Ciepło, pochmurnie, leniwie...niedziela.
Wspaniała pogoda na przesadzanie, co zresztą robiłam w sobotę. Dzisiaj delektuję się...próżnuję...i jest mi dobrze...
W ogrodzie lato powoli ustępuje jesieni, czego dowodem są poniższe zdjęcia.
Szkoda tylko, że ulewne deszcze poprzewracały mi gladiole

W przyszłym roku muszę posadzić je głębiej.
Aniu/sweety, żeby nie było, że tylko rozprawiam o
czyśćcu wełnistym, oto on w całej krasie
Jolu oczywiście, że kup i posadź. No zobacz, jaki jest uroczy...srebrzyste, filcowate pędy
To, że ja miałam problemy, to tylko świadczy o tym, jaka ze mnie wytrawna ogrodniczka.
Jak widzisz u wszystkich tworzy gęste dywany. Pozwól, że zacytuję
Dorotkę:
korzo_m pisze:Nie wiedziałam, że a roślinka jest taka kapryśna.
...a nie mówiłam, ale ze mnie fachowiec
Wymagania...on właściwie nie ma specjalnych wymagań, więc wysupłaj ostatnie grosze, bo warto.
anabuko1 pisze: No i ten powojnik Mrs. Robert Brydon bardzo mi się spodobał,,,ładny kwiat i jeszcze tak długo kwitnie

Aniu u mnie praktycznie każdy powojnik ma jakieś kwiaty, czy nawet pąki
W wielu ogrodach na forum widziałam powojnik 'Praecox' (popularniejszy).
Mój jest do niego bardzo podobny, ale ma trochę drobniejsze i jaśniejsze kwiaty.
Nie wiem, jak tamten, ale mój kwitnie już drugi miesiąc, a z tego, co czytałam to może, aż trzy
nena08 pisze: Skrętnik jest domowy czy ogrodowy

Aniu skrętnik niestety jest domowy. Piszę niestety, bo moje parapety nie są z gumy, więc powoli zaczynam wpadać w panikę,
gdzie ja to wszystko upchnę
Ojej jeszcze jedna Anna

Co się dziwić, piękne imię
Aniu u mnie koralików sporo, bo albo ptaszkom nie smakują, albo ptaszki mam nie te
Myślę, że dopiero, jak spadnie śnieg, to będą biły się o każde ziarenko.
Jolu buziaki i mizianki dla Skipera. Oczywiście ode mnie i Zuźki
O rany...już zaczynają kwitnąć zimowity
