OPRYSKI warzyw. Dyskusje o opryskach -tak czy nie i jak?cz.1

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Pyxis
200p
200p
Posty: 373
Od: 19 lip 2013, o 12:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Daro65: Z tym "handlem" to moze zbytnie uogolnienie i wrzucenie wszytkich do jednego wora, ale chyba jednak nie bez czesci racji. Chodzilo mi o to, ze dla siebie zastanowie sie 3x nim zaryzykuje. Jednak przyznasz, ze koszula blizsza cialu. :)

jarha: Fakt, ze dowalilas im zdrowo, ale 3 dni to za malo na ocene tego, czy zabieg zakonczyl sie sukcesem. Co ma "wygnic" to jeszcze wygnije, ale moze pozniejsze owoce beda sie nadawaly do spozycia. I tak masz przed soba (dluuugi) okres karencji po takiej dawce, wiec obserwuj. Na drugi rok pewnie juz nie dopuscisz tak latwo na pomidorki ZZ.
BTW: Czym chronilas swoje pomidorki w tym roku?
Awatar użytkownika
jarha
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2801
Od: 17 lip 2014, o 23:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Comcia Czy mam przez to rozumieć, że wszystkie owoce, które wiszą na krzaku już są na straty??? Te na zdjęciu umieszczonym powyżej zerwałam dzisiaj - 3 dni po zrobieniu oprysku.

Prysnęłam je jak kwitły ridomilem a póżniej dwa razy timoreksem.
Chciałam żeby było choć trochę ekologicznie, to teraz mam ;:174
Pozdrawiam, Halszka
Mój ogród niepokazowy Cz.2
Awatar użytkownika
Comcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13363
Od: 9 maja 2008, o 14:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Nie, nie wszystkie.
Dlatego po zerwaniu z porażonych krzaków niedojrzałych pomidorów, układa się je i sprawdza codziennie wyrzucając gnijące, by nie porażały zdrowych.
Te na krzewach, zwłaszcza górne piętra mają szansę być zdrowe.
Z zz można walczyć, o ile w porę się zareaguje.
Czasem dzień lub dwa przesądza o wszystkim.
Z Twoich wypowiedzi wnoszę, że obserwujesz pomidory regularnie, więc Twoje szanse są spore.
Awatar użytkownika
Margo_margo
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1887
Od: 27 lip 2014, o 13:08
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

jarha spokojnie :)

U mnie na liściach też już ZZ nie widać ale owoce jeszcze przez jakiś czas będą podgniwać. Tak jak napisał Pyxis. Co zostało już zakażone to zgnije niezależnie od tego kiedy i czym pryskałaś. Ważne jest to, że jeśli zabieg jest skuteczny to nowe już nie będą miały tych objawów.
Jeśli musisz zrywać bo np zapalają się to daj im kilka dni zanim je skonsumujesz. U mnie na oko zdrowe i piękne w jeden dzień się zapaliły a 3 dni później piękny czerwony powędrował do kosza.
Teraz musisz wykazać trochę cierpliwości

-- 10 sie 2014, o 21:53 --

Och Comcia, ubiegłaś mnie :D
Pozdrawiam Małgosia
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz
Spis moich wątków
Awatar użytkownika
jarha
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2801
Od: 17 lip 2014, o 23:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Comcia pisze:Nie, nie wszystkie. (...)
Te na krzewach, zwłaszcza górne piętra mają szansę być zdrowe.
Problem polega na tym, że na górnych piętrach jest bardzo mało owoców - większość to "niedorozwinięte" zawiązki wielkości łebka zapałki. gdzieś na FO czytałam, że to pomidory siedzące :?: A może coś pokręciłam. W każdym razie nic nie wskazuje na to żeby miały się rozwinąć ;:222

Margo_margo moje wszystkie jeszcze zielone więc nie ma czego zrywać.
Pozdrawiam, Halszka
Mój ogród niepokazowy Cz.2
Awatar użytkownika
Comcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13363
Od: 9 maja 2008, o 14:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Siedzą bo cała para idzie w pomidory na niższych gronach.
Nie bierz wszystkiego bezkrytycznie, sporo zależy od odmiany, warunków uprawy, pogody, i wielu innych czynników.
Sama musisz zdecydować, pomyśleć i przetestować jak to jest u Ciebie. Twój własny rozsądek plus rady jakie wyczytałaś powinny pomóc. Bez rozumu i myślenia, trzymanie się sztywnych reguł nie ma sensu.
Ja miałam lata kiedy upierałam się przy ekologii bez oprysków i pomidorów się nie doczekałam.
Były lata kiedy stosowałam 2-3 opryski w sezonie a pomidory miałam zdrowe nawet na początku października. W zeszłym roku stosowałam ekologiczne opryski zalecane przez forumowicz i w porównaniu z tymi traktowanymi chemią, poddały się zz jakieś 2-3 tygodnie wcześniej, ale i tak niezłe plony zebrałam. Dlatego nie potępiam "herbatek" i innych wynalazków, bo się sprawdzają. Może nie jako "lekarstwo na całe zło", ale przynajmniej jako zabezpieczenie i "opóźniacz".

W tym roku mam zawirowania rodzinne, nie mogę dopilnować pomidorów, aż się boję co zastanę jutro. :(
Nie ma reguł idealnych dla wszystkich i w każdym roku.
To nie jest tylko 2+2=4, to więcej czynników...
Awatar użytkownika
Margo_margo
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1887
Od: 27 lip 2014, o 13:08
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

A jak masz zielone to luuuuuz.
U mnie ZZ zaawansowane tj liście, owoce i łodygi a do tego co niektóre zmieniały zabarwienie.
Ty masz trochę więcej czasu nawet jeśli chodzi o karencję a ja muszę liczyć prawie co do godziny a i tak jest dylemat czy zrywać, czy jeść czy tylko pstryknąć fotkę dla potomnych :wink:
Pozdrawiam Małgosia
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz
Spis moich wątków
Awatar użytkownika
jarha
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2801
Od: 17 lip 2014, o 23:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Comcia, Margo_margo dziękuję za słowa otuchy, mam nadzieję, że jak zerwę już to co zgnije to te liliputy będą może miały więcej siły; a może trzeba je czymś specjalnym podkarmić - wiecie coś na ten temat? Czy florowit wystarczy czy przygotować im jakąś miksturę dla niejadków :)
Pozdrawiam, Halszka
Mój ogród niepokazowy Cz.2
Awatar użytkownika
whitedame
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3456
Od: 17 lut 2012, o 16:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wojkowice 6B

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Według rad z tego Forum zawsze dodaję nawóz np. Florovit do fungicydu i dobrze na tym wychodzę ( jak na razie ) ;:333
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa
Awatar użytkownika
Margo_margo
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1887
Od: 27 lip 2014, o 13:08
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Ja do HT po infinito dałam mocznik i zazieleniło się.
Ale ja ekspertem nie jestem bo pomidorki pierwszy raz :heja
Pozdrawiam Małgosia
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz
Spis moich wątków
Awatar użytkownika
Comcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13363
Od: 9 maja 2008, o 14:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Nie jestem typowa.
Daję obornik przy sadzeniu pomidorów i zawsze im to wystarcza.
Sporo zależy od gleby, u mnie to wystarcza, nie uzupełniam braków, bo ich nie widzę.
Mam zdanie, że nadgorliwość nie popłaca, mści się później zmuszając do uzupełniania kolejnych pierwiastków.
Z chemii jestem noga, mogę dać obornik, zrobić oprysk i na tym moja wiedza się kończy.
Nie dawajcie pomidorom wszystkiego co wpadnie w łapki.
Bez znajomości składu gleby, bez wiedzy, to może im tylko zaszkodzić.
kaLo
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11334
Od: 17 kwie 2013, o 12:13
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pionki pow.radomski

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Ostrożnie z dodawaniem nawozów do oprysków.Na tym FO ,też było wspominane,że pomidory przekarmione azotem,łatwiej łapią choroby grzybowe.
Awatar użytkownika
Pyxis
200p
200p
Posty: 373
Od: 19 lip 2013, o 12:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Zeby bylo jasne, ja dodaje do fungicydow nawoz wieloskladnikowy w ilosci 1/5 dawki nominalnej do nawozenia dolistnego. To ma prlnic jedynie role swego rodzaju "katalizatora".
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10169
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Comcia pisze:Bez znajomości składu gleby, bez wiedzy, to może im tylko zaszkodzić.
Z kontaktów z osobami, które analizowały swoje gleby wynika, że są na ogół zadowolone ze swoich plonów.

Ja też zamierzam odnowić analizę tej jesieni, bo po bardzo burzliwym lecie w ub. roku i teraz mogły zajść w glebie dość istotne zmiany. Zachowanie roślin też by na to wskazywało.
Awatar użytkownika
Pyxis
200p
200p
Posty: 373
Od: 19 lip 2013, o 12:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Pomidory- opryski-tak czy nie i jak?

Post »

Jak ogrodnik wsadzi w miare zdrowa rozsade, nie napcha w każdy dolek kolograma kurzego goowna, pokrzyw, bananow i jeszcze tam czego i nie bedzie za bardzo jej przeszkadzal w wegetacji swoja 'opieka", to na 99% warzywnikow bedzie mial co jesc.
Oczywiscie mowie o pomidorkach ktore sa chronione czyms poza "czarami".
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”