Ewuś nie zazdroszczę... ojj nie. Oby to się u mnie nie pojawiło.
Zuza no widzisz, jakoś nie po drodze mi z hortensjami było. Ale coś czuję że wpadnę na całego.
Aniu ja lojalnie wracam i zamawiam, od razu płacę. Oczekuję że to wszystko działa w dwie strony. No ale .. szkoda gadać.
Wyobrażam sobie jak się denerwowałaś o swoją paczkę. Też bym się zamartwiała. Dobrze, że nic się nie stało.
Tak, zamówiłam jeżówki: Orange Passion, Leilani, Secret Affair, Secret Lust, Secrest Love, Secret Joy, Meteor Yellow, Quills and Thirlls i Guava Ica. Z jeżówkami przyjadą liliowce : Black Stockings, Bas Relief, VooDoo, Cheese and Wine . Żurawki: Berry Smoothie, Black Beauty, Midnight Rose Select, Vienna. Żagwin Double Blue, Double Red, Winterberg. Trawa Pampasowa Pumila i rozplenica Japońska.
Grażynko Ty mnie zazdrościsz ziemi a ja Tobie cudów na działce . Masz tyle pięknych róż, liliowców itd że moje pustki się chowają.
Palenisko nawet poświęciłaś. To koniec z kiełbaskami z ogniska?
Tulapku ja się autentycznie wściekłam. Wystarczył jeden telefon - Magda, nie wyrobiłem się. Wyślę w środę. Spoko, podałabym inny adres, albo przesunęła wysyłkę i tyle. Ale siedź w domu i czekaj na paczkę która nie dojdzie.. eh.