Kochana..kroczki wstecz...zobaczysz owadożerki ..i rosice zabierające sie do kwitnienia..
Ale teraz to już wiem jak Cię ściągnąć...

do mnie
pomidorki mi wzeszły...

, wszystko będzie pokazane...
Kasiunia..o jej nie wiem czemu???

Mnie wyłażą..cały las...
ale fakt te jedne nie wyszły..jeszcze...

...ale tylko jeden gatunek.... wytraciłaś wszystko?
Ja moczę z 1 dzień przed sadzeniem..ale to nie jest konieczne...
Nowe Anturium właśnie doszło

....nie połamane i nie zmarzniete, (bo mrozu nie ma)bo zapakowane identycznie
Jest gęste i zieloniutkie..kwiatki mają lekko inną barwę..zielono-czerwone...tamte były zielono fioletowe...
fotki trochę później moje słoneczka
