Czytałam i nie mogłam uwierzyć...
Ktoś chyba mądrze tam u Was zarządza...
p.s. sory musiałam orta poprawić... ukłony Krzysiu za czujność..

i właśnie o to mi chodzi Haniu...że Wy znawczynie zauważycie coś co charakteryzuje dane róże... a ja potem sobie już z nosem w książce i klęcząc przed różą porównam cechy charakterystyczne i w końcu odkryję która to..hanka55 pisze:Nie, to nie tak.
To nie fałszywa skromność.
Tu, w górach mam niewielki kontakt z różami, a pamięc wyglądu, zapachu , jest zawodną.
Dlatego najlepszym " rozpoznawaczem" jest sam właściciel.
Widzi, czuje, może porównac z obrazkiem i wychwycić drobniutkie szczegóły.
A skoro fachowcy i wielcy producenci, żądają dowodów w postaci badań DNA,
to cóż można powiedzieć wiarygodnie, przez internet ?![]()
Można tylko typować , opierając się na pojedynczych zdjęciach.
Stąd najczęściej piszę " stawiam na..."