Witam wszystkich forumowiczów,
Jeśli chodzi o Mrs John Laing, to faktycznie wyglądem przypomina "angielkę" Mary Rose,
choć w tym roku w mojej szkółce przeszła samą siebie... dzięki obfitym opadom miała przepotężne kwiaty,
bardzo silnie pachnące,bardzo efektowne!!
mało tego, w sierpniu, zaproszony na ślub i wesele mojej przyjaciółki, podarowałem jej bukiet z kwiatów John Laing
podczas zabawy kilkakrotnie różne osoby wychwalały go mówiąc: "jeszcze nigdy nie widziałam tak pięknych róż" lub "podarowałeś Marcie najpiękniejszy bukiet ze wszystkich"

Coś w tym musi być
Pozdrawiam serdecznie
oliwka pisze:I jeszcze New Dawn i John Laing (...)