Mnie 2 szt Aurija wylazły.
Elizabetka po śląsku nr 7
- juni
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2078
- Od: 17 wrz 2009, o 10:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Rybnik
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Ciekawe ile masz tych NR.co jeszcze nie wykiełkowały.
Mnie 2 szt Aurija wylazły.
Mnie 2 szt Aurija wylazły.
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8473
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
No dobra Beatka
poz. 20 Aussie
poz. 21 Japanese Black Trifele
poz. 22 Aurija
Troszka cierpliwości prosza
...nie da sie robić fotek przy takiej pogodzie....brr
poz. 20 Aussie
poz. 21 Japanese Black Trifele
poz. 22 Aurija
Troszka cierpliwości prosza
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6495
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Eluniu, fakt, pogoda nie sprzyja fotkom ogrodowym
Przegorzan już mi się pokazał, więc nie muszę Ci suszyć o niego glowy. Wniosek - można go śmiało wcześnie ścinać do ostatniego kwiatucha
A suszony raduje mnie całą zimę.
Właśnie w ostatnich dniach sprawdziłam te moje pomidorki, i nie są jednak samozaczynające.
Muszę więc je wysiać za tydzień. Troszkę zwlekałam z nimi, wiem - ale całkowicie świadomie.
Bardzo miłej niedzieli
Przegorzan już mi się pokazał, więc nie muszę Ci suszyć o niego glowy. Wniosek - można go śmiało wcześnie ścinać do ostatniego kwiatucha
Właśnie w ostatnich dniach sprawdziłam te moje pomidorki, i nie są jednak samozaczynające.
Bardzo miłej niedzieli
- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4662
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
22 rodzaje pomidorów
Eluś .... zaszalałaś
Ja posiałem ... jednego - w ub.r. po raz pierwszy zobaczyłem dziwnego zielonego pomidora, a że smaczny był, to ... z połowy wydłubałem trochę ziarenek i zostawiłem na zimę z działce (na tarasie w szufladzie). Bałem się że przemarzły, ale nie ... bardzo ładnie wyrosły i teraz wiem, ze to Green Zebra
Eluś .... zaszalałaś
Ja posiałem ... jednego - w ub.r. po raz pierwszy zobaczyłem dziwnego zielonego pomidora, a że smaczny był, to ... z połowy wydłubałem trochę ziarenek i zostawiłem na zimę z działce (na tarasie w szufladzie). Bałem się że przemarzły, ale nie ... bardzo ładnie wyrosły i teraz wiem, ze to Green Zebra
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8473
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Beatko dobre wieści co do przegorzanu, bo mam zamiar nazbierać kłujoków do suchych bukietów. Jakby co możesz suszyć..
No popatrz a byłam pewna, że komu jak komu ale Tobie się samoczynnie zaczną
Andrzej 23 bo właśnie wystartował maruder poz. 23 Cytrynek groniasty.
Z braku miejsca posiałam tylko te odmiany. Trudno, musiałam zrobić ostre cięcie. Jednakże w przyszłym roku to już na pewno poszaleja.
Możemy się wymienić bo ja nie mam Green Zebra. Zresztą moich sadzonek jest za tela więc spokojnie....dla Was też starczy. Wiesz zawsze bałam się, że jak nasiona przemarzną to koniec a tu taka niespodzianka...a może to zależy od odmiany. Ta Green Zebra to widać nie do zadarcia.
Diobołek wraz z pomidorkami się grzeje.



A poza tym:
agapanty wystawiam już na dzień na słoneczko

przycięty oleander poszedł won na dwór




Miłego całego tygodnia życza.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elusia co to za krzew kwitnacy na żółto bo przywlokłam sobie takiego patyczka a także patyczki dębolistnej ,Ciekawe gdzie ja posadzę
.Dioblik
nie wybiero siewek z pojemników???
.Kurcze mnie czeka pikowanie moich jutro musza się zabrać za ta robota
- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4662
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
No to teraz wiem, że przyjedziesz w odwiedzinyElizabetka pisze:Możemy się wymienić bo ja nie mam Green Zebra.
Jadziu .... "Elusia co to za krzew kwitnacy na żółto" - ja obstawiam, że to dereń jadalny
- mimoza55
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1353
- Od: 2 wrz 2014, o 20:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: KRAKOWSKIE
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elżuniu
ile Ty odmian pomidorów siejesz , widzę ,ze jesteś pasjonatką pomidorków
sadzisz pod folią czy do gruntu 
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
No cóż Andrzeju wierzę ci na słowo, bo już zasięgnęłam języka i na dodatek taki na nalewki
Ciekawe czy sie ukorzeni ten patyczek
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8473
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Jadźko to dereń tak ładnie kwitnie. Ty masz zielone rączki to na pewno uda Ci się go ukorzenić...no i ta dębolistna. A diobliczek...no popatrz sama jaki ma łepek zdrachany


Nie może mu się to wyleczyć...co się zagoi, zrobi się strupek to zarozki rozdrapie. Dostał zastrzyk i tabletki coby jakieś zakażenie się nie wdało.
Pikowanie pomidorów do dużych kubków szykuja na 5 kwietnia od rana.
Andrzej...ten dereń co roku się przewija no nie?
Wandziu uwielbiam pomidory.
Zmieniają u nas linię energetyczną z naziemnej na ziemną...i znowu mi wykopali moje liliowce. Dopiero co zaczęły wychodzić z ziemi ale mam nadzieję, że dwa dni wytrzymią i jak posadza to ruszą. Szli wzdłuż płotu a tam wąsko bo kostka parkingowa.
Róże wszystkie przycięte i nawiezione obornikiem. Teraz deszcz by się przydał.
Jedne kwiaty przekwitają ale drugie zaczynają...na szczęście.




Lilaki mają pączusie

A lilie Józefki też sporo urosły.

I wiem kto objada owoce opuncji z łońskiego roku.

A teraz (werble, bębny i co ino....tadam
PUSTYNNIKI wreszcie za którymś razem SĄ


Dziękuję za odwiedzinki i chowcie się cieplutko.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elusia
ten Twój Diobołek musioł stoczyć prawdziwo walka o panienka to i urazy muszom być.Musioł by mieć założony kołnierz ,żeby nie rozdrapywoł tego. Mój brat też chwalił się ,ze wreszcie ma Pustynniki u mnie nie ma takiego suchego miejsca ,żeby mogły rosnać to samo Józefka kupiłach sobie jesienią i zaś padła .Koniec z takimi roślinami szkoda moich nerwów i kasy .To samo w tym roku z tulipanami wyciepłach wszystkie koszyczki bo z nich nic nie wychodziło a okazało się ,ze cebulki zgniły 
- mimoza55
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1353
- Od: 2 wrz 2014, o 20:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: KRAKOWSKIE
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Biedny diabełek, musisz mu kołnierz założyć ,mój Cynamonek, wykastrowany to pannice go nie interesują, ze spacerów wraca najwyżej
to z kleszczami . Cudowne te kwiatuszki wiosenne, ciemiernik cudo i szafirki u Ciebie kwitną a u mnie nie widzę nawet szczypiorków
myślę, czy przez przypadek ich nie wykopałam
to z kleszczami . Cudowne te kwiatuszki wiosenne, ciemiernik cudo i szafirki u Ciebie kwitną a u mnie nie widzę nawet szczypiorków
myślę, czy przez przypadek ich nie wykopałam
- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4662
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
I o to chodzi!Elizabetka pisze:Andrzej...ten dereń co roku się przewija no nie? Musza się wybrać do Was w tym roku koniecznie.
Bo choć dereń nasz jeszcze nie zakwitnie, to ... dereniówkę już mam
Ni i odłożone patyczki różowego derenia już korzenie wypuściły poza doniczki i zaraz zakwitną
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elżuś jak tam tomaty, przesadzone ?
Oj znowu nam się pogoda zbiesiła i zimno jak licho.
Już miałam swoje pomidorki dać do szklarni na zahartowanie a tu kicha.
Tyle że deszcz potrzebny i zaraz się zazieleni.
Biedny Dioblisiek, ciekawe gdzie tak oberwał, może przy zolytach ?
Pilnuj aby nie rozdrapywał tego, jak będzie trzeba to nawet kołnierz załóż.
No to chow sie zdrowo, pyrsk dziołszka.

Oj znowu nam się pogoda zbiesiła i zimno jak licho.
Już miałam swoje pomidorki dać do szklarni na zahartowanie a tu kicha.
Tyle że deszcz potrzebny i zaraz się zazieleni.
Biedny Dioblisiek, ciekawe gdzie tak oberwał, może przy zolytach ?
Pilnuj aby nie rozdrapywał tego, jak będzie trzeba to nawet kołnierz załóż.
No to chow sie zdrowo, pyrsk dziołszka.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8473
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Tak dziś padało...deszcz i grad. Ochłodziło się ale
między deszczem świeci.
Deszczówka nazbierana.

Jadzinko córka była u weta i tylko zastrzyk z tabletkami dał o kołnierzu nie wspomniał. Przemywamy mu to rivanolem ale musi go to ciągnąć i zaś zdrapuje.
A co do roślinek nie ma co na siła sadzić bo tylko kłopot. Ja już się zarzekłam, że sadza tylko to co chce u mnie rosnąć. A tulipany tylko botaniczne i już niech mnie nikt nie kusi fajnymi fotkami.
Wandziu diobołek też jest wykastrowany ale na obchód nocny wychodzi i nie wiem co tam robi całą noc
Jak szczypiorki wyszły to jest dobrze....jak u mnie przekwitną to u Ciebie zaczną.
Andrzej już się ciesza na te kwitnące patyczki pigwowca....o to chodziło coby widzieć kolor.
Ja mam takiego ...właśnie szykuje się do kwitnienia.

Grażko, tomaty przesadzałach wczoraj a dziś kończyłach. To tylko mała cząstka mojego szaleństwa.

A wiesz czekałam na deszcz i nawet jest fajnie. Ochłodziło się to i kwiaty tak szybko nie przekwitną. Pilnujemy diobliczka i nacieramy mu ta morda ale i tak drapie.
Coś tam kwitnie wiosennego.






Morela Somo samopylna. Może w tym roku da jakieś owoce.


dla wszystkich odwiedzających.
Deszczówka nazbierana.

Jadzinko córka była u weta i tylko zastrzyk z tabletkami dał o kołnierzu nie wspomniał. Przemywamy mu to rivanolem ale musi go to ciągnąć i zaś zdrapuje.
A co do roślinek nie ma co na siła sadzić bo tylko kłopot. Ja już się zarzekłam, że sadza tylko to co chce u mnie rosnąć. A tulipany tylko botaniczne i już niech mnie nikt nie kusi fajnymi fotkami.
Wandziu diobołek też jest wykastrowany ale na obchód nocny wychodzi i nie wiem co tam robi całą noc
Jak szczypiorki wyszły to jest dobrze....jak u mnie przekwitną to u Ciebie zaczną.
Andrzej już się ciesza na te kwitnące patyczki pigwowca....o to chodziło coby widzieć kolor.
Ja mam takiego ...właśnie szykuje się do kwitnienia.

Grażko, tomaty przesadzałach wczoraj a dziś kończyłach. To tylko mała cząstka mojego szaleństwa.

A wiesz czekałam na deszcz i nawet jest fajnie. Ochłodziło się to i kwiaty tak szybko nie przekwitną. Pilnujemy diobliczka i nacieramy mu ta morda ale i tak drapie.
Coś tam kwitnie wiosennego.






Morela Somo samopylna. Może w tym roku da jakieś owoce.




