alunia, hiuan cieszę się,że Wam się podobają moje śliczności cytruskowe..
Dorotka 71 Chodź..mam tez nalewkę z takich ogrodowych własnych cytryn..z Włoch..mówię Ci całkiem nie ten smak co sklepowe..
Paula Hermes jest niestety nie przekupny..ale pomiziasz go,( może Ci ręki nie odgryzie)

..ale jak nie on to muchołówka paluszka capnie..
eva podobno zbyt wspaniałe w smaku to one nie są

ale za to jak wygladają..ile radochy...
Niunia Dawaj..dawaj...zabierz inne wesołe dziewczyny i robimy imprezkę egzotyczna..może Plumerka nam zakwitnie do kompletu..to byłby już szczyt szczęścia
Tesiu moi przyjaciele, Ci prawdziwi co nie porzucają..zawsze mnie rozpieszczają ponad miarę.. w tym roku roślinami..i o dziwo..nie znając się nic a nic spisali się wyśmienicie..jeszcze dziś dostałam Hiperastrum do zakwitnięcia takie sam pąk, a od 5-letniej małej księżniczki niezapominajki -nasionka..(czarodziejskie podobno) rozbroiła mnie..
Aniu sweety i Kasiu-Kubasiu podziwiam waszą silną wole

..ale też posiadacie wiele więcej cudności niż ja...u mnie jest melanż(miszmasz) bo ja kocham wszystko...nie potrafię być monotematyczna..monogamię uznaję ale tylko w małżeństwie..

w roślinach wolę różnorodność..
