No i punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Czekaliśmy 2 lata, by mury w końcu zaczęły rosnąć. I za każdym razem jedziemy
na działkę właśnie - podekscytowani ale i pełni obaw, czy wszystko jest, będzie ok.
Ale oczywiście wolelibyśmy móc kupić działkę z gotowym do zamieszkania domem
- pod wieloma względami.
Grażynko - przy budowie o roślinach to można chyba myśleć tylko wtedy, gdy
ma się naprawdę dużą działkę. Mój mąż i tak pukał się w głowę i mówił, co o tym myśli.
A ja i tak za blisko wszystko posadziłam i trzeba będzie przesadzać.
Sporo roboty przy tym będzie.
A Dinusiek radośnie macha Ci ogonkiem. Wiesz - przyjaciele naszych przyjaciół
są jego przyjaciółmi. (hm... chyba to trochę inaczej było
