Masz już piękna kolekcję...i cieszą oczy

Robiłam kiedyś snopki ze słomy wokół róż...i bardzo dobrze zimowały...zawijałam też czarną włókniną...ale tak jak mówisz jak już ziemia zamarzła...i liście z nich padły...
Tego roku zrobiłam inaczej ale to z braku czasu ..ale moje jeszcze kwitną więc szkoda mi je ciąć i obrywać liście...
Jednak ostatni worek słomy czeka na mrozy ...jak zapowiedzą -30 to postaram się je docieplić;))))
Miłego...życzę;))