Muszę się wam pochwalić!!!
pelargonie, które siałam 4 stycznia, zaczynają wychylać łebki.
Wyszły trzy z 50 sztuk, pokażę tylko jeden, bo na razie nie ma na co patrzeć.
Pragnę przypomnieć, że dzisiaj 7 stycznia
no i na pocieszenie letnie wspomnienie
zapraszam
Na razie moi drodzy, chcę się pocieszyć strelicją, więc jeszcze ich nie rozdaję, oczywiście jeśli kiedyś, to ogłoszę
Dzięki Graziu za życzenia.