Witam wszystkich miłych Gości! Spadło wczoraj trochę śniegu i przez chwilę było naprawdę biało, zimowo, świątecznie... Dziś już tylko małe białe łatki. Ja jednak wolę te letnie wspomnienia i cieszę się, że Wam również podobają się zdjęcia.
Aniu-Zanno, niestety trojeść krwista nie wydała nasion. Kupiłem dwa lata temu sadzonkę i nawet się nie rozrosła. Nie miała również tych ładnych torebek nasiennych charakterystycznych dla trojeści. Ale kwitnie ładnie. Jak będę znów u tego sprzedawcy, to chcę dokupić odmianę białą.
Cieszę się Cillo, że podobają Ci się moje kwiatki. Różowa kompozycja to dzieło przypadku, bo jeżówka i zygmarek rozsiały się same. Jeśli chodzi o tego ostatniego, to mogę Ci go wiosną przesłać, bo on się sam rozsiewa, gdzie popadnie
No to
Kocico zazdroszczę Ci trojeści amerykańskiej, bo mi tak jak pisałem zmarzła młoda sadzonka. Będę więc próbował powtórzyć sadzenie, bo wiem że to roślina ekspansywna i znajoma na pewno da mi kolejną sadzonkę. Zresztą jej ekspansywność nie raz widziałem w ogrodzie botanicznym w Łazienkach. Trojeście to takie moje małe odkrycie i chętnie zapoznam się z innymi, jeśli są.
Dziękuję
Ewo za pamięć i piękne zdjęcie.
I Tobie
Agness dziękuję za przemiłe słowa. A ta róża rośnie sobie bez specjalnej troski. Jest niewybredna, dlatego przetrwała w ogrodzie już ćwierć wieku.[/b]