Grazka_j mój ogród. cz.1
- aguskac
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8278
- Od: 9 kwie 2007, o 22:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Borne Sulinowo
Przytrafiło Ci się identycznie jak mi 2 lata temu
Też chciałam Koralika , nie było i wybrałam Maskotkę. Myślałam, że będą podobne, ale nic z tego!! Jednak ja jestem baaardzo zadowolona z tej pomyłki. Maskotka jest przepyszna, lekko kwaskowa, uwielbiam ją. Są to pomidory karłowe, mają ok 3 cm średnicy, więc większe owoce niż u koktajlowych. Krzaczki są bardzo niskie, ale odporne na choróbska !! Można śmiało sadzić je w gruncie. Dość szybko kończą owocowanie, ale za to jest ich dużo na raz. Z tego powodu ja chcę je dosiać w 2 turze, żeby mieć je jeszcze raz później, jak już 1 tura skończy owocowanie.
Nie martw się wschodami. Maskotka rusza najwcześniej i owocuje wcześniej niż inne odmiany siane w tym samym terminie. Koraliki wzeszły u mnie ok tydzień później.

Nie martw się wschodami. Maskotka rusza najwcześniej i owocuje wcześniej niż inne odmiany siane w tym samym terminie. Koraliki wzeszły u mnie ok tydzień później.
Witam w niedzielę. Dziękuję wszystkim za odwiedzinki u mnie i zapraszam ponownie.
Romciu myślę, że warto pokusic się o laurowiśnię. Małą roślinę musisz okryc lekko na zimę, ale poza tym jest nie wymagająca. Mam w ogrodzie i naprawdę nie wymaga specjalnych zabiegów!

tak wygląda moja laurowiśnia.
tara ja też kupiłam niedużą laurowiśnię. Rosła ładnie i miała duże przyrosty. Teraz mi trochę przychorowała. Choroba grzybowa. Zrobiłam oprysk miedzianem bo tak mi poradzono.
Ines1977 Cieszę się ogromnie, że mnie odwiedziłaś.
Bardzo lubię róże i co roku kupuję coś nowego, tylko miejsca już mi brakuje. Zapraszam zaglądaj do mnie.
Tacca cieszę się, ze mnie odwiedziłaś.
Miejsce moim zdaniem jest rzeczywiście bardzo ładne. Chętnie przebywam na działce i tam nocuję. Mam kominek, którym ogrzewam domek, więc i zimą chętnie tam przebywam. Wiosna jednak jest najładniejsza jak wszystko budzi się do życia i letników mało. Zapraszam zaglądaj jeszcze.
Moniś dziękuję ślicznie. Lawenda wspaniała. Umiesz trafic w mój gust! Wiosną będę ukorzeniac sadzonki swojej lawendy, by ją rozmnożyc. Chcę posadzic dużo lawendy na drugiej działce.
Halina Kwak Witaj Halinko.
auguskac Dziękuję za informacje o pomidorkach. Naprawdę nic o nich nie wiedziałam. Kupiłam je zamiennie, ale później dostałam od Halinki koraliki, więc posiałam też koraliki. Takim sposobem mam jedne i drugie. Zapraszam Cię zaglądaj do mnie.
Romciu myślę, że warto pokusic się o laurowiśnię. Małą roślinę musisz okryc lekko na zimę, ale poza tym jest nie wymagająca. Mam w ogrodzie i naprawdę nie wymaga specjalnych zabiegów!

tak wygląda moja laurowiśnia.
tara ja też kupiłam niedużą laurowiśnię. Rosła ładnie i miała duże przyrosty. Teraz mi trochę przychorowała. Choroba grzybowa. Zrobiłam oprysk miedzianem bo tak mi poradzono.
Ines1977 Cieszę się ogromnie, że mnie odwiedziłaś.

Tacca cieszę się, ze mnie odwiedziłaś.

Moniś dziękuję ślicznie. Lawenda wspaniała. Umiesz trafic w mój gust! Wiosną będę ukorzeniac sadzonki swojej lawendy, by ją rozmnożyc. Chcę posadzic dużo lawendy na drugiej działce.
Halina Kwak Witaj Halinko.
auguskac Dziękuję za informacje o pomidorkach. Naprawdę nic o nich nie wiedziałam. Kupiłam je zamiennie, ale później dostałam od Halinki koraliki, więc posiałam też koraliki. Takim sposobem mam jedne i drugie. Zapraszam Cię zaglądaj do mnie.
grazka_j - moje wątki
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Dzisiaj zrobiłam wycieczkę na działkę. Pochmurno i nieciekawie na dworze, ale spacerek się przydał. Zajrzałam do ogródka ale jeszcze niewiele rośnie.
Parę zdjęc z dzisiejszej wyprawy.

na trzecim zdjęciu nieśmiało hiacynt wychyla głowę.

a to ciemiernik! Cieszę się, bo mam go od jesieni i pierwszy raz kwitnie!
Chyba służy mu klimat?
Parę zdjęc z dzisiejszej wyprawy.



na trzecim zdjęciu nieśmiało hiacynt wychyla głowę.


a to ciemiernik! Cieszę się, bo mam go od jesieni i pierwszy raz kwitnie!



grazka_j - moje wątki
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
grazka_j - moje wątki
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Witam wieczorem.
Halinko, zaglądam do ciemierników z niecierpliwością no i widac kwiat. Cieszę się bardzo.
Na koraliki jeszcze czekam, bo nie wzeszły.
Cynthia Nie żebym się upominała, ale pytam z grzeczności, bo nie chciałam przegapic. Poczekamy, może to opieszałośc poczty?
snowflake ja też ciągle coś ukorzeniam. Dzisiaj wsadziłam gałązki ostrokrzewu i mahoni.
Halinko, zaglądam do ciemierników z niecierpliwością no i widac kwiat. Cieszę się bardzo.

Cynthia Nie żebym się upominała, ale pytam z grzeczności, bo nie chciałam przegapic. Poczekamy, może to opieszałośc poczty?
snowflake ja też ciągle coś ukorzeniam. Dzisiaj wsadziłam gałązki ostrokrzewu i mahoni.
grazka_j - moje wątki
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Moniś powiedz czy znasz te odmiany? Nie było wielkiego wyboru w OBI, więc kierowałam się kolorem kwiatów, wielkością krzaków w przyszłości no i cena była przystępna( 10zl.) Wiem jaka ziemia ale chętnie posłucham Twoich wskazówek, bo masz doświadczenie w uprawie rododendronów. Jak masz chwilę to napisz proszę.
grazka_j - moje wątki
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Oj bardzo mnie ucieszyłaś, ze powtarza kwitnienie. Dopiero dzisiaj zawiozłam je na działkę, na razie w piwnicy czekają na posadzenie, ale jeszcze nic o nich nie wiem. Muszę w necie poczytac.
grazka_j - moje wątki
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11668
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Sadząc jednego rh postępuję w ten sposób- w wykopanym dołku mieszam 80 l kwaśnego torfu z 1/3 piasku i dobrą garścią suchego obornika. Po posadzeniu obficie podlać, po dwóch- trzech tygodniach sypię 2 garści nawozu do kwasolubów, ściółkuję korą. Przez cały sezon należy pamiętać o podlewaniu, dwa tygodnie po kwitnieniu obłamujemy przekwitnięte kwiatostany. Jeśli chciałabyś zwiększyć kwitnienie kosztem wzrostu, można zaraz po wykształceniu obłamać pąki liściowe. Na ich miejscu roślina wytworzy 2-3 kwiatowe. Moje rh nie chorują, ale ze względu na liczne szkodniki w lesie, cały ogród opryskuję owodofosem raz w miesiącu. Wczesną jesienią nawożę kompostem.
Moje działanie wydaje się być prawidłowe, bo rh świetnie rosną i kwitną
Moje działanie wydaje się być prawidłowe, bo rh świetnie rosną i kwitną

Cynthia Ok. Tak zrobię. Buziaki przesyłam. ;:12
grazka_j - moje wątki
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna