
Dziś złapałam minutkę, więc jest szansa na odrobienie, choćby części zaległości. Witam wszystkich, którzy zaglądają tutaj czasem, mimo że właścicielka wygląda na niegościnną, zaniedbując własny wątek. Powód jakby ciągle ten sam

W ogrodzie mokro, rośliny prześcigają się z zielichem, z przewagą tego ostatniego, niestety...robota w lesie z powodu braku czasu, no i pogody. A teraz kilka aktualnych fotek

RH LIBRETTO , w zeszłym sezonie połamany pod śniegiem. Zostało małe coś, które w tym roku zakwitło. Jeszcze kilka lat i może się odbuduje



I kilka ogólnych widoczków




A teraz mam pytanie do Was. W tamtym roku moja koleżanka zakupiła mi gdzieś w Polsce trawkę. Ładna, niebieska, niewysoka. W tym roku uraczyła mnie ślicznymi kwiatuszkami, zresztą sami zobaczcie. Mam nadzieję że ktoś pomoże mi ją zidentyfikować.


a to mój niedokończony cienisty zakątek
