Witaj Mario. Piękne te hortensje. Gdzie je kupowałaś. A ja kupiłam na all malutkie sadzoneczki po 2 zł tylko ukorzenione. Rozmawiałam dziś z Panem, i obiecał, że jak jakaś wypadnie to mi doszle nowe. Za dwa lata też będę miała duże krzaki.
Ado też kupiłam na all i nawet nie przeczytałam komentarzy (chociaż były też negatywne) dopiero po zakupie ale wszystko w porządku piękne są , tylko trochę jeszcze gołe. Jakie ty kupiłaś te niskie czy drzewiaste?
Monisiu u nas pogoda naprawdę marcowa raz słońce to za chwilę śnieg okropieństwo ale trochę się po dotleniałam na ogrodzie i właśnie nie wiem, czy czekać z wysadzeniem na ogród moich nabytków czy może wysadzić ?
Marysieńko. Kupiłam najróżniejsze - po kolei
Grandiflora, Masja, Kyushu, Pink Diamond, Annabell, Tardiva z wszystkich tych rosną duże krzaki, ale trzeba poczekać ze dwa lata. Ale co tam - można poczekać a po 2 zł, to warto.Nie wszystkie są z pędem zielonym, ale wszystkie mają korzonki. Dzwoniłam dziś do dostawcy, więc twierdził, że wszystkie powinny wypuścić zielone listki. Nie wiem czy tak będzie, lecz obiecał, że jakby coś to mi doszle. Pytałam co z nimi robić. Mówił, że wszystkie są zahartowane, gdyż cała zimę były w +5 o, ale ja je przesadziłam do większych paletek i poczekam ze dwa miesiące z wysadzeniem. Nie wiem jakie odmiany kupiłaś - ale jeżeli są odporne na mróz to chyba bym wysadziła, jeżeli nie to parę dni pohartowała. Jeszcze są przymrozki.
Witaj Marysiu, Twoje zakupy jak widać udane . Hortensja też obficie Ci kwitła .
Mam też jedną Hortensję ale u mnie tylko raz kwitła zaraz po zakupie i słabo , a mam ją już czwarty rok i nie mam pojęcia , dlaczego nie kwitła więcej .
Lilu hortensję tak jak zauważyłam trzeba okrywać na zimę bo pąki kwiatowe ma na wierzchołkach pędów i lubią przemarzać , trzeba też obcinać zeszłoroczne kwiaty a poza tym to lubi półcień i dość wilgotną ziemię przez całe lato .Od czasu do czasu podlewam nawozem do surfinii .
Maryś. Nic straconego. Jeżeli będziesz mogła to bardzo chętnie, ale taką przemarzającą ja mam, kwitnie różowo. Natomiast zamówiłam zupełnie inne, których nie mam a są piękne - Ty też chyba zamówiłaś inne. Na jednej Twojej metce wyczytałam Grandiflora a druga ??? Ja tą swoją muszę przesadzić, bo jest w za bardzo nasłonecznionym miejscu, i chyba zrobię to niedługo. A zamówiłam tyle, bo koszt przesyłki i cena - hortensje kosztowały prawie tyle samo co przesyłka.
Witaj Marysiu .Przepieknie kwitła Ci hortensja, ja mam krzak kwitnącej na różowo, ale po wędrówkach po forumkowych ogródkach bedę musiała kupić sobie jeszcze inne, bo są piękne
Adziu pytałam o te przemarzające mam 3 krzaki dość duże jedną mam różową druga rośnie na torfie jest niebieska a trzecia mała też różowa dlatego kupiłam drzewiaste bo one są
mrozoodporne czekam jeszcze na Anabellę.Ta druga to Limelight. Agnieszko ja nawet nie wiedziałam o istnieniu drzewiastych hortensji jak zobaczyłam 2 m Anabellę to się zakochałam i teraz czekam na nią.
Przed wejściem na forum też myślałam, że hortensje to są tylko te, które dają do grobów Chrystusa na wielkanoc, kwitnące na niebiesko lub różowo. Teraz mnie oświeciłaś, że aby była niebieska to trzeba dać kwaśnego torfu tak? natomiast jak zobaczyłam na forum grandiflorę, annabell i inne tego typu, nie mówiąc o pnących, dębolistnych itp. U mnie pod blokiem są posadzone 3 hortensje - dopiero się dowiedziałam z forum, że to są hortensje bardzo rzadko spotykane, o które nikt nie dba. Mają płaskie baldachimy kwiatów, na brzegach białe a w środku bordowe. Jeżeli nie przemarzły przez ta zimę i zakwitna to pokażę latem.
Ale tutaj hortensjowo!! Maryś dlaczego moja tak ślicznie nie kwitnie, jak ta z fotki u Ciebie???
Jedna mi wiecznie przemarza-mimo okrywania, a drugą mam od ubiegłej wiosenki i miała dwa różowe kwiaty. Muszę zaopatrzyć się w taką, co nie przemarza, bo nigdy nie doczekam się kwiecia
Jakie u Was nie przemarzają?