnich dni. Dosadziłam jesienią późne liliokształtne, więc pocieszą chwilę dłużej.
Tunel już zagospodarowany, teraz czekam na następny
Pokazały się pączki na pierwszej róży - historyczny Rotkappchen 1887
Pierwsze różane pączki na różowym Rotkappchen 1887.

Ostatnie nasadzenia nowszej generacji Kapturków (czerwone) nareszcie wypuściły pąki liściowe. Mam nadzieję, że zatrą niekorzystne pierwsze wrażenie.

Widziałam dopiero dwie mszyce na róży, może dlatego, że czuwa dzielny strażnik.
Tulipany Mata Hari posadziłam przed balkonem, żeby podziwiać ich zmianę barw. W tle widać turzyce, które nieźle wyglądały po zimie, ale teraz są coraz brzydsze, z dnia na dzień. spośród traw i turzyc przeżył mi jedynie miskant Rootsilber i kostrzewa sina. Najbardziej mi szkoda Zebrinusów. Zniechęcające.
Magnolia Genie zrobiła mi miłą niespodziankę - pokazała pączek kwiatowy


W tunelu już rosną pomidory. Przy krótszych ścianach zostawiłam miejsca na arbuzy i melony (o ile nie okaże się, że pomidory nie lubią ich towarzystwa). W skrzynce stoją pomidory koktajlowe do donic, a w doniczkach odmiany do uprawy w gruncie (Kmicic, Lima, San Marzano). Zahartują się w tunelu, a wysadzę po połowie maja. Do gruntu posadziłam 4 Żółte Gruszki - eksperymentalnie, bo miałam nadprodukcję sadzonek (siałam je przed kupieniem nasion ciekawszych odmian).

Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Aniu jeszcze jeden tunel.
Pomidory już mają komfort.
Traw szkoda,
u mnie też kilka się nie zieleni. Turzyce włosiste wypadły mi wszystkie.
Teraz już róże będziemy namiętnie podglądać. 
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
U mnie Zebrinus też chyba padł.
Zima im nie służyła.Ale próbuję jeszcze raz
A ty ile tego warzywnego masz,szalejesz
Zima im nie służyła.Ale próbuję jeszcze raz
A ty ile tego warzywnego masz,szalejesz
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Aniu ale kolorowo u Ciebie
tyle kwiatów, no i ten tunel, wystarczyłby mi na 40 pomidorów, a u Ciebie ile się zmieściło ? Widać że duży 
- Ma-Do
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1754
- Od: 22 lut 2010, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Aniu,znasz może nazwę tego ciemnoniebieskiego iryska który jest na 7 zdj. w poście z 3 maja?
Wygląda mi na to,że jest wcześniejszy i mniejszy od irysków pumila i kwiat też jest troszkę inny.
Pomidory
Wygląda mi na to,że jest wcześniejszy i mniejszy od irysków pumila i kwiat też jest troszkę inny.
Pomidory
Pozdrawiam , Małgosia
Moje wątki
Moje wątki
- ASK_anulla
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1701
- Od: 25 cze 2013, o 13:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Roztocze Zachodnie
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Soniu, drugi tunel ma być nieco mniejszy, na papryki. Zrobię eksperyment i zamiast ściółkowania matą szkółkarską, wysieję grykę. Wydziela substancje szkodliwe dla drutowców i pędraków, a to u mnie największe zagrożenie dla papryki. Jak zacznie przeszkadzać, to przekopię z glebą. Istnieje możliwość, że przedobrzyłam pomidorom z obornikiem i zamiast nawozić, to trzeba im dietę zaserwować
.
Dobrze, że posiałyśmy ostnice, to chociaż symbolicznie coś zafaluje na wietrze. Coraz więcej róż w pąkach, szkoda, że angielki będę oglądała na klęczkach, po raz kolejny, ale pączki już mają
. Napatrzyłam się u Ciebie i dokupiłam sobie floksy kanadyjskie.
Mati, mnie ogarnęło zniechęcenie. Kupić sadzonkę na jeden sezon, to bez sensu. Nawet nie chodzi o pieniądze, przecież inne jednoroczne kupuję, tylko miskant w pierwszym roku nie jest zbyt okazały, więc trudno pisać o osiągnięciu zamierzonego efektu. Pamiętasz, pisaliśmy o posadzeniu miskantów na granicy działki - no powiedz, co to za osłona, w świetle ostatnich wydarzeń
.
Nie wiem, ile mam warzywnego, coś około 500 m2, po odliczeniu dróg dojazdowych. Nie wydaje mi się to dużo, wciąż kombinuję, jakby posadzić współrzędnie, żeby więcej warzyw zmieścić. Same dyniowate potrzebują trochę miejsca, a mam: dynie, cukinie, patisony, arbuzy, ogórki, kabaczki, melony - w sumie 17 odmian. Do tego 70 sztuk papryki i 90 pomidora. Inne warzywa w mniejszych ilościach, ale bioróżnorodność w warzywniku zagwarantowana, jakoś się uzbierało
.
Megi, masz oko
. Rośnie równo 40 sztuk. Zostało jeszcze 12 wolnych miejscówek na 2 pomidory, melony, arbuzy i ogórki sałatkowe.
Szał wiosennych kwitnień zbliża się ku końcowi. Piwonie mają mało pączków (zapewne przez letnią suszę), więc nie będzie pokazu, niektóre wcale nie zakwitną. Krzewy są jeszcze małe, ale od czegóż są zbliżenia w aparatach.
Małgosiu, niestety to roślina z ogródka cioci, NN. Masz rację, że jest troszkę wcześniejszy i ma drobniejsze kwiatki. W tym roku mam sporo rdzawych plamek na irysach. Muszę się dokształcić, bo szkoda byłoby je stracić, zwłaszcza, że zapowiada się niezłe kwitnienie w tym roku - chyba się zaaklimatyzowały, nareszcie!
Pomidory trochę zmarzły przez ten chłodny tydzień, od razu im niedobory fosforu powychodziły, a Big Sungold Select dosłownie posiniał z zimna. Mam nadzieję, że już koniec takich wariacji pogodowych i wszystko się unormuje, bo młode listki są ładne, zielone. Czekam na pierwsze kwiatki, prawie tak, jak na ozdobne.







Nowe nabytki



Dobrze, że posiałyśmy ostnice, to chociaż symbolicznie coś zafaluje na wietrze. Coraz więcej róż w pąkach, szkoda, że angielki będę oglądała na klęczkach, po raz kolejny, ale pączki już mają
Mati, mnie ogarnęło zniechęcenie. Kupić sadzonkę na jeden sezon, to bez sensu. Nawet nie chodzi o pieniądze, przecież inne jednoroczne kupuję, tylko miskant w pierwszym roku nie jest zbyt okazały, więc trudno pisać o osiągnięciu zamierzonego efektu. Pamiętasz, pisaliśmy o posadzeniu miskantów na granicy działki - no powiedz, co to za osłona, w świetle ostatnich wydarzeń
Nie wiem, ile mam warzywnego, coś około 500 m2, po odliczeniu dróg dojazdowych. Nie wydaje mi się to dużo, wciąż kombinuję, jakby posadzić współrzędnie, żeby więcej warzyw zmieścić. Same dyniowate potrzebują trochę miejsca, a mam: dynie, cukinie, patisony, arbuzy, ogórki, kabaczki, melony - w sumie 17 odmian. Do tego 70 sztuk papryki i 90 pomidora. Inne warzywa w mniejszych ilościach, ale bioróżnorodność w warzywniku zagwarantowana, jakoś się uzbierało
Megi, masz oko
Szał wiosennych kwitnień zbliża się ku końcowi. Piwonie mają mało pączków (zapewne przez letnią suszę), więc nie będzie pokazu, niektóre wcale nie zakwitną. Krzewy są jeszcze małe, ale od czegóż są zbliżenia w aparatach.
Małgosiu, niestety to roślina z ogródka cioci, NN. Masz rację, że jest troszkę wcześniejszy i ma drobniejsze kwiatki. W tym roku mam sporo rdzawych plamek na irysach. Muszę się dokształcić, bo szkoda byłoby je stracić, zwłaszcza, że zapowiada się niezłe kwitnienie w tym roku - chyba się zaaklimatyzowały, nareszcie!
Pomidory trochę zmarzły przez ten chłodny tydzień, od razu im niedobory fosforu powychodziły, a Big Sungold Select dosłownie posiniał z zimna. Mam nadzieję, że już koniec takich wariacji pogodowych i wszystko się unormuje, bo młode listki są ładne, zielone. Czekam na pierwsze kwiatki, prawie tak, jak na ozdobne.




Nowe nabytki

Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
- mirekjm
- 200p

- Posty: 217
- Od: 20 gru 2011, o 16:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmińsko-mazurskie SZCZYTNO
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Witam,ślicznie tu u Ciebie ;)
pozdrawiam:Mirek
http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 14&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 14&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
- ASK_anulla
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1701
- Od: 25 cze 2013, o 13:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Roztocze Zachodnie
Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2


