Grażynko i Krzysiu - u mnie znowu będzie bez syropku z mniszka.

Przyczyna? prozaiczna - brak czasu.
Budowa sporo go zabiera.

We wsi niewiele się dzieje, więc sąsiedzi
lubią robić sobie spacery na naszą działkę i w ramach dobrych układów
trzeba trochę pogadać. Musimy też za każdym razem jakieś niuansiki
porozwiązywać, z inwestorem uzgodnić, pooglądać postępy w budowie (lub
ich brak) itp.,itd.
A jeszcze obiecałam mężowi, że w tym roku będziemy korzystać trochę nie tylko
z uroków naszej działki ale i okolic ... Hm... trochę się z tym wkopałam, no ale
słowo się rzekło.
Agnieszko - bez posadziłam jesienią 2 lata temu. W zeszłym roku miał pączki,
ale uschły z niewiadomych dla mnie przyczyn. No i w tym roku miałam obawy,
czy historia się nie powtórzy. Ale na szczęście nie zawiodałam się.

Podoba mi się jeszcze taki (ale na razie nie rośnie u mnie na działce)
No
Smoczyco - duża przestrzeń to jest to co, Smoki i Wisienki lubią najbardziej.
W woj. opolskim i dolnośląskim nie zauważyłam jakoś monotonii pól rzepakowych. Może dlatego, że
ukształtowanie terenu jest bardziej urozmaicone? A może dlatego, że kolor żółty jest dla mnie
the best?
Hm... o ozdobnych wiśniach słyszałam, ale o jabłoniach to nie.
No chyba, że rajskich.
Jednak w pierwszej kolejności musi być posadzona wisienka, bo jak słusznie zauważył Karol,
bez niej w tym wątku nie może się obejść.
