Marto- mi ta nazwa nie przeszkadza bo bardzo lubię ropuchy i chętnie widzę je w swoim ogrodzieartam pisze:Lilia ropusza to trójsklepka, tak? Nie znałam tej nazwy, jakaś taka mało miła
Ewo- z pewnością znasz trójsklepki vel lilie ropusze. Ta biała jest wyjątkowa bo w każdym kącie liścia są co najmniej po dwa pąki kwiatowe i cały pęd wygląda jak warkocz panny młodej poprzetykany białymi kwiatami. Ta odmiana pierwszy raz mi kwitnie i jestem nią zauroczona.
Gosiu - jest mi bardzo miło, ze odpoczywasz w moim ogrodzie. W październiku pewnie będę w Łodzi więc może będę mogła podrzucić Ci obiecane floksy. Obserwuję Twoje zmagania z urządzaniem ogrodu i podziwiam, nawet nie wiesz, jak bardzo
Ostatni weekend spędziłam na Podlasiu. Oprócz ogromnych bezkresnych przestrzeni nieskalanych żadnymi siedzibami ludzkimi, miałam okazję podziwiać silvarium w Poczopku na skraju Puszczy Knyszyńskiej - swoistą ścieżkę edukacyjną stworzoną przez nadleśniczego z Krynek. A oto kilka zdjęć z tego pięknego obiektu :
Przez cały teren płynie strumień o jakim w swoim ogrodzie mogłabym tylko pomarzyć

Ogromne głazy narzutowe są wszędzie

A tak wyglądały zakładane w dawnych czasach barcie w pniach drzew; barć zabezpieczona jest przed łakomymi na miód niedźwiedziami ruchomym pniem

Jest tu też poromierz i zegar słoneczny i odlewy tropów zwierząt leśnych i wiele innych leśnych cudowności; jestem pełna podziwu dla pomysłowości twórcy tego obiektu


A cóż w moim ogrodzie...... Idzie jesień. Dzisiaj padało i moje śliczne bielutkie pełne zimowity, które dopiero co zakwitły, zabłociły się. Może jutro uda mi się zrobić im ładne zdjęcie.







