Monia, tak jak pisała
Jule, lobelia po ciachnięciu to mało estetyczna
szczota ale powinna ruszyć i jeszcze nas ucieszyć w tym sezonie..
Aguś, bardzo dziękuję za miłe słowa

Pękam z dumy

Każdy pozytywny komentarz pod adresem ogrodu mnie uskrzydla, bo pasjonatką zieleni jestem od niedawna i dzięki Wam tyle się uczę i nabieram chęci na więcej!

Energii mam całą masę, tylko czasu na realizację mniej niż bym chciała

Mam podobne wrażenia odnośnie
Whiter..w pączku magiczna, ale ulotne te chwile i szybko przekwita..na szczęście trochę pączków jest, obym zdążyła z sesją foto

Miłego wieczoru, ... mimo gorzkiej porażki
Ewa, świeży temat więc trudno zapomnieć wszystkie teksty, ale już mi mija chandra po-projektantowa
Louis Odier to obowiązkowa róża, jest naprawdę niesamowita!
Kasia, dobrze, że opanowałaś sekator w porę ;-)) Życzę obfitego kwitnienia
Edytko, jeśli lobelia Ci przekwitła i usychają pędy to ciachnij ją niżej, powinna powtórzyć
Majeczko, parasolka jest na pierwszym planie, obok altany, może w tamtym ujęciu wtopiła się w otoczenie

Ja też mam dzisiaj spadek formy, środek tygodnia to szczyt przemęczenia..mam nadzieję, że dzisiaj uda mi się wcześniej położyć spać. Zaraz wygrzebie jakieś foty z dzisiejszego obchodu na uspokojenie
Elu, grzybki są i to całkiem sporo, dzieci z okolicy zbierają i sprzedają na osiedlu, więc zawsze od nich coś wezmę. Wybieram borowiki, bo te rozróżniam, na innych się średnio znam więc wolę nie ryzykować..
Martuś, dzięki! Super, że spotkamy się u Oluni
Dorotko, to zrozumiałe, że po urlopie przedłużasz sobie odpoczynek

Najmocniej kwitną okrywowe, one robią cały szał kwiatowy, pozostałe się zbierają. Lada dzień ruszą u Ciebie z drugim kwitnieniem i znowu będziemy podziwiać Twoje królewny!
Marzenko, roślinki wolą Twoją rękę - jakoś mnie to nie dziwi

Ta miłość do Ciebie wróci, będą pięknie rosły. Mam nadzieję, że uda się zgrać naszą operację logistyczną i roślinki zagoszczą u Ciebie - wiem, że dobrze się nimi zaopiekujesz
Iwonko majowa, lobelię ciachnij tam gdzie podsycha szczególnie, powinna odbić. Z drugiej strony możesz przyciąć mniej radykalnie, tylko uschnięte kwiatostany.
Ilonko, cieszę się, jeżeli pomogłam w podjęciu decyzji, napisz jak zdecydujesz ostatecznie jakie wybrałaś!
Aszka, jak miło mi to słyszeć

Super, ciekawa jestem efektów w przyszłym roku

Lubię takie wyzwania z biedniejszymi różyczkami, potrafią się ładnie odwdzięczyć, mają dużą wolę życia..
Shakespeare miał bardzo marny krzaczek gdy go dostałam, a teraz to piękna róża!Trzymam kciuki za nasze nowe nabytki, oby dały radę i cieszyły nas w przyszłym roku
Kilka różyczek z dzisiejszego obchodu.. na osłodę wieczoru po przykrej porażce z Rosją...
Sheer Silk
Shakespeare
Julia
Pastella
Ketmia syryjska
Vanilla Fraise & Budleia Davidi
i takie tam


