Gohna nie doczytała

a my sobie skoczyliśmy w górki nasze śląskie, pogoda dziś ładna, żal nie wykorzystać urlopu do cna...
Sześć worów kory wróciło z nami, w autku pachnie lasem
Jeszcze na jutro mamy zaplanowaną taką małą rundkę po rodzince okolicznej, w niedzielę pora nadrobić domowe zaległości i przygotować się do powrotu do szarej rzeczywistości
100krotko jest metoda - nie oglądać wiadomości

my przez te 2 tygodnie ani razu nie oglądaliśmy telewizji i wiemy tyle, ile w "Polityce" napisali raz na tydzień... no ewentualnie w radiu w samochodzie... ale tam często Słowację łapało
Kasiu ja już nad morzem byłam w czerwcu i drugiej takiej rajzy sobie w tym roku nie zafundujemy, ale góry też piękne - zwłaszcza w drodze z górki
Krzysiu - dalszy ciąg? Że co niby?
A
Gohnie się rzeźba podoba...
To jeszcze takie tam wczorajsze i dzisiejsze...
