Jakie tam libacje,
Joluchna 
Po łyczku nikomu jeszcze nie zaszkodziło ;)
Ewuniu, przecież obiecałam

Będę zaglądać

U Ciebie słońce, szadź, to masz chociaż piękne widoki, a u mnie ostatnie kupki śniegu, mokro, zimno i ponuro
Grażynko, u Ciebie śnieg sypie?

To super! Też słyszałam, ze jeszcze ma zima wrócić - mam tylko nadzieję, ze niezbyt mroźna, zwłaszcza, ze u mnie śniegu już właściwie nie ma.
Tak,
Jadziu, masz rację, zima ma jeszcze prawo wrócić. Oby to jednak był jej ostatni powrót. Mnie się spieszy do ogródka, bo jeszcze przed rozpoczęciem normalnych prac ogrodowych muszę pergolę zrobić. Mam juz materiał i plan, tylko czekam na pogodę.
Ewuś, dziękuję bardzo

To ja wypiję Twoje ;)
Bardzo wszystkim dziękuję za odwiedziny! Zaglądacie, chociaz nie mam zadnych nowych zdjęć

Ale naprawdę teraz nie mam co pokazać, bo rosliny jeszcze spią, śnieg stopniał a niebo pochmurne i jest wyjątkowo nieciekawie. Tego własnie nie lubię najbardziej.
Chyba potrzebuję znów dużo pomarańczu. Muszę się podratować Swietlistą Azalią Madzi ;)
Moze i Wy skorzystacie?
