Pomidorków jest kilka ale ten największy.

Drugi na innym krzaku jest podobnej wielkości. Ale fakt, zapylanie się powiodło.
No oby już ta wiosna przyszła, bo na prawde ciasno się robi.
Zasilam tym co tam mam, czyli różnymi wynalazkami.
Produkcja rozsady moich pomidorów jest w trzech etapach. Wysiew pojedynczo do malutkich pojemników, przepikowanie po rozłożeniu liścieni, do troszkę większych i ostateczne przesadzanie do kubków 0.5l.