Burza u nas,pierwsza groźnaw tym roku,wieje,leje,świeci słonko i grzmi

Jechałam autem i normalnie strach,że drzewo się na mnie zawali.Jakaś stłuczka nieopodal,no nieciekawie,przed ciepłym weekendem pogoda szaleje...
Nasiona dojechały,a ja się cieszę,że będę siać.Aminka doczytałam w necie,że do gruntu wysiać hmmm
Zapodziałam gdzieś torebkę z nasionami lobelii,jak nie znajdę to trzeba dokupić.
Moni po dzisiejszej wichurze już widzę jak wszystkie suche źdźbła fruwają po działce i pewnie polecą do niemiłego sąsiada,a ja będę się tłumaczyła
Małgosiu tak bylinowe tnę do samego gruntu.Już puszczają kiełki,nic im nie będzie.
Z trawami jeszcze poczeka,one i tak późno startują,także nic na siłę
Basiu trzyma kciuki za Twoją rozplenicę
Aneczka o tak ja z tych niecierpliwych

Adrenalina musi być ... Ja mam chyba jakąś późną odmianę forsycji.Koło domu rosną krzaki i żółte robią się dużo wcześniej.Nimi też się sugeruję.Postaram się przeczekać,choć łatwo nie będzie
Liście na różach,mozolne i nudne zajęcie,no ale trzeba,żeby grzybów nie zapraszać.
Młoda jakiegoś wirusa ze szkoły przytargała,kicha,psika,miksturę podałam i sama połknęłam,bo też dziś trochę kichałam
Sobota i ciepełko? Mam nadzieję,że pojadę

Może ranniki się wyłoniły? Albo miotełki krokusów? Ostatnio nie było...
Iwonka otóż to

Trochę zielonego ledwo z ziemi wyłazi,a tu radość ogromna.Jak nie jestem na działce to na balkonie podglądam cebulowe

Róża z zielonymi całkowicie pędami nie była nawet przykryta.To Madame Pierre Oger.Bardzo odporna,została przesadzona i z roku na rok coraz zdrowsza,jakby chciała mi utrzeć nosa i pokazać swoją klasę
Na pewno twoje różyczki ładnie odbiją,uwielbiam je podziwiać ...
Olu u mnie dziś pomieszanie z poplątaniem jeśli chodzi o pogodę...
Na weekend ma być ciepełko

Oby każda z nas miała szansę pogrzebać w ziemi...
Ewa koniecznie muszę wygrabić,bo potem mogę uszkodzić nosy tulipanów,które rosną pomiędzy różami i bylinami.Niedługo powinny się również pokazać ostróżki.
Sabinko haha dokładnie

Tym razem pewnie znów jak zdarzy się tylko cieplejszy dzień w marcu to znów obetnę
Mam ich trochę i boję się,że nie zdążę.Potem psikam miedzianem,ale nie wiem,czy w tym roku go użyję...
Chyba,że mamcia będzie pryskała swoje drzewka to te słabsze potraktuję roztworem...
Ja swojego Guernseya przycięłam lekko i Jakmanii też

W lutym już można,a jest marzec...
Ciekawe,czy Ania już coś cięła nasza clemaholiczka
Zajrzałam do zapisków z zeszłego roku i hortensje cięłam około 20 marca i nie zmarzły na szczęście.
Tak naprawdę majowe przymrozki robią czasami niezłe zamieszanie i szkody.
Aniu ludzie różnie tną swoje krzaki,hortensje zawsze przycinam wiosną,wolę je chronić.
Werka ja nie pryskałam nigdy tym preparatem
Zuza byłam szukać wiosny i wiem,że już nadchodzi,kwestia dwóch tygodni
Weekend musi być ładny,nastawiłam się na pracę.Też kocimiętki muszę oczyścić i wyciąć suche liście przywrotnika.
Nasionka dojechały
Wiosna na parapecie
Hiacynt z B
Miłego i pracowitego weekendu i dużo promyków
