Witajcie W PK
mam kilkudniową przerwę konserwacyjną Kofane Dziewczyny........zmieniłam komputer i wszystko muszę instalowac i takie tam.........ale łaczę sie z Wami jak burza
ogród zaniedbuje od kilku dni

i są efekty :x ........demain jak mawiają w południowej Francji
Gosiu Deirde ........Chopin na górze ma się niezle......kwiecie w rozkwicie wyglada jak cukrowa wata na patyku a i wielkoscia jej dorównuje

......okrywam tylko stroiszem z igieł i nawet nie kopczykuję
Agness śmiało mogę polecic Chopina........chociaz ON emocje studzi......zeby nie było tak dostojnie dosiewam mu zawsze zółte i czerwone jednoroczne
Cynamonie i Ave

.........umawiam się z Wami na .......................................................................
śliwki

.......i oczywiscie świerki[ te ocalone ufffff przed szafotem]
100krociu

........mączniak własciwy[ czyli to białe na szczytach róz] to niie dotyczy róz gruntowych a przynajmniej nie powinno bo jeśli sa dobrze posadzone, nie sa przenawożone i wystawione na działanie czynników atmosferycznych to złapia wszelkie plagi ale nie maczniaka własciwego

............a jeśli nawet go przyniosa ze szkółek róz lub szklarni to b. łatwo go zwalczyć.......Lili Marleen[ mniejsza o skojarzenia] jest całkowicie wolna,odporna na maczniaka
jej słaboscia moze być plamistość
cmokasy z gór