Witam ,śnieg u mnie dalej leży ,chociaż jak byłam w ogrodzie to wydawało mi się ,że jakoś cieplej się robi ale to chyba złudzenie ,teraz jest -3 ,lepiej niech już odpuści ten mróz.
Bożena ,co z tym psem pod drzwiami,poszedł sobie ?ja nie mam nudy w zimie ,teraz święta to i stroiki trzeba robić ,najbardziej nudzi mi się w lutym ,chociaż najkrótszy to dla mnie najdłuższy,
Iwonko,tak jest czysto w ogrodzie ,nie widać opadłych liści ,ale pod nogami robi się błoto,ja też nie lubię być sama w lesie ,ale często jestem ,bo nie mam wyjścia ,nie byłoby grzybków,jak u ciebie,w świętokrzyskie też jeżdżę sama ,a tam to dopiero lasy i muszę sobie radzić,pozdrawiam
Wiolu,u mnie Skimmia zimuje bez problemu i bez okrywania,ale w pierwszym roku po posadzeniu dobrze ją okryłam choiną ,potem już nic ,jest parę lat i ma się dobrze,jednej jesieni o takiej porze jak teraz ucięłam parę gałązek z pączkami kwiatowymi do flakonu i pięknie się w wodzie ukorzeniła,i już mam swoje rosnące w ogrodzie ,ja też uwielbiam okres przedświąteczny i święta ,ale nie piekę ,bo nie umiem ,chociaż w tamtym roku pierwsze ciasteczka piernikowe upiekłam,ale takie zwykłe,co ciasto robi się tu i teraz,ale ani jednego pierniczka nie zostało na święta ,bo dzieciaki zjadły zaraz

,pozdrawiam
Gosiu,rano było sporo śniegu,przypomnij o tych chryzantemach,ja nie bardzo mogę zostawić róże na potem ,bo mam ich koło 400 i takiej ilości nie okopczykuję w ostatniej chwili wszystkich ,jeszcze do kopcowania róż nie doszłam ,bo mam pilniejsze rzeczy do zrobienia w ogrodzie ,ale jak się odrobię to będę powoli kopczykować po trochę ,pozdrawiam
Marysiu,parę mam takich powiększonych kawałków rabat i sypane są i będą przez zimę liście ,bo jak raz się nasypie to to wszystko znika i ziemi garsteczka z tego ,trzeba całą zimę sypać ,żeby się napełniła ziemią ,ja jeszcze tulipanów nie posadziłam ,ja też czekam na ocieplenie,chociaż dzisiaj wycięłam dzielżany i resztę piwonii i fajnie się robiło,pozdrawiam i duża buźka
Iwonko,ja wolę suszyć liście ,bo szybciej ,a Ty suszyłaś patyczki ,czy świeże zaparzyłaś ,liściowa mi bardzo smakuje ,ale z patyczków nie piłam,pozdrawiam
