Kropelka zaprasza cz.4.
- Shire
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2652
- Od: 3 kwie 2016, o 21:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Mariolu, walkę z podagrycznikiem znam i ja. Moja najładniejsza rabata, ta na 3/4 długosci działki po prawej od wejścia była w 70 % porośnięta tym shitem, reszta to były konwalie. Kopanie i usuwanie ręczne kłączy to najlepszy sposób, choć najbardziej czasochłonny.
Piękne lilie, już okazałe takie, liliowce też dają popis.
Pewnie całe wieczory spędzasz teraz w ogrodzie?
Piękne lilie, już okazałe takie, liliowce też dają popis.
Pewnie całe wieczory spędzasz teraz w ogrodzie?
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42410
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Mariolko u Ciebie pełnia lata, bo moje floksy ani myślą jeszcze kwitnąć z wyjątkiem jednego! Świetnie wygląda las makówek, ale to tylko możliwe jak nie ma deszczu, bo u mnie wszystkie albo kładzie albo trzeba usunąć 
-
kropelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Witam o poranku
Ja już od kilku godzin na nogach. Moje najmłodsze dziewczyny pojechały na kolonie nad morze.
Mam nadzieję, że dojadą szczęśliwie i pogoda będzie im sprzyjać.
Można powiedzieć, że teraz mogę działać w ogrodzie i nie tylko, bo jednak dzieci w każdym wieku chcą skupiać na sobie uwagę, teoretycznie skoro przez najbliższe 10 dni nie będę ich miała koło siebie to powinnam zrobić tyyyyyyyle rzeczy, które wiecznie odkładam; a w praktyce będzie jak zawsze
Marysiu, właśnie zastanawiam się czy te maki to powinnam powyrywać z korzeniami czy tylko pościnać?
Teraz czekam, żeby nasionka dojrzały, ale później?
Floksy najładniej kwitną te "babcine", nowe odmiany zbierają się niemrawo...
Moniko, ja do tej pory sporo ogrodu dosłownie przekopuję, bo dalej mam dużo perzu a miejscami podagrycznika. Pewnie, że dużo mniej tych kłączy niż na początku, ale jednak. To, ze sąsiednie działki zarośnięte chwastami też nie pomaga.
Z tymi wieczorami w ogrodzie... hmmm... nie do końca. W upały lotem błyskawicy tylko cyknąć fotki, wieczorami też nie, może teraz jak nie ma córek coś podziałam.
Małgosiu, myślę, ze moje rośliny są "zaprawione w niepodlewaniu". Poza tym, to jednak już nie młodzieniaszki, mało sadzę nowych roślin ostatnio. Tylko podlewam te w ogródku przed oknami, bo tam wszystkie wiosenna nasadzenia jednoroczne. Ale to podlewanie z węża to porażka jakaś. Miałam ostatnio trochę deszczówki po środowym deszczu, to zupełnie inna woda... przynajmniej nie tworzy się twarda skorupa z ziemi. U mnie też pomimo -jak sie wydawało- porządnego deszczu, wiele roślin ma sucho pod korzeniami, a i po przekopaniu zaraz się okazuje, że niecałe 10 cm ziemi jest nasączone... Widać, że susza wielka.
Lucynko, tak, tak, pięknie teraz w ogrodzie, wszystko kwitnie, jest super!
Aniu, wszystko teraz kwitnie pięknie, pomimo tak naprawdę suszy.
Marysiu dziękuję! Teraz każdy ogród kipi kolorami, a kwiaty jak na wyścigach








Ja już od kilku godzin na nogach. Moje najmłodsze dziewczyny pojechały na kolonie nad morze.
Mam nadzieję, że dojadą szczęśliwie i pogoda będzie im sprzyjać.
Można powiedzieć, że teraz mogę działać w ogrodzie i nie tylko, bo jednak dzieci w każdym wieku chcą skupiać na sobie uwagę, teoretycznie skoro przez najbliższe 10 dni nie będę ich miała koło siebie to powinnam zrobić tyyyyyyyle rzeczy, które wiecznie odkładam; a w praktyce będzie jak zawsze
Marysiu, właśnie zastanawiam się czy te maki to powinnam powyrywać z korzeniami czy tylko pościnać?
Teraz czekam, żeby nasionka dojrzały, ale później?
Floksy najładniej kwitną te "babcine", nowe odmiany zbierają się niemrawo...
Moniko, ja do tej pory sporo ogrodu dosłownie przekopuję, bo dalej mam dużo perzu a miejscami podagrycznika. Pewnie, że dużo mniej tych kłączy niż na początku, ale jednak. To, ze sąsiednie działki zarośnięte chwastami też nie pomaga.
Z tymi wieczorami w ogrodzie... hmmm... nie do końca. W upały lotem błyskawicy tylko cyknąć fotki, wieczorami też nie, może teraz jak nie ma córek coś podziałam.
Małgosiu, myślę, ze moje rośliny są "zaprawione w niepodlewaniu". Poza tym, to jednak już nie młodzieniaszki, mało sadzę nowych roślin ostatnio. Tylko podlewam te w ogródku przed oknami, bo tam wszystkie wiosenna nasadzenia jednoroczne. Ale to podlewanie z węża to porażka jakaś. Miałam ostatnio trochę deszczówki po środowym deszczu, to zupełnie inna woda... przynajmniej nie tworzy się twarda skorupa z ziemi. U mnie też pomimo -jak sie wydawało- porządnego deszczu, wiele roślin ma sucho pod korzeniami, a i po przekopaniu zaraz się okazuje, że niecałe 10 cm ziemi jest nasączone... Widać, że susza wielka.
Lucynko, tak, tak, pięknie teraz w ogrodzie, wszystko kwitnie, jest super!
Aniu, wszystko teraz kwitnie pięknie, pomimo tak naprawdę suszy.
Marysiu dziękuję! Teraz każdy ogród kipi kolorami, a kwiaty jak na wyścigach








- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Przepięknie u Ciebie a ten mostek -cudo
katalpa zaczyna
musisz mieć pięknie skoro Murator się zainteresował, szkoda ,ze bez efektu. Mój program miał być cały u Mai a jest 5 min. w Akademii Ogrodnika. Powtórka będzie w niedzielę o 8.25 w tvn

Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Mariolko, floksy w takiej grupie kolorystycznej wyglądają bardzo ciekawie, niezwyczajnie, fajne zestawienie kolorów.No tak jak piszesz, nowe odmiany gorzej kwitną, może ich odporność już nie jest taka?
lilie też się fajnie komponują z innymi formami, uwielbiam lilie i muszę zdecydowanie powiększyć ich kolekcję. U mnie pachnące lilie jeszcze są w pąkach, ale czekam na ten zapach, od którego potem uciec nie można.
Makówki tak zostawiasz n wysianie? Lepiej poobcinaj
Ja walczę z makiem po poprzedniej właścicielce ogrodu juz 10 lat, takim zwykłym...ale wyrasta dosłownie wszędzie.
Widzę, że ten Twój ogród to na skarpie jest czy mi się wydaje?
Fajnie to wygląda, takie ukształtowanie terenu daje ciekawy efekt i można pokombinować z aranżacją, a jak z wodą gruntową? Czy nie ma kłopotu z suszą na górce?
No tak, dzieci wyjechały to my my możemy być niegrzeczni.
Makówki tak zostawiasz n wysianie? Lepiej poobcinaj
Widzę, że ten Twój ogród to na skarpie jest czy mi się wydaje?
Fajnie to wygląda, takie ukształtowanie terenu daje ciekawy efekt i można pokombinować z aranżacją, a jak z wodą gruntową? Czy nie ma kłopotu z suszą na górce?
No tak, dzieci wyjechały to my my możemy być niegrzeczni.
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12228
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Mariolko wyjątkowo klimatyczne miejsce, posiedzieć można spokojnie.
Teraz jak dzieciaki poza domem możesz mniej pracować, a więcej odpoczywać w ogrodzie.
Czerwono-pomarańczowe lilie śliczne, pięknie odcinają się od jasnego kamienia. Jak mam chandrę ogrodową, to zaglądam do pierwszych zdjęć pustej działki i zdecydowanie lepiej się czuję.


-
kropelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Karolina- dwa lata temu przebudowywaliśmy dom, potem zgłosiłam do konkursu "remont roku"- oczywiście projektów było tysiące, nawet na nagrodę pocieszenia się nie załapaliśmy
. Myślę, że chodziło im o przedstawienie krok po kroku ocieplenia nakrokwiowego, bo wszystko po kolei mam na fotkach; krokwie na poddaszu widoczne od wewnątrz i pewnie to ich zaciekawiło. Wydzwaniali do mnie kiedy mogą umówić się na zdjęcia, czy inwestycja już zakończona... Ja odwlekałam ich kilka razy, bo jednak nie w smak mi było pokazywać cały bałagan pobudowlany naokoło domu, a uporządkowanie jednak trochę zajęło.
Ale w końcu zapomnieli o mnie! Może i lepiej, bo jak oglądam te magazyny wnętrzarskie to wszystko takie wystylizowane i sztuczne jak dla mnie, a ja zdecydowanie wolę swój mały rozgardiasz...
Jak nie zapomnę, albo gdzieś nie wyjedziemy postaram się oglądać na tvn.
Elu, ja też uwielbiam lilie, tylko, że u mnie jakieś paskudztwo buszuje po ogrodzie i wszelkie cebulowe zeżyra z prędkością światła.
Dwa lata temu nasadziłam ponad 400 różnorakich cebul, a wiosna tego roku nawet nie było na czym oka zawiesić... Pozjadały wszystkie cebulowe. Jeszcze wiosna przymrozki omroziły pąki, myślałam, że już nic nie będzie w ogóle z lilii, te które pokazuję uchowały się pomiędzy liśćmi piwonii. Część makówek musi zostać na obiecane nasionka. Póki co jeszcze są zielone, siew im nie grozi. W sumie lepsze poletko maków niż perzu czy podagrycznika
Ogród jest położony kilkanaście cm niżej niż droga, ale generalnie raczej teren równy. Miejscami sama tworzyłam skarpy; kamienny krąg też na podwyższeniu. Susza dominuje u nas przez znaczna część sezonu.
Soniu, takie wspominkowe zdjęcia działają bardzo motywująco. Nie tylko w zmiany w ogrodzie, ale i w domu i wokół niego! To faktycznie mocno motywujące! Dałam radę wtedy, dam i teraz!!! Dziewczyny wyjechały, ale ja jakoś na razie mało aktywna...








Ale w końcu zapomnieli o mnie! Może i lepiej, bo jak oglądam te magazyny wnętrzarskie to wszystko takie wystylizowane i sztuczne jak dla mnie, a ja zdecydowanie wolę swój mały rozgardiasz...
Jak nie zapomnę, albo gdzieś nie wyjedziemy postaram się oglądać na tvn.
Elu, ja też uwielbiam lilie, tylko, że u mnie jakieś paskudztwo buszuje po ogrodzie i wszelkie cebulowe zeżyra z prędkością światła.
Dwa lata temu nasadziłam ponad 400 różnorakich cebul, a wiosna tego roku nawet nie było na czym oka zawiesić... Pozjadały wszystkie cebulowe. Jeszcze wiosna przymrozki omroziły pąki, myślałam, że już nic nie będzie w ogóle z lilii, te które pokazuję uchowały się pomiędzy liśćmi piwonii. Część makówek musi zostać na obiecane nasionka. Póki co jeszcze są zielone, siew im nie grozi. W sumie lepsze poletko maków niż perzu czy podagrycznika
Soniu, takie wspominkowe zdjęcia działają bardzo motywująco. Nie tylko w zmiany w ogrodzie, ale i w domu i wokół niego! To faktycznie mocno motywujące! Dałam radę wtedy, dam i teraz!!! Dziewczyny wyjechały, ale ja jakoś na razie mało aktywna...








Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Piękne kwitnienia masz w Swoim ogrodzie
Żylistek Strawberry cudowny jest, tak jak mak ogrodowy i żółty chaber
Żylistek Strawberry cudowny jest, tak jak mak ogrodowy i żółty chaber
-
kropelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42410
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Mariolko jak chcesz mieć nasiona to musisz poczekać aż makówki dojrzeją
ale zawsze można część usunąć a parę zostawić
Co to za roślina https://www.fotosik.pl/zdjecie/9575e9aac65fceba
Juki ładnie kwitną, ja swoje przesadziłam i wreszcie doczekałam się pędu kwiatowego, ale jeszcze nie kwitnie. Widzę kilka ładnych liliowców
Juki ładnie kwitną, ja swoje przesadziłam i wreszcie doczekałam się pędu kwiatowego, ale jeszcze nie kwitnie. Widzę kilka ładnych liliowców
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Mariolko, widzę kwitnące jukki!
Moje w tym roku przepadły z kretesem.
Coś, bo nie ktoś, je wykończyło od korzeni.
Na szczęście sąsiad już mi obiecał jedną ze swoich.
Ładne liliowce
i jeżówki.
Piękny mosteczek!

Moje w tym roku przepadły z kretesem.
Ładne liliowce
Piękny mosteczek!
- ewka36jj
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3666
- Od: 10 cze 2012, o 18:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Mariolko, praca w ogródku ważna, nawet bardzo, ale skoro już dzieci wyjechałay, to czas można spedzić z M. o wiele przyjemniej
, w końcu zdjęcie z ptaszkami wcale nie wskazuje, żebyś miała trawnik przycinać
Mostek cudny, zdjęcia pokazujące różnicę zachwycają. Kiedy pokazujesz z datą sprzed lat, zanim przesunę wpis, próbuję sobie wyobrazić, jak jest teraz . I powiem Ci szczerze, że rzeczywistość czasem przerasta wyobraźnię.
Mostek cudny, zdjęcia pokazujące różnicę zachwycają. Kiedy pokazujesz z datą sprzed lat, zanim przesunę wpis, próbuję sobie wyobrazić, jak jest teraz . I powiem Ci szczerze, że rzeczywistość czasem przerasta wyobraźnię.
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2778
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Podziwiam liliowce - to moje ulubione kwiaty 
- seba1999
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4722
- Od: 16 sty 2014, o 20:10
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kielce
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Piękne ujęcie oczka wodnego, w tym pomostu i kwiatów go otaczających
Miałem kiedyś maki, ale niestety nie chciały u mnie rosnąć.
To piękne rośliny, mnie podobają się pełne, takie jak Twoje
A liliowce masz świetne
Miałem kiedyś maki, ale niestety nie chciały u mnie rosnąć.
To piękne rośliny, mnie podobają się pełne, takie jak Twoje
A liliowce masz świetne
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 17446
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Kropelka zaprasza cz.4.
Ptaszki jak na reklamie par.
Śliczne masz liliowce. Och jak ja je lubię.
I róże i różne inne pięknie u ciebie się prezentują.
Śliczne masz liliowce. Och jak ja je lubię.
I róże i różne inne pięknie u ciebie się prezentują.






