
Ogródek Robaczka cz. 10
- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Kasiu mam nadzieję że całką akcję nadzorujesz za oknem 

- Jule
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Ja od rana czekam na wiesci czy juz sie zaczelo
pogodowo nie jest zle, ziemia po deszczu dobra do kopania, rosliny beda mialy odrazu zabezpieczenie wodne.... oby na razie nie padalo a w nocy znowu moglo by Ci podlac na koniec Robot.

- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Aga, ubrałam się ciepło i już zmykam do ogrodu. Czeka mnie jeszcze masa roboty dzisiaj, a doły się kopią...glina w tym miejscu jest zbita na kamień..nie zazdroszczę im tej roboty.
Julek, deszcz się przyda później, ale na razie mógłby przestać ;-)
Julek, deszcz się przyda później, ale na razie mógłby przestać ;-)
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Kasiu, macham do Ciebie oczekując na raport zdjęciowy 

- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Trzymam kciuki za szybkie postępy prac 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Kasiu, to już dziś
myślałam że dziś jest dopiero wtorek
Popieram cisomanię w 100%, sama już posadziłam 24 cisy. Fakt że wielkością twoim nie dorównują
Bardzo jestem ciekawa relacji 


Popieram cisomanię w 100%, sama już posadziłam 24 cisy. Fakt że wielkością twoim nie dorównują


- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Piękne zdjęcia z motylkiem. Ja u siebie w piwnicy zobaczylam, że takie trzy wiszą u sufitu. Schowały się tam na zimę, ale chyba i tak nie przeżyją. Szkoda mi, jak się taki zapęta do mieszkania, ale żal też wyrzucać na dwór, bo i tak zginie. I tak źle, i tak niedobrze.
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Kasiu trzymam kciuki, żeby pogoda dopisała.
U mnie leje jak z cebra.....
Dbaj tylko o swoje zdrowie, bo ono najważniejsze.
U mnie leje jak z cebra.....

Dbaj tylko o swoje zdrowie, bo ono najważniejsze.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- reniuniek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4611
- Od: 30 sie 2010, o 08:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Czerwionka koło Rybnika
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Kasiu, ostro działaliście dzisiaj na ogrodzie, prawda?
Ciekawa jestem efektów twoich zmian
Dopiera teraz zakumałam o jaki efekt ci chodzi z tym ramblerem przy wiśni
Jeszcze bardziej podoba mi się ten pomysł
Dziękuję
Ciekawa jestem efektów twoich zmian

Dopiera teraz zakumałam o jaki efekt ci chodzi z tym ramblerem przy wiśni


Jeszcze bardziej podoba mi się ten pomysł

Dziękuję

- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Witajcie!
Melduję, że operacja zakończona sukcesem
Co prawda, wiosną okaże się, czy się przyjęły (tfu, tfu) ale obyło się bez większych zniszczeń, połamania roślin, demolki ogrodu
Co prawda poległa moja taczka, jedna łopata złamana, ale strat w ludziach ( i w cisach!) nie odnotowano więc jest ok
Zacznę od początku, czyli od wykopania głogów, które powędrowały pod ogrodzenie z tyłu ogrodu, w okolicy brzozy:


Następnie przystąpiliśmy do kopania dołów - szerokość i głębokość - 1 metr. Po 30 cm była glina zbita na kamień, ale ogrodnicy dali radę i przekuli się prawie do Australii
Potem dno każdej studni zostało odpowiednio przygotowane z dużą ilością kwaśnego torfu wymieszanego z rodzimą ziemią.

W samo południe nadjechały cisy
Nie zdążyłam z aparatem żeby uwiecznić sam przyjazd, ale już rozładunek owszem
Tu jest pierwszy:

Ogrodnicy uwijali się dzielnie, ogrodnik - Pan Nikodem (czerwone rękawiczki) nadzorował transport cisów do ogrodu. Potem wspólnie ustawialiśmy cisy kształtem i wielkością przy ogrodzeniu...



I już stoją - trzej muszkieterowie
Mają prawie 3 metry wysokości!

Przed świerka srebrnego poszła duża kula...

Kolejne stożki i kule czekały w kolejce do sadzenia....

Przed jodełki koreańskie powędrowały 3 kule cisowe - wszystkie są nieco potargane, ale fryzjer dopiero wiosną...

Jeszcze tylko podlewanie...i gotowe



Przy łukach z ND posadziliśmy 2 stożki i jedną kulę..


I już są


Po drugiej stronie łuków jeden stożek i kulę...trwają przymiarki z bukszpanów:

2 stożki powędrowały przed altanę:

...i jeden do zachodniego korytarza, przed wyłysiałego jałowca

I jeszcze kilka ogólnych ujęć pod koniec dnia...














Zadanie na dzisiaj wykonane
Melduję, że operacja zakończona sukcesem


Co prawda poległa moja taczka, jedna łopata złamana, ale strat w ludziach ( i w cisach!) nie odnotowano więc jest ok

Zacznę od początku, czyli od wykopania głogów, które powędrowały pod ogrodzenie z tyłu ogrodu, w okolicy brzozy:


Następnie przystąpiliśmy do kopania dołów - szerokość i głębokość - 1 metr. Po 30 cm była glina zbita na kamień, ale ogrodnicy dali radę i przekuli się prawie do Australii


W samo południe nadjechały cisy


Tu jest pierwszy:

Ogrodnicy uwijali się dzielnie, ogrodnik - Pan Nikodem (czerwone rękawiczki) nadzorował transport cisów do ogrodu. Potem wspólnie ustawialiśmy cisy kształtem i wielkością przy ogrodzeniu...



I już stoją - trzej muszkieterowie


Przed świerka srebrnego poszła duża kula...

Kolejne stożki i kule czekały w kolejce do sadzenia....

Przed jodełki koreańskie powędrowały 3 kule cisowe - wszystkie są nieco potargane, ale fryzjer dopiero wiosną...


Jeszcze tylko podlewanie...i gotowe




Przy łukach z ND posadziliśmy 2 stożki i jedną kulę..


I już są



Po drugiej stronie łuków jeden stożek i kulę...trwają przymiarki z bukszpanów:

2 stożki powędrowały przed altanę:

...i jeden do zachodniego korytarza, przed wyłysiałego jałowca


I jeszcze kilka ogólnych ujęć pod koniec dnia...














Zadanie na dzisiaj wykonane

Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Powiem krótko : wow. 

- Lady-r
- Przyjaciel Forum
- Posty: 4275
- Od: 3 lis 2006, o 12:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: między Płockiem, a Ciechanowem
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Piękna fotorelacja
Kasiu pewnie majątek na nie wydałaś, ale jest ekstra.
Powiedz co to za klematis jeszcze ci kwitnie.


pozdrawiam Ania jestem na etapie wymieniania tego co mi się trafiło na to co mi się podoba ;)
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe Ogródek Lady-r po przerwie
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe Ogródek Lady-r po przerwie
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Kasiu, wow!
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 10
Asiu, dzięki za wylewny komentarz
Lady, kwitnie jeszcze Mrs Cholmondeley, ale pewnie dlatego, że zotał ciachnięty przy ziemii przez ogrodnika w trackie naprawy nawadniania w sierpniu
Aga, taka elokwentna osóbka na co dzień i tylko tyle?

Lady, kwitnie jeszcze Mrs Cholmondeley, ale pewnie dlatego, że zotał ciachnięty przy ziemii przez ogrodnika w trackie naprawy nawadniania w sierpniu

Aga, taka elokwentna osóbka na co dzień i tylko tyle?
