Pacynko, nie wiem, kiedy znów będę w OBI. Ale pamiętam o tobie i w razie czego... kupię. Były tylko te cztery numery, które pokazałam, ale może rzucą więcej
Keetee, ja tych róż walentynkowych nie beę kupować. Czekam, aż będę wiosną w pojemnikach w LM te o których mówiłyśmy.
Bozuniu, ja mam kilka roczników Działkowca i Mój Ogród, a poza tym Kwiaty. Ale przestałam kupować, bo potem miejsce tylko na regale zajmują. Jednak za złotówkę to już jest taniej niż zwykła gazeta, więc kupiłam. Ja nie zamierzam sadzać w donicach róż na pniu, tylko zwykłe krzaczaste. Pienne to tylko kłopot i wcale nie jest pewne, czy by w garażu przetrwały. Donice z różami zabiorę na zimę do garażu. Mam na oku kilka odmian do tych doniczek, ale jeszcze się nie zdecydowałam które.
April, w robocie siedzieć to ja bym już nie mogła. Boga chwalę, że mam pracę, którą wykonuję w domciu
Jolu1, jak to nie kupiłaś ogrodowych? A latarenki przecież! Co do hipeastrum to mnie nie pociąga jakoś. Całe szczęście.
Lulka, do donic coś posadzę, ale jeszcze nie wiem, jakie róże. Mam już cześć zadołowanych, część zamówionych, ale muszę zobaczyć, jak tam sprawa się przedstawia w ogrodzie na rabatach. Czego nie zmieszczę, to pójdzie do donic.
Monikwiaty, kaptury można też uszyć samemu. Kupiłam sobie na wzór i jak mi zabraknie, to uszyję, bo mam agrowłókninę, której nie wykorzystałam.
dorcia7, ano widzisz, to znaczy że potwierdzasz użyteczność kapturów. A na azalie wkładałaś?
Margo, no niestety, u mnie też jest wlaśnie sucho. Ale trzeba po prostu podlewać. A myślę, że hortensje, jak już zapuszczą dobrze korzenie, to mogą rosnąć bez szczególnej opieki. Taką mam przynajmniej nadzieję.
Iwona, no były po złotówce. Zupełnie jakby za darmo rozdawali. Ja przestałam kupować, bo te pisma są dość drogie, a poza pięknymi zdjeciami , to informacji nie ma w nich tak dużo jak na forum.
Jatro, wiele się dowiedziałam na FO i po prostu dalej przekazuję to, co już wiem. Natomiast o innych rzeczach się dopiero dowiaduję. Hortensje bukietowe trzeba ciąć, bo wtedy wypuszczają nowe pędy i więcej kwitną. Ale pamiętaj, tylko bukietowe. Bo hortensje ogodowe to już całkiem inna historia.
Edytko1, ciekawe to, co piszesz o tych swoich wysiewach. No jednak coś musi w tym być, skoro ogrodnicy tak zwracają uwagę a terminy prac ogrodowych. Co tam, nie zaszkodzi przestrzegać ich wskazówek. Co do hydrożelu, to kupiłam sobie dwie torby, tylko że on jest strasznie drogi i będę go dodawać tylko do donic z różami.
Anabuko, dziękuję za pączki wirtualne. Cały dzień mi tak smakowicie wyglądały. Ja sobie pojem dopiero wieczorem, jak M wróci z pracy i przyniesie
