Witajcie dziewczyny kochane
Dziś pogoda nawet spokojna była, ale już po południu zaczęło padać i tak mnie złożyło, że padłam, te rehabilitacje, masaże mnie wykańczają, taki mam ból czasem, że łzy same lecą, ale tłumaczą mi, że to musi boleć, bo mięsień nie rozruszany, musi się rozruszać, to cierpliwie cierpię i czekam aż bolec przestanie
Lucynko synuś szczęśliwe dojechał, ja wiem za każdym razem, że będzie dobrze, a jednak zawsze się martwię, taka już jestem, takie są matki prawda

, czy małe dzieci, czy duże, to jednak dzieci, kocha się jednakowo mocno i martwi o nie

Chlebek pyszny, już nawet jak czasem kupimy ze sklepu to tyle tylko, że świeży to się zje, ale żeby z apetytem, to już nie zupełnie, a taki pieczony samemu, znika szybko
Karolka, właśnie trawy teraz zdobią u mnie, bo u innych to jeszcze chryzantemy kwitną, ja ich niestety nie mam, no właściwie to mam ale młodziutkie i schowane głęboko były, nie zakwitną, muszę je przenieść w inne miejsce, ale to już w przyszłym roku
Reniu swoje to swoje, wiesz z jakich produktów robisz, choć mięso i tak kupne i smak ma nie taki jak kiedyś, bo kiedyś boczuś miał swój smak, schab swój i reszta też miała smaczek, słoninka była słoninka, a teraz jest taka cieniutka, że trafić na dobrą to cud, panie w mięsnym mówią, że to takie wymogi unii, cieńka słonina, no porobiło się i jest do bani
Małgosiu fajnie, fajnie, cieszę się bardzo z tego
Janeczko to prawda, żeby dobry chlebek wyszedł to czasu potrzeba, ale warto czekać, a taki chlebowy piec to marzenie nasze
Marysiu kochana

mam nadzieję, że zdrówko wraca, synuś dojechał szczęśliwie, zawsze czekam na sms że już na miejscu, dopiero spokojnie się kładę spać, całe życie człowiek się martwi o dzieci, a potem dochodzą wnuki, a jeszcze zwierzaki, inni bliscy mi, ach nie raz zazdroszczę tym co żyją beztrosko, ja po prostu tak nie umiem chyba

Pigwa i u nas nie najlepsza, podgniła niektóra, ale na soczek może być, co złe wyrzucam i przerabiam. Wiesz to słonko na prawdę buja się między Tobą a mną, ciekawe jak jutro będzie, bo my z rana planujemy działeczkę
Tereniu jutro jeśli się uda to zetnę kilka kłosów
