Kochani,wszystkim dziękuję za odwiedzinki,ja również Was odwiedzam chociaż nie zawsze zostawiam ślad,staram się nie pozostawać w tyle ,na tyle na ile czas pozwala,kochana emeryturo kiedy nastaniesz

,tak bym już chciała mieć czas na wszystko
Ewuniu ,już widzę oczami wyobraźni moje królowe
Basiu i Krzysiu[/b
dziękuję,myślę że w każdym ogródku znajdziemy oznaki wiosny,jak one cieszą ogromnie
Kasiula wiosna jak na razie miła ,nie wiadomo jak lato ,raczej zapowiadają chłodne oby się nie sprawdziło,w upalne dni uwielbiam leżeć pod moją papierówką, dzisiaj kupiłam nasiona czerwonej sasanki,może masz w tym doświadczenie
Teresko uczę się dopiero jak obchodzić się z różami ,mam nadzieję że mi wszystkie przyjmą się i pięknie zakwitną,krokusów miałam w zeszłym roku więcej ,rosły na trawniku,niestety w tym roku jest ich o połowę mniej nie wiem dlaczego
Nikusku dziękuję ,nie mogę doczekać się już tych letnich widoków oby jak najprędzej to nastąpiło
Nifredil podobały mi się łubiny jak oglądałam u innych ,postanowiłam że będą tez u mnie ,pomyślałam że ładnie będą wyglądać w towarzystwie róż a jak będzie zobaczymy
Alu bardzo,bardzo,dziękuję
Bogusiu inaczej się nie da powiększyć rabatek ,eM z początku zapierał się że nie pozwoli ale pomału mięknie ,może dlatego że ma słabość do róż
Jadziu wiosna to najwspanialszy okres,dobrze że tak szybko w tym roku to i przygnębienie zimowe minęło szybciej
Sylko miło mi jak czytam takie słowa, forsycję mam 3 letnią i od dwóch lat pięknie zakwita,po przekwitnięciu czekają ją podstrzyżyny,chcę ją formować na drzewko w kształcie kuli,
na rabatce różanej będą dominować kolory czerwone i białe
Marysiu faktycznie trawnika ubyło z jednej i drugiej strony,czeka mnie jeszcze robienie rabaty hortensjowej ,czekam na dostawę , jedną hoduję sama z patyczków
Marzenko ja też nie mam za wiele czasu na ogród , jak pojadę po południu to nie obejrzę się i już mrok zapada,po pracującej niedzieli należy mi się wolny dzień ,ale w tym tygodniu muszę go wykorzystać na przyjęcie gości w sobotę ,będą moje imieniny,
Andziu faktycznie te wgłębienia w rabatach to nie zbyt praktyczne ,chyba sama sobie nadałam ręcznej roboty, bo wykaszanie trawy przy brzegach to moja część ,muszę pomyśleć o wykaszarce ,to będzie łatwiej
Ewo ciekawa jestem sama na ile starczy mi cierpliwości z tym wykaszaniem,bo co tydzień trzeba to robić,może zrobię tak jak mówisz,wyrównam i wsadzę jakieś rośliny,dlatego na razie nie będzie obrzeży ,muszę sprawdzić jak to będzie w praktyce...