Znając Twoje umiejętności, zapewne uratujesz. Gdyby stało się inaczej, zorganizujemy forumową "zrzutę"
Mój storczykowy kącik :) cz. III
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Aniu, czytam i uwierzyć nie mogę.... Trzymam mocno kciuki, aby jednak kolekcja przetrwała. Upały i brak cyrkulacji powietrza, to zabójcza mieszanka. Pamiętasz mojego gigancika białego z amarantową warżką? Miał ponad 50 kwiatów, zachwycaliśmy się, a on po trzech miesiącach padł. To było do przewidzenia, gdyż pani która mi go ofiarowała, trzymała go w upale zapakowanego w rękaw foliowy. Wiem jak boli utrata kilku egzemplarzy, bo wiosną straciłam kilka, w tym tygodniu również jednego. Kolekcja zmniejszyła się o jakieś 10 doniczek. Przywlokłam chyba jakieś choróbsko do domu, co ciekawe, z miejscowej kwiaciarni.
Znając Twoje umiejętności, zapewne uratujesz. Gdyby stało się inaczej, zorganizujemy forumową "zrzutę"
Każdy z nas ma pewnie jakąś doniczkę, którą mógłby podarować. Może nie rarytasy, ale te uzupełnisz sobie kiedyś sama. Ja jestem pierwsza w kolejce 
Znając Twoje umiejętności, zapewne uratujesz. Gdyby stało się inaczej, zorganizujemy forumową "zrzutę"
Z pozdrowieniami - Janka
Tropiki (triki) cz.1, cz.2, W objęciach tęczy...
Wieści z warsztatu WarmJanki...
Tropiki (triki) cz.1, cz.2, W objęciach tęczy...
Wieści z warsztatu WarmJanki...
- kahim
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2483
- Od: 30 cze 2011, o 10:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Ja też znajdę coś na otarcie łez 
- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4709
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Kochane moje
na otarcie łez mam jeszcze pełno storczyków u mamy
i aż mi przykro na nie patrzeć bo w te ciepłe dni mama je raptem przelała, aż listki klapły.. zabrałabym je ze sobą wszystkie ale nie pomieszczę
vandy to przez cały miesiąc nie były moczone bo "przecież ich się nie moczy"
ehh..
-
natka_211
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2034
- Od: 18 lip 2014, o 19:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ol
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Aniu a jak tam twoje chorowitki? Są jakieś drastyczne zmiany, czy staneły w miejscu i normalnie rosną?
- kamikami26
- 1000p

- Posty: 2000
- Od: 14 maja 2013, o 11:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Aniu miałam takie same zmiany na liściach u żółtego od M.(prezent na święta).Uciachałam to co się dało,storczyk pozbył się reszty listków na których była choroba i teraz rośnie jak szalony i ma się świetnie 
Tylko on jeden miał takie zmiany,choć obok staly jeszcze inne,ale na szczęście nie ucierpialy
Tylko on jeden miał takie zmiany,choć obok staly jeszcze inne,ale na szczęście nie ucierpialy
- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4709
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
natko normalnie rosną, nic się więcej nie działo
Kami mówisz o tych ciemnych plamach na końcach liści czy o takim żółtawym mozaikowym wybarwieniu?
Kami mówisz o tych ciemnych plamach na końcach liści czy o takim żółtawym mozaikowym wybarwieniu?
-
natka_211
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2034
- Od: 18 lip 2014, o 19:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ol
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Aniu, dawno mnie nie było, nie tylko u Ciebie ale w większości wątków. Wiadomo - wakacje, trochę wyjazdów i więcej czasu na 'świeżym powietrzu' a doba tak samo długa jak zawsze, czyli... za krótka
.
Zasmuciły mnie kłopoty "zdrowotne" Twoich roślin ale... Nie należy się w zadnym wypadku poddawać. Ta sytuacja może być dla Ciebie pewnym doświadczeniem. Poobserwuj roślinki, jeśli choróbsko będzie się rozprzestrzeniać, wtedy zawsze możesz coś wyrzucić. Diagnozę wirusa w 100% można postawić jedynie na podstawie badań laboratoryjnych. Oczywiście, pewne symptomy mogą za nim przemawiać ale to tylko domysły. faktem jest, że należy unikać kąpania roślin zbiorowo. U mnie każda ma swoją osłonkę i tam leję wodę a ostatnio zainwestowałam dla kilkunastu w podstawki i świetnie sprawdza się u mnie podlewanie przez podsiąkanie.
Pozdrawiam serdecznie
Zasmuciły mnie kłopoty "zdrowotne" Twoich roślin ale... Nie należy się w zadnym wypadku poddawać. Ta sytuacja może być dla Ciebie pewnym doświadczeniem. Poobserwuj roślinki, jeśli choróbsko będzie się rozprzestrzeniać, wtedy zawsze możesz coś wyrzucić. Diagnozę wirusa w 100% można postawić jedynie na podstawie badań laboratoryjnych. Oczywiście, pewne symptomy mogą za nim przemawiać ale to tylko domysły. faktem jest, że należy unikać kąpania roślin zbiorowo. U mnie każda ma swoją osłonkę i tam leję wodę a ostatnio zainwestowałam dla kilkunastu w podstawki i świetnie sprawdza się u mnie podlewanie przez podsiąkanie.
No i tego się trzymaj AniuDufin pisze: Ja się tu urządzam pod storczyki
No coś Ty, ja myślę, że zaden hodowca czy pasjonata storczyków nie ustrzegł się przed infekcją czy chorobą w 100%. trzeba walczyć i szukać nowych rozwiązań i patrzeć optymistycznieDufin pisze:gdy wszystko będzie gotowe to chyba nie będę miała co na tych pólkach postawić, bo takie dziwne rzeczy się ze storczykami dzieją.. ehh..
Pozdrawiam serdecznie
- kahim
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2483
- Od: 30 cze 2011, o 10:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Ale jakto? Nie wolno kąpać w gorące dni?Dufin pisze: ... w te ciepłe dni mama je raptem przelała, aż listki klapły.. .
To byłaby odpowiedź na zagadkę, dlaczego po kąpieli czasem mi masowo kwiatki więdną!
Na prawdę nie wolno??
A z twoimi podopiecznymi będzie dobrze, wszyscy to wiemy
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Wydaje mi się, że Ani chodziło o to, że zostały przelane a nie podlane
.
- kahim
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2483
- Od: 30 cze 2011, o 10:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Aaaa... Czyli zagadka nadal pozostaje nierozwikłana 
- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4709
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Dokładnie, chodzi o to, że zamiast je pomoczyć chwilę w wodzie to mama je tylko lekko przelała, a ze ciepło i stoją przy szybie to to zdecydowanie za mało..
Aniu miło, że jesteś
z roślinami tak planuję jak mówisz ;) Trzymać ich za wszelka cenę nie będę, ale też jeśli nie widzę postępów choroby, wręcz przeciwnie, rośliny idą do przodu i nowe listki czy korzonki są zdrowe, to będę się nimi cieszyć
chociaż pasowałoby uszczuplić kolekcję
z kąpaniem nie jestem w stanie moczyć każdego osobno, bo nie mam osłonek.. moje osłonki to takie długie donice, gdzie jedna mieści ze 3 storczyki, natomiast te "podejrzane" kąpię teraz oddzielnie na samym końcu 
Aniu miło, że jesteś
- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4709
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Jakiś czas temu zakwitł Phal. Sorrento ale jako, że został w domu rodzinnym, nie miałam okazji go zaprezentować
Kilka pączków mu ułamałam przy moczeniu, ale i tak ładnie kwitnie
To ten śmieszny jegomość z rozdwojonym pędem
Zdjęcia słabe bo robione telefonem.. niestety..

Kwitnie w domu jeszcze taki reanimek
najpierw zdziwiłam się, że w ogóle wypuszcza pęd bo prawie nie miał korzeni, później zdziwiłam się bo rozwinał kwiaty zamiast zrzucic ( w końcu był słaby) a później zdziwiłam się bo ten pęd jeszcze przedłużył
ostatnie moje zdziwienie miało miejsce wczoraj, kiedy zauważyłam kilka nowych korzonków


Kwitnie w domu jeszcze taki reanimek

Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Sorrento jest cudowny *_*
Brawa dla reanimka za jego wolę życia i pokazania ślicznych kwiatków
Brawa dla reanimka za jego wolę życia i pokazania ślicznych kwiatków
-
natka_211
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2034
- Od: 18 lip 2014, o 19:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ol
Re: Mój storczykowy kącik :) cz. III
Piękne kwitnienia prezentujesz, brawo! 


