
Nowy ogród Jacka
- Wisienka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 4090
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Jacku - daj znać, jak Ci przezimowały kafle (o ile oczywiście ich nie sprzątniesz na zimę).
Ale piękny kolorowy kobierzec! Jak miło ogląda się takie zdjęcia, gdy za oknem szaro.
Na szczęście zaniedługo święta, więc w naszych domach zrobi się kolorowo od tych
wszystkich przystrojonych choinek, stroików,lampek i bombek.
Ale piękny kolorowy kobierzec! Jak miło ogląda się takie zdjęcia, gdy za oknem szaro.
Na szczęście zaniedługo święta, więc w naszych domach zrobi się kolorowo od tych
wszystkich przystrojonych choinek, stroików,lampek i bombek.

Pozdrawiam serdecznie
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Sprawiliście mi wielką przyjemność Waszymi odwiedzinami i wpisami. Wszystkim bardzo serecznie dziękuję. Po całym dniu pracy chwila radości przy czytaniu Waszych postów.
Tak Agness, fuksje już w fazie pąka są piękne. Zwłaszcza te kuliste. Niestety ta ze zdjęcia obsypana kwiatami kiepsko przezimowała i w tym roku nie zakwitła. Natomiast ta z kulistymi pączkami rośnie bardzo ładnie, pomimo iż prawie cały konar złamał zimą kot, zrzucając doniczkę
Ja też Cię pozdrawiam Jolu
Kafli Wisienko nie sprzątnąłem i na razie nie widać, by coś się z nimi działo więc zaryzykuję i zostawię je na zewnątrz.
W tym dywanie kwiatowym kilka roślin się zgubiło i trzeba je przesadzić na bardziej eksponowane miejsce. Na przykład nie widać ceratostigmy czy dziurawca kielichowatego, które też tam rosną. Natomiast letnie kwiaty łądnie zakryły pustkę po irysach, które tam kwitną wcześniej.
Geniu, cieszę się, że podobają Ci się moje zdjęcia. Na pewno wkleję kolejną porcję, bo tylko teraz zimą chce mi się wracać do tych starych zdjęć. A z tojadami to może ja się zagalopowałem z tym białym, bo faktycznie też pamiętam biało-niebieski ale nie biały.
Glorioza podobnie jak passiflora wygląda bardzo egzotycznie Izo. W przeciwieństwie do tej drugiej rzeczywiście nadaje się do bukiecików, bo ma dłuższe łodygi i kwiat dłużej kwitnie. Co prawda jest pnączem ale wolno rosnącym i co roku zaczyna od zera czyli od bulwy swój wzrost. A bulwa to takie śmieszne dwie połączone kiełbaski. To właśnie one, dzieląc się, dają początek nowym roślinom. Co roku uważnie czytam, jak się obchodzić z tym kłączem, by go nie połamać i we właściwym miejscu podzielić, a potem prawidłowo posadzić. Przestrzegając tych paru zasad można się doczekać pięknych, dużych egzemplarzy gloriozy. Ta odmiana Rotszylda ma brzegi żółte co niesamowicie kontrastuje z jaskrawą czerwienią kwiatów.
Niestety nie mam ładniejszych jej zdjęć, bo nie było mnie podczas kwitnienia.
Tak Zanno, wszystkie zdjęcia pochodzą ze starego ogrodu. Tutaj minie parę dobrych lat, zanim doczekam się takich ładnych kwiatów....
Dzięki Asiu, za ciepłe słowa. Mi się też cieplej robi, oglądając te zdjęcia
Tak Agness, fuksje już w fazie pąka są piękne. Zwłaszcza te kuliste. Niestety ta ze zdjęcia obsypana kwiatami kiepsko przezimowała i w tym roku nie zakwitła. Natomiast ta z kulistymi pączkami rośnie bardzo ładnie, pomimo iż prawie cały konar złamał zimą kot, zrzucając doniczkę

Ja też Cię pozdrawiam Jolu

Kafli Wisienko nie sprzątnąłem i na razie nie widać, by coś się z nimi działo więc zaryzykuję i zostawię je na zewnątrz.
W tym dywanie kwiatowym kilka roślin się zgubiło i trzeba je przesadzić na bardziej eksponowane miejsce. Na przykład nie widać ceratostigmy czy dziurawca kielichowatego, które też tam rosną. Natomiast letnie kwiaty łądnie zakryły pustkę po irysach, które tam kwitną wcześniej.
Geniu, cieszę się, że podobają Ci się moje zdjęcia. Na pewno wkleję kolejną porcję, bo tylko teraz zimą chce mi się wracać do tych starych zdjęć. A z tojadami to może ja się zagalopowałem z tym białym, bo faktycznie też pamiętam biało-niebieski ale nie biały.
Glorioza podobnie jak passiflora wygląda bardzo egzotycznie Izo. W przeciwieństwie do tej drugiej rzeczywiście nadaje się do bukiecików, bo ma dłuższe łodygi i kwiat dłużej kwitnie. Co prawda jest pnączem ale wolno rosnącym i co roku zaczyna od zera czyli od bulwy swój wzrost. A bulwa to takie śmieszne dwie połączone kiełbaski. To właśnie one, dzieląc się, dają początek nowym roślinom. Co roku uważnie czytam, jak się obchodzić z tym kłączem, by go nie połamać i we właściwym miejscu podzielić, a potem prawidłowo posadzić. Przestrzegając tych paru zasad można się doczekać pięknych, dużych egzemplarzy gloriozy. Ta odmiana Rotszylda ma brzegi żółte co niesamowicie kontrastuje z jaskrawą czerwienią kwiatów.
Niestety nie mam ładniejszych jej zdjęć, bo nie było mnie podczas kwitnienia.
Tak Zanno, wszystkie zdjęcia pochodzą ze starego ogrodu. Tutaj minie parę dobrych lat, zanim doczekam się takich ładnych kwiatów....
Dzięki Asiu, za ciepłe słowa. Mi się też cieplej robi, oglądając te zdjęcia

- Raczek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3475
- Od: 31 mar 2007, o 21:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Jacku wczoraj wysłałam obiecane nasiona.
Wysłałam zwykłym listem,więc musisz trochę poczekać.
Mam do ciebie prośbę,czy masz może zdjęcie swojego tojada,ale takie z perspektywy?
Ja mam dwa tojady,jeden z Biedronki a drugi kupiony na rynku.
Nie znam dokładnej nazwy tego rynkowego.Twój chyba jest raczej podobny do mojego Biedronkowego.
Wkrótce u mnie w wątku etapy wzrostu mojego tojada rynkowego.
Wysłałam zwykłym listem,więc musisz trochę poczekać.
Mam do ciebie prośbę,czy masz może zdjęcie swojego tojada,ale takie z perspektywy?
Ja mam dwa tojady,jeden z Biedronki a drugi kupiony na rynku.
Nie znam dokładnej nazwy tego rynkowego.Twój chyba jest raczej podobny do mojego Biedronkowego.
Wkrótce u mnie w wątku etapy wzrostu mojego tojada rynkowego.
Pozdrawiam Ania
Ogródek Raczka 7
Ogródek Raczka 7
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Witaj Aniu-Raczku! Niestety nie mam lepszego zdjęcia tojadu. Cieszę się na wieść o nasionkach. Mam nadzieję, że dojdą przed świętami
Geniu, prosiłaś o kolejną porcję lata? Proszę bardzo:

ta hortensja ma ok. trzech lat i w tym roku zakryła się całkowicie pod ilością różowych kwiatów
nie mam serca do róż i nie wiem, co to za jedna, ale rośnie w starym ogrodzie ok.25 lat

to fragment kolorowego dywaniku, który już pokazywałem; tu dominuje pysznogłówka
dzwonek kropkowany urósł tak jakoś nietypowo, tzn. nie urósł i kielichami rył ziemię
lubię trojeść bulwiastą; choć nie rozrasta się zbyt bujnie jej wyrazisty pomarańczowy kolor przyciąga wzrok; muszę poszukać zdjęcie trojeści krwistej - też ciekawy przypadek

a to już niestety historia - alstroemerię zjadły nornice
płomyki skrzyżowały się samowolnie i wyrósł taki paskowany
rosną obok siebie różowe ślaz zygmarek, płomyk wiechowaty i jeżówka purpurowa; ten pierwszy trochę zapomniany, a to łatwa roślina z rodziny ślazowatych

i na koniec szkarłatka amerykańska w pełnej krasie, niestety czasem obgryza ją stonka, jak nie znajdzie nic lepszego (kartofelków), ale nie ma z tą rośliną większych kłopotów i nie dziwię się, że za oceanem jest traktowana jak chwast, bo pewnie rosłaby wszędzie jak perz.

Geniu, prosiłaś o kolejną porcję lata? Proszę bardzo:

ta hortensja ma ok. trzech lat i w tym roku zakryła się całkowicie pod ilością różowych kwiatów

nie mam serca do róż i nie wiem, co to za jedna, ale rośnie w starym ogrodzie ok.25 lat

to fragment kolorowego dywaniku, który już pokazywałem; tu dominuje pysznogłówka

dzwonek kropkowany urósł tak jakoś nietypowo, tzn. nie urósł i kielichami rył ziemię

lubię trojeść bulwiastą; choć nie rozrasta się zbyt bujnie jej wyrazisty pomarańczowy kolor przyciąga wzrok; muszę poszukać zdjęcie trojeści krwistej - też ciekawy przypadek

a to już niestety historia - alstroemerię zjadły nornice


płomyki skrzyżowały się samowolnie i wyrósł taki paskowany

rosną obok siebie różowe ślaz zygmarek, płomyk wiechowaty i jeżówka purpurowa; ten pierwszy trochę zapomniany, a to łatwa roślina z rodziny ślazowatych

i na koniec szkarłatka amerykańska w pełnej krasie, niestety czasem obgryza ją stonka, jak nie znajdzie nic lepszego (kartofelków), ale nie ma z tą rośliną większych kłopotów i nie dziwię się, że za oceanem jest traktowana jak chwast, bo pewnie rosłaby wszędzie jak perz.
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Witaj Geniu! Cieszę się, że odwiedzasz mój ogród. Trojeść bulwiasta wytwarza sporo nasion więc gdybyś chciała, mógłym Ci posłać, jeśli jeszcze coś znajdę. Niestety nie mam zdjęć trojeści krwistej. Znam jeszcze jedną trojeść - amerykańską, ale tę posadziłem w ub. roku i zmarzła.e-genia pisze:Dziękuję pięknie za lato w Twoim ogródku Nie znałam do tej pory trojeści bulwiastej no i tej krwistej też bardzo mi się podoba jak znajdziesz zdjęcie tej drugiej to wklej
Genia
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 763
- Od: 3 lis 2006, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Ooo Jacku, jaki piękny Twój "stary ogród"! Piękne obrazy oddające klimat wiosny, lata - wręcz poczuć można promienie Słońca! Jacku śliczne kompozycje, kolorki - zwłaszcza różowa kompozycja ślazu, płomyka i jeżówki zrobiła na mnie wrażenie. Hmmm muszę sobie zapisać tego "zygmarka"
Malwy, floksy, hortensje to kwiaty, które uwielbiam.
Cieszę się że pokazałeś tę cudowną różę, pomimo braku sympatii do tych krzewów.
Jacku czekam na kolejne wspomnienia...
http://pl.youtube.com/watch?v=Bmalq3Oe4uo

Malwy, floksy, hortensje to kwiaty, które uwielbiam.


Jacku czekam na kolejne wspomnienia...
http://pl.youtube.com/watch?v=Bmalq3Oe4uo
Kasia
Ogród Cilli
Ogród Cilli
- kocica
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3251
- Od: 22 wrz 2007, o 16:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami
- Kontakt:
Witaj Jacku, widzę, że lubisz trojeść. Ja mam tę pomarańczową od zanny, a sama zafundowałam sobie trojeść amerykańską, tą pachnącą niesamowicie i wabiąca pszczoły. Muszę tylko uważać aby mi się nie rozrosłą jak szalona:-).
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.
Pozdrawiam, Ewa.