Ogród Marty -Cz . X
- Przemekt23
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1198
- Od: 13 gru 2013, o 19:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Ogród Marty -Cz . X
Witaj Martuś. Wszyscy coś wynoszą z lasu a ja dziś napchałem 11 worków z igliwiem na rabaty Rh.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1640
- Od: 10 maja 2012, o 19:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: tarnowskie klimaty ,Małopolska.
Re: Ogród Marty -Cz . X
Tak i to Marto
jest wspaniałe że umiemy sami sobie porobić rzeczy na rożne okazje!

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogród Marty -Cz . X
Nie wszyscy mają wszystko porobione na zimę.
Ja nie mam i nie zamierzam sprzątać. Zostawiam na wiosnę
Za to z kopcowanie też czekam, ale Tobie faktycznie się nie dziwię
400 róż
Nie wiem, czy w ogóle bym je kopcowała
Ja nie mam i nie zamierzam sprzątać. Zostawiam na wiosnę
Za to z kopcowanie też czekam, ale Tobie faktycznie się nie dziwię
400 róż

Nie wiem, czy w ogóle bym je kopcowała
- Daria_Eliza
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1735
- Od: 26 lut 2013, o 01:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród Marty -Cz . X
Martuś, chciałam Ci napisać, że bergenia od Ciebie posadzona u mnie jak najbardziej się przebarwia, ostatnie przymrozki ładnie pomalowały jej liście na bordowo-purpurowe odcienie. 
(Wspominam o tym, bo coś kojarzę, że ktoś chyba myślał, że to jest taka nieprzebarwiająca się, ale nic podobnego.)

(Wspominam o tym, bo coś kojarzę, że ktoś chyba myślał, że to jest taka nieprzebarwiająca się, ale nic podobnego.)
- pela11
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2312
- Od: 24 sty 2015, o 00:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Ogród Marty -Cz . X
Ja z lasu przynoszę mech , kładę go pod choinką i ustawiam na nim szopkę .
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1640
- Od: 10 maja 2012, o 19:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: tarnowskie klimaty ,Małopolska.
Re: Ogród Marty -Cz . X
Ja zaś wyścielam szopkę mchem!
- Kasiula17
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6320
- Od: 18 lis 2013, o 22:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: Ogród Marty -Cz . X
Ja Martuś też jeszcze nadrabiam w ogrodzie, ścinam co nie dałam rady przez deszcze, zawsze coś się znajdzie.
Dziś bez słoneczka więc siedzę w domu bo w końcu zimno
Dziś bez słoneczka więc siedzę w domu bo w końcu zimno

- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Ogród Marty -Cz . X
- pela11
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2312
- Od: 24 sty 2015, o 00:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Ogród Marty -Cz . X
Witaj Marto , ja jeszcze w sobotę będę chciała coś w ogrodzie porobić , mam tylko nadzieję że ziemia nie zdąży zamarznąć na kamień posadzę cebule w donice i je zadołuję .Też lubię robić ozdoby świąteczne ,ale obecnie nie mam do tego w domu warunków , więc wziełam się za szydełko .Dobre i to żeby zająć ręce . Pozdrawiam 

- TerDob
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9593
- Od: 13 sty 2008, o 17:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małogoszcz k.Kielc
Re: Ogród Marty -Cz . X
Witaj Martusiu
Co tam u Ciebie ?? czy też zima ?? zdążyłaś okryć swoje różyczki ??
Martusiu Ty ciągle na obrotach , ciągle coś wymyślasz nowego
kiedy Ty odpoczniesz ??
Zsypało to może zwolnisz obroty
Serdecznie pozdrawiam i dużo sił życzę


Martusiu Ty ciągle na obrotach , ciągle coś wymyślasz nowego

Zsypało to może zwolnisz obroty

Serdecznie pozdrawiam i dużo sił życzę


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Ogród Marty -Cz . X
Witam wspaniałych gości,jestem już chyba zmęczona sezonem,w ogrodzie nie wszystko jeszcze zrobione ,ale już została końcówka ,sprawy prywatne dalej zaprzątują mi głowę ,no i stroików nie zaczęłam jeszcze robić ,codziennie sobie obiecuję ,że muszę już coś zrobić ,w dzień nie mam czasu ,a wieczór zwyczajnie mi się nie chce
i ciągle tą pracę odkładam ,dzisiaj byłam w Krakowie i dzionek minął znowu na niczym.
Przemuś aż się uśmiałam z tych darów lasu ,no popatrz ,każdy coś dla siebie potrzebuje i umie to wykorzystać ,ja zawsze zbieram szyszki sosnowe i korę po wyrąbanych drzewach,potem mielę na maszynie do kory i mam super drobniutką niby korę i podsypuję nią borówki i rododendrony,ale o igliwiu nie pomyślałam ,też dobry pomysł,pozdrawiam
Bożena,ja bardzo się cieszę ,że mam troszkę takiego daru do różnych prac dekoracyjnych,bo można mieć dużo pięknych rzeczy własnoręcznie zrobionych,pozdrawiam
Gosiu,dużej ilości róż zrobiłam już kopczyki,a okrywać gałęziami będę jak przyjdzie prawdziwa zima ,ale przy tym nie przeszkadza śnieg i mróz,chyba nie odważyłabym się nie kopczykować,bo to ważny i konieczny zabieg,a sprzątanie może być na wiosnę ,chociaż co mogłam to posprzątałam ,pozdrawiam
Dario,cieszę się ,że masz teraz kolorowe liście i też są strojne ,czy zdążyłaś jeszcze coś posprzątać w ogrodzie przed zimą ,czy wszystko już miałaś zrobione ,pozdrawiam
Elu,fajnie ,że każdy ma jakiś pomysł z mchem ,to wspaniały materiał do dekoracji,uwielbiam pracować z mchem ,pozdrawiam
Bożena,a ja robię przeróżne stroiki z mchem w roli głównej lub drugorzędnej,ale świetnie się nim pracuje,pozdrawiam
Kasiu,u mnie też jeszcze dużo znajdzie sie do zrobienia w ogrodzie ,ale jak nie zdążę to będę robiła na wiosnę ,najważniejsze ,żeby zrobić co się musi,u mnie troszkę mrozi ,ale wieje i efekt zimna spotęgowany ,no i bardzo pochmurno ,pozdrawiam
Marysiu,codziennie coś robię w ogrodzie ,czasem bardzo niewiele ,bo nie mam czasu i muszę jechać,ale dzisiaj wyjątkowo nawet nie weszłam ,byłam w Krakowie po towar,musiałam coś wybrać ciekawego ,bo kobieta zawsze widzi inaczej
stroików jeszcze nie zaczęłam ,trochę mnie to martwi,ale może się zmobilizuję z czasem,nowych inspiracji chyba nie będzie ,ale to jest ręczna robota i nigdy nic nie wyjdzie takie samo,pozdrawiam i buziaczki
Elu,u mnie ziemia nie zmarznięta i oby jak najdłużej tak było,szydełkowa robota też dobra,i można piękne rzeczy wyczarować ,najważniejsze ,że nam sie chce i działamy co kto umie i może,pozdrawiam
Tereniu,mnie jak zwykle czas goni niebotycznie ,mam tyle spraw ważnych i pilnych do załatwienia ,jeszcze nie wszystkie róże mają kopczyki,ale już kończę ,to wielka ilość była do zrobienia ,u mnie prawie śniegu nie mam ,więc można działać w ogrodzie ,ale już mam co innego do zrobienia ,to cała ja ,pozdrawiam , dziękuję za życzenia i też życzę zdrówka

Przemuś aż się uśmiałam z tych darów lasu ,no popatrz ,każdy coś dla siebie potrzebuje i umie to wykorzystać ,ja zawsze zbieram szyszki sosnowe i korę po wyrąbanych drzewach,potem mielę na maszynie do kory i mam super drobniutką niby korę i podsypuję nią borówki i rododendrony,ale o igliwiu nie pomyślałam ,też dobry pomysł,pozdrawiam

Bożena,ja bardzo się cieszę ,że mam troszkę takiego daru do różnych prac dekoracyjnych,bo można mieć dużo pięknych rzeczy własnoręcznie zrobionych,pozdrawiam

Gosiu,dużej ilości róż zrobiłam już kopczyki,a okrywać gałęziami będę jak przyjdzie prawdziwa zima ,ale przy tym nie przeszkadza śnieg i mróz,chyba nie odważyłabym się nie kopczykować,bo to ważny i konieczny zabieg,a sprzątanie może być na wiosnę ,chociaż co mogłam to posprzątałam ,pozdrawiam

Dario,cieszę się ,że masz teraz kolorowe liście i też są strojne ,czy zdążyłaś jeszcze coś posprzątać w ogrodzie przed zimą ,czy wszystko już miałaś zrobione ,pozdrawiam

Elu,fajnie ,że każdy ma jakiś pomysł z mchem ,to wspaniały materiał do dekoracji,uwielbiam pracować z mchem ,pozdrawiam

Bożena,a ja robię przeróżne stroiki z mchem w roli głównej lub drugorzędnej,ale świetnie się nim pracuje,pozdrawiam

Kasiu,u mnie też jeszcze dużo znajdzie sie do zrobienia w ogrodzie ,ale jak nie zdążę to będę robiła na wiosnę ,najważniejsze ,żeby zrobić co się musi,u mnie troszkę mrozi ,ale wieje i efekt zimna spotęgowany ,no i bardzo pochmurno ,pozdrawiam

Marysiu,codziennie coś robię w ogrodzie ,czasem bardzo niewiele ,bo nie mam czasu i muszę jechać,ale dzisiaj wyjątkowo nawet nie weszłam ,byłam w Krakowie po towar,musiałam coś wybrać ciekawego ,bo kobieta zawsze widzi inaczej


Elu,u mnie ziemia nie zmarznięta i oby jak najdłużej tak było,szydełkowa robota też dobra,i można piękne rzeczy wyczarować ,najważniejsze ,że nam sie chce i działamy co kto umie i może,pozdrawiam

Tereniu,mnie jak zwykle czas goni niebotycznie ,mam tyle spraw ważnych i pilnych do załatwienia ,jeszcze nie wszystkie róże mają kopczyki,ale już kończę ,to wielka ilość była do zrobienia ,u mnie prawie śniegu nie mam ,więc można działać w ogrodzie ,ale już mam co innego do zrobienia ,to cała ja ,pozdrawiam , dziękuję za życzenia i też życzę zdrówka

- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Ogród Marty -Cz . X
Martusiu zwolnij, bo czasu i siły nie będziesz miała aby podziwiać to co robisz 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1640
- Od: 10 maja 2012, o 19:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: tarnowskie klimaty ,Małopolska.
Re: Ogród Marty -Cz . X
Marto właśnie tak,dobrze to napisałaś! 

- Daria_Eliza
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1735
- Od: 26 lut 2013, o 01:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród Marty -Cz . X
Martuś, ja i wszystko zrobione w ogrodzie? - he, he! - chyba nigdy tak nie będę miała.
Suchych kwiatostanów to nawet nie ścinałam, tylko sadźcom, żeby się nie siały za bardzo. Widzę, że zimuje w nich pełno owadów, to niech sobie siedzą przez zimę.
Nadal mamy pełno roboty, robimy po troszku o ile pogoda pozwala. I za każdym razem coś nadal sadziłam.
Ale róż mam mało, część zupełnie mrozoodporna, to nie miałam dużo do kopczykowania na szczęście.
Teraz to chyba będę siedzieć i dyrygować mężem, co ma robić. Z plecami jest troszeczkę lepiej, może coś się da zrobić na stojąco lub siedząco. Czekam na wizytę u internisty.

Suchych kwiatostanów to nawet nie ścinałam, tylko sadźcom, żeby się nie siały za bardzo. Widzę, że zimuje w nich pełno owadów, to niech sobie siedzą przez zimę.
Nadal mamy pełno roboty, robimy po troszku o ile pogoda pozwala. I za każdym razem coś nadal sadziłam.
Ale róż mam mało, część zupełnie mrozoodporna, to nie miałam dużo do kopczykowania na szczęście.
Teraz to chyba będę siedzieć i dyrygować mężem, co ma robić. Z plecami jest troszeczkę lepiej, może coś się da zrobić na stojąco lub siedząco. Czekam na wizytę u internisty.
- Przemekt23
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1198
- Od: 13 gru 2013, o 19:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Ogród Marty -Cz . X
Martuś polecam igliwie najlepiej przegnite. W starych sosnowych lasach jest tego opór. Najlepsze co może być pod kwasolubne. Niegdyś kupowałem worki kory ale to co sezon nikło gdzieś. Dodatkowa robota i koszty a co to taki nadmuchany worek powietrzem zamiast porządną korą. Odpocznij troszkę bo co nagle to po diable. I tak najpiękniejszy ogród w sezonie będziesz miała 
