Mag...iczny Ogród - mag cz.1

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

Gabrysiu, można powiedzieć, że zamieszkałam razem z Misią, tylko że w moim, a nie jej domku - na sofie ;:1 Choć coraz bardziej przekonuje się już do swojej nowej rezydencji
Obrazek

Casablanca przegięta pod ciężrem kwiatów
Obrazek
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
Jadzia1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4497
Od: 28 cze 2008, o 17:39
Lokalizacja: Okolice Ełku

Post »

mag Twoje liliowce są przepiękne :) ile w sumie masz kolorów :lol: jesteś w stanie zliczyć :lol: Misi domek jest bardzo ładny i ozdobiony malowanymi kwiatami ,super pomysł :lol:
Casablanca ma bardzo duże kwiaty wygląda pięknie
Awatar użytkownika
giza
1000p
1000p
Posty: 1717
Od: 1 paź 2007, o 00:40
Lokalizacja: Wrocław

Post »

Sliczna rezydencja, jest szwedzki stół :wink: i awaryjne oswietlenie :wink:
Kto robił za dekoratora ;:122 , Madzia-złota rączka? :shock:

Jak będziesz w potrzebie to pewnikiem Misia przyjmie Cie na swoja sofę, w rewanzu za gościnę :wink:

Casablanca cudowna :shock: :shock:
Pozdrawiam, giza vel Gabryśka:)

Rewolta – 05.2007r. C.d. 2009
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

Jadwisiu, liliowce powtykane gdzie się da, a kolory rzeczywiście trudno zliczyć, bo kupowane jako NN w różnych źródłach i różnią się między sobą jedynie odcieniami. Dopiero ostatnie kiermaszowe zdobycze powinny trochę urozmaicić paletę barw :wink: (kupowałam prawie same białe i kremowe :lol: ).

Gizuś, rezydencja i owszem służy teraz i za tarasowy stół, bo "wyszła" ciutkę za duża, a kwiatki miały trochę zminimalizować monumentalność bryły. A Miśka chyba się już zadomowiła na dobre - tylko dlaczego w naszym, a nie jej domku :?: - i nastała próba sił :lol:

Casablanka, rzeczywiście rozmiarów słusznych - jedyna, jaką pominęły nornice zimową porą :(
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
Daisy
1000p
1000p
Posty: 1756
Od: 11 lut 2008, o 22:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Post »

Witaj Madziu :D Domek Misia ma przepiękny, a widoczki kwiatowe cudności. pooglądałam, chociaż dla Hani były :wink:

Jak tam walka z kretami?
Pozdrawiam serdecznie :) Ewa
Ogródek Daisy, cz.1, cz.2, cz.3,
aktualny
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

Ewuniu, kwiatków coraz mniej. Wczoraj o 17-tej +34 stopnie. Wszystko wysycha, więdnie i ginie w oczach. A kreciki różnie. Wibratorki wkopane w trzech miejscach. Dwa jakby spełniały swoje zadanie, ale trzeci trafił chyba na głuchego kreta, który codziennie odkopuje swój korytarz i przełazi prawie po urządzeniu mającym go odstraszać :wink:
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
Daisy
1000p
1000p
Posty: 1756
Od: 11 lut 2008, o 22:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Post »

mag pisze:Ewuniu, kwiatków coraz mniej. Wczoraj o 17-tej +34 stopnie. Wszystko wysycha, więdnie i ginie w oczach. A kreciki różnie. Wibratorki wkopane w trzech miejscach. Dwa jakby spełniały swoje zadanie, ale trzeci trafił chyba na głuchego kreta, który codziennie odkopuje swój korytarz i przełazi prawie po urządzeniu mającym go odstraszać :wink:
Madziu, ten głuchy kret to rzeczywiście problem, no nie słyszy rozumiem, ale wibracji nie czuje? Może jakiś krecik robot?

U mnie wszystko też albo ugotowane, albo spalone, pierwszy raz widziałam spalone piękne kwiaty lilii
:( Ugotowały mi się kwiaty Abrahama Darby ( róży), po piątkowej burzy z gradem w sobotę +30 w cieniu :evil: Z dnia na dzień coraz cieplej :(
Pozdrawiam serdecznie :) Ewa
Ogródek Daisy, cz.1, cz.2, cz.3,
aktualny
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

No proszę, coż za nierówności społeczne!
Na dołku upał, u nas parówka i mokrość potworna.
Jak wiecie, Lunka ma cieczkę, więc teraz musimy wychodzić pojedynczo
i najlepiej w ustronne miejsca.
Przeleciałyśmy pół wsi chcąc pobiegac, ale wszędzie napaleni faceci, więc...
chcąc nie chcąc, trafiłyśmy nad Rabę.
Rzeka już cofnęła się o 5 metrów, pozostawiając pas śmieci, patyków i grząskiej ciapy.
Odklejałayśmy kończyny od ssącego bagna i umorusane , zabłocone ale " wybiegane" wróciłyśmy do domu. Teraz tylko trzeba wysiurać Leona, który z zamglonym obłedem okiem, będzie biegał po jej śladach :twisted: .

W ogródku nadal wodniście, lilie i wysokie byliny nadal leżą, co wskazuje
na grząskość korzeniową. Z wierzchu już dawno nie ma wody,
ale pewnie jeziora pod powierzchnią, skutecznie macerują rośliny od dołu.

Magiczna Siuńcia, ma chatę jak z bajki :P
Organoleptycznie widać, że trafiła do ludzkiego raju.
I szczęsciem są takie Dobre Duszki , jak Madziolek które z nawiązką gratyfikują psom,
wyrządzoną przez innych krzywdę.
Ona woli być przy Tobie, koło Ciebie, blisko, w kontakcie, bo tylko Ty,
GWARANTUJESZ JEJ BEZPIECZEŃSTWO.
To tak, jak z dziecmi z Domów Małego Dziecka - okażesz czułośc, wyróżnisz jedno
i odtąd zawsze będzie przyklejone do Twojej nogi.
Ona reaguje tak samo.
Na dworze wzrasta poczucie niebezpieczeństwa, samotności, opuszczenia, porzucenia.
Jej bezpieczny, ufny świat, to Madziolek.
Personifikacja dobra.
jol_ka
1000p
1000p
Posty: 1974
Od: 27 lip 2007, o 12:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pojezierze Brodnickie

Post »

hanka55 pisze: Na dworze wzrasta poczucie niebezpieczeństwa, samotności, opuszczenia, porzucenia.
Jej bezpieczny, ufny świat, to Madziolek.
Personifikacja dobra.
Haniu, rewelacyjnie to ujęłaś w słowa... jak zwykle zresztą ;:197

Magduś super rezydencja Miśki, ale widać musiałabyś sama się do niej też wykwaterować ;)
Pozdrawiam Jola
jo_linki
Awatar użytkownika
Danio
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1887
Od: 8 lis 2006, o 18:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: świętokrzyskie

Post »

Madziu, podrap ode mnie Misię za uchem. Bardzo podoba mi się ten powojnik na brzozie, pozwolisz, że ściągnę pomysł do mojego ogrodu?
Pozdrawiam Dorota
Żyjesz tylko raz, ale jeśli żyjesz dobrze, to wystarczy /Joe E. Lewis/
Ogród za borem
Ogród za borem cz. 2
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

Miśka wydrapana i wyczochrana za uchem z uznaniem i wdzięcznością macha w Waszą stronę ogoniastym.

Dorotko, a Clematis na brzozie jak na razie, wbrew obawom Karola, sprawuje się świetnie. Sama mam zamiar zrobić jeszcze parę podobnych nasadzeń.
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

Niestety już tylko takie widoczki pozostały do pokazywania. Ale może po ostatnich deszczach...
Obrazek
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
k-c
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 2284
Od: 3 wrz 2007, o 15:53
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

nie mów ... na pewno w ogródku coś by sie też znalazlo ...
pozdrawiam, Karol
moje wątki
Awatar użytkownika
Monika76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1429
Od: 10 wrz 2007, o 17:50
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

Jak dla mnie takie widoki są bardzo, bardzo... :)
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

Monisiu, widoczki owszem niczego sobie, ale ile można chodzić z głowa w chmurach. Jak na razie niższe poziomy prezentują się marniutko.

Karolku, w ogrodzie na prawdę smętnawo. Liliowce szybciutko zakończyły w tym roku kwitnienie, zawilce przerwały, a hibiskusy dopiero się zbierają. najlepiej radzą sobie w tym temacie chwaściory, ale ich raczej nie będę tu uwieczniać :lol:
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”