W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
- BOGULENKA
- 500p
- Posty: 839
- Od: 23 lis 2012, o 13:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Bardzo usilnie pracuję nad tym, by posiadać pieska. Przeszkodą są niestety częste wyjazdy i brak osoby, która mogłaby pod naszą nieobecność zająć się psiakiem. Ale z takim mniejszym nie byłoby może problemu.
Sąsiadów masz bossskich.
Sąsiadów masz bossskich.
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Justynko fajnie mieć dobrych sąsiadów..... u mnie wszyscy, poza najbliższymi, są super.....
Widzę, ze mnóstwo pracy już zrobiłaś.... mam nadzieję, ze i u mnie będzie wreszcie ciepło i będę mogła podziałać....
Wczoraj eM dwukrotnie wygrabił cały trawnik..... mnóstwo było suchej trawy, ale teraz aż miło popatrzeć
Pieseczki śliczne, jak czytam wybierasz się z nimi do salonu piękności
mój Maffi już wystrzyżony.... zawsze do końca dnia po fryzjerze bardzo obrażony i nie chce z nami gadać , ale później już ok

Widzę, ze mnóstwo pracy już zrobiłaś.... mam nadzieję, ze i u mnie będzie wreszcie ciepło i będę mogła podziałać....
Wczoraj eM dwukrotnie wygrabił cały trawnik..... mnóstwo było suchej trawy, ale teraz aż miło popatrzeć

Pieseczki śliczne, jak czytam wybierasz się z nimi do salonu piękności



- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Bogno, ważne, by temat psiaka przemyśleć.
To nie może być pochopna decyzja.
Dobrze, że rozpatrujesz wszystkie za i przeciw.
Sąsiedzi-rewelacyjni. Szczerzy, dobrzy, a przy tym nienachalni.
Ago, szkoda, że relacje z tymi najbliższymi nie najlepsze
.
Moi nie dość, że zielono zakręceni to jeszcze chętnie się dzielą i wymieniają, nie tylko doświadczeniami
Dużo wczoraj zrobiłam, a jeszcze więcej przede mną. Ale w takim tempie dam radę do Wielkanocy
.
Jestem po spacerze z psami i kotami po ogrodzie. Podoba mi się zgrabiony trawnik i uporządkowane rabatki (niektóre, inne jeszcze czekają).
Nareszcie mam pierwsze kwitnące krokusy
.
Billu po strzyżeniu chodzi dumny jak paw. Wszyscy go podziwiają
.
Molly dopiero pierwszy raz, ciekawe jak to zniesie. Chociaż jest dosyć cierpliwa i lubi czesanie.
Lubię psiaki w tych wiosennych fryzurach
To nie może być pochopna decyzja.
Dobrze, że rozpatrujesz wszystkie za i przeciw.
Sąsiedzi-rewelacyjni. Szczerzy, dobrzy, a przy tym nienachalni.
Ago, szkoda, że relacje z tymi najbliższymi nie najlepsze

Moi nie dość, że zielono zakręceni to jeszcze chętnie się dzielą i wymieniają, nie tylko doświadczeniami

Dużo wczoraj zrobiłam, a jeszcze więcej przede mną. Ale w takim tempie dam radę do Wielkanocy

Jestem po spacerze z psami i kotami po ogrodzie. Podoba mi się zgrabiony trawnik i uporządkowane rabatki (niektóre, inne jeszcze czekają).
Nareszcie mam pierwsze kwitnące krokusy

Billu po strzyżeniu chodzi dumny jak paw. Wszyscy go podziwiają

Molly dopiero pierwszy raz, ciekawe jak to zniesie. Chociaż jest dosyć cierpliwa i lubi czesanie.
Lubię psiaki w tych wiosennych fryzurach

Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Ja też bardzo lubię takie wystrzyżone, wypielęgnowane pieseczki 
Moje rabatki jeszcze nie ruszone.... mam nadzieję, że uda mi się za to wziąć w przyszłym tygodniu....
Co do sąsiadów.... to wiesz... relacje nie są złe, tylko takie raczej chłodne. To tacy zamknięci w sobie ludzie, żyjący z dala od wszystkich, za żywopłotami i zamkniętym na kłódkę bramami... Ale są mili i nawet od czasu do czasy zamienią kilka słów przez płot....

Moje rabatki jeszcze nie ruszone.... mam nadzieję, że uda mi się za to wziąć w przyszłym tygodniu....
Co do sąsiadów.... to wiesz... relacje nie są złe, tylko takie raczej chłodne. To tacy zamknięci w sobie ludzie, żyjący z dala od wszystkich, za żywopłotami i zamkniętym na kłódkę bramami... Ale są mili i nawet od czasu do czasy zamienią kilka słów przez płot....
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Uroczy jest cały zwierzyniec, Justynko, ale Molly zdecydowanie wyróżnia się urodą
Słodka, kochana psina
Lubię wystrzyżone Yorki... pokażesz zdjęcia po fryzjerze?
Wspaniałej niedzieli życzę! Tu mimo dużego przymrozku, piękne słońce!
Pozdrawiam,
A


Lubię wystrzyżone Yorki... pokażesz zdjęcia po fryzjerze?

Wspaniałej niedzieli życzę! Tu mimo dużego przymrozku, piękne słońce!
Pozdrawiam,
A
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Aguś, moja opcja sąsiedzkich relacji zdecydowanie 'cieplejsza'
.
Też liczę na szanse popracowania w ogrodzie w tygodniu, chociaż wracam przed 17. Może być słabo

Też liczę na szanse popracowania w ogrodzie w tygodniu, chociaż wracam przed 17. Może być słabo

Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- semper
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2538
- Od: 27 lis 2011, o 10:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 160km od Pragi
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Ja mam takiego sąsiada pijaczka, który opróżnione butelki przerzuca na Mój ogród.
W dodatku twierdzi, że to nie on.Jak złapię dziada na gorącym uczynku, to chyba uduszę

W dodatku twierdzi, że to nie on.Jak złapię dziada na gorącym uczynku, to chyba uduszę

- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Dziękuję za zaproszenie, ale ja już w Twoim rozczochranym byłam.
Podziwiałam chyba wędzarnię, czy grilla, Twoje przepiękne róże,
a przede wszystkim zazdrościłam Ci kurek i kogutków, bo ja swojego M
nie mogę namówić do tego. Powiedział, że jak ja wystawię sobie kurnik,
to on chlewik...(oczywiście to nie propozycja, tylko szantaż)
Ostatnim razem, jak byłam nie zostawiłam śladu po sobie, ale dzisiaj
odznaczam, żeby Cię częściej odwiedzać.
Podziwiałam chyba wędzarnię, czy grilla, Twoje przepiękne róże,
a przede wszystkim zazdrościłam Ci kurek i kogutków, bo ja swojego M
nie mogę namówić do tego. Powiedział, że jak ja wystawię sobie kurnik,
to on chlewik...(oczywiście to nie propozycja, tylko szantaż)

Ostatnim razem, jak byłam nie zostawiłam śladu po sobie, ale dzisiaj
odznaczam, żeby Cię częściej odwiedzać.

- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Aguś, przeoczyłam
, przepraszam
U nas bez przymrozku i słonecznie. Istny koniec kwietnia
Molly przede wszystkim skradła nasze serducha swoim charakterem. Wie, że za te łoczyska można wszystko.
Oczywiście, że będzie prezentacja.
Ciekawa jestem jak pierwszy tydzień na uczelni

Jurku, a to dziad jeden
.
Przerzucaj do właściciela, tylko uważaj, żebyś go nie trafił
Szkoda, że tak niefortunnie się złożyło, dobry sąsiad
.
Zostawiam dla Ciebie na jutrzejszy Dzień Mężczyzny
.
Moje jesienne rękopisy.

Ewo, kurnik i jego zawartość M.
Przyznam, że pomysł przyjęłam bez entuzjazmu, ale chlewikiem nie straszyłam. Znając życie mógłby się ucieszyć
Za to teraz nie torpeduje moich pomysłów remontowych w domu



U nas bez przymrozku i słonecznie. Istny koniec kwietnia

Molly przede wszystkim skradła nasze serducha swoim charakterem. Wie, że za te łoczyska można wszystko.
Oczywiście, że będzie prezentacja.
Ciekawa jestem jak pierwszy tydzień na uczelni


Jurku, a to dziad jeden

Przerzucaj do właściciela, tylko uważaj, żebyś go nie trafił

Szkoda, że tak niefortunnie się złożyło, dobry sąsiad

Zostawiam dla Ciebie na jutrzejszy Dzień Mężczyzny

Moje jesienne rękopisy.

Ewo, kurnik i jego zawartość M.
Przyznam, że pomysł przyjęłam bez entuzjazmu, ale chlewikiem nie straszyłam. Znając życie mógłby się ucieszyć

Za to teraz nie torpeduje moich pomysłów remontowych w domu


Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Justynko
dawno nie pisałam w rozczochranym, ale przysięgam , oglądam i podczytuję regularnie.
Ostatnio , co przysiądę do pisania, to mi coś pada, a to wcina cały napisany post albo , jak wczoraj, awaria prądu.
Bardzo mnie wzruszyła historia Molly z kurkami. Zaprosiły ją do domu...
Mamy piękną wiosnę, tak wcześnie.
Też ostro działam w ogrodzie. Już nawet zaczynam się stresować, że nie zdążę ze wszystkim do lata.
Ale mam ogromną satysfakcję z kolejnych wykonanych prac. Wczoraj nawet zaczęłam zdawać relację w swoim wątku ale niestety trafiła nam się awaria w dostawie prądu. Całkiem , jak na głębokiej wsi.
Miłego dnia


Ostatnio , co przysiądę do pisania, to mi coś pada, a to wcina cały napisany post albo , jak wczoraj, awaria prądu.
Bardzo mnie wzruszyła historia Molly z kurkami. Zaprosiły ją do domu...

Mamy piękną wiosnę, tak wcześnie.
Też ostro działam w ogrodzie. Już nawet zaczynam się stresować, że nie zdążę ze wszystkim do lata.

Ale mam ogromną satysfakcję z kolejnych wykonanych prac. Wczoraj nawet zaczęłam zdawać relację w swoim wątku ale niestety trafiła nam się awaria w dostawie prądu. Całkiem , jak na głębokiej wsi.

Miłego dnia


- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Krysiu, nie frasuj się
.
Ogrodnicy wyszli w pola i na FO ciut mniejszy ruch. To zrozumiałe.
Też staram się wykorzystać każda chwilkę na prace porządkowe.
Efekty twoich poczynań po cichu podziwiałam
.
Melduję, że twoje -moje róże obudziły się
.
Molly dzisiaj ufryzurowana. Dzielnie walczyła, by być nadal rozczochrana, ale poniosła klęskę.
Nowy pies
normalnie.
Mogą ją kury nie poznać
.
Miłego

Dla wszystkich mężczyzn w dniu ich święta
.
Słodkiego, miłego życia...


Ogrodnicy wyszli w pola i na FO ciut mniejszy ruch. To zrozumiałe.
Też staram się wykorzystać każda chwilkę na prace porządkowe.
Efekty twoich poczynań po cichu podziwiałam

Melduję, że twoje -moje róże obudziły się

Molly dzisiaj ufryzurowana. Dzielnie walczyła, by być nadal rozczochrana, ale poniosła klęskę.
Nowy pies

Mogą ją kury nie poznać

Miłego





Dla wszystkich mężczyzn w dniu ich święta

Słodkiego, miłego życia...


Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
To może wstaw fotkę Molly po fryzjerze.
Ale ciacho, też bym spróbowała.


Ale ciacho, też bym spróbowała.


- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Krysiu, ostrzyżona padła snem sprawiedliwego.
Trwało to ponad 1,5 godz. i była naprawdę zmęczona.
W sobotę Billu i dokończenie pyszczka Molly. Nie chciałam już jej męczyć.
To pierwsze tego typu doświadczenie. A ma za sobą wiele przeżyć związanych z kontuzją łapy, więc nie chce przeginać.
Jutro postaram się coś wrzucić.
Częstuj się, proszę.
Spokojnej nocki i miłego dnia. Ma być pięknie

Trwało to ponad 1,5 godz. i była naprawdę zmęczona.
W sobotę Billu i dokończenie pyszczka Molly. Nie chciałam już jej męczyć.
To pierwsze tego typu doświadczenie. A ma za sobą wiele przeżyć związanych z kontuzją łapy, więc nie chce przeginać.
Jutro postaram się coś wrzucić.
Częstuj się, proszę.
Spokojnej nocki i miłego dnia. Ma być pięknie


Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- Jagodka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5401
- Od: 24 sty 2011, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Nie mów , Justysiu....upiekłaś na tę okoliczność tort
...dla swoich trzech mężczyzn ?
Jako , że w sobotę M mnie totalnie zdenerwował ...w dodatku nawet nie pisnął słowem o moim /naszym święcie ...to i ja się nie starałam ...synowie jednak nie zawiedli - więc i ja o nich pamiętałam
.
Uśmiałam się setnie patrząc na M " kokoszki " ...z Twoją Molly ...nie do uwierzenia , że ją tam wpuściły
.
A ja dzisiaj zaszalałam i kupiłam sobie kurteczkę i ...dwie pary butów i ...podkładkę pod kolana do ogrodu .
Przepiękne masz prymulki ...a Gold Lace już ma kwiatuszka pierwszego ...moim nawet liści nie zauważyłam ...zresztą teraz , to nie wiadomo gdzie są w tej gęstwinie .
Buziaki


Jako , że w sobotę M mnie totalnie zdenerwował ...w dodatku nawet nie pisnął słowem o moim /naszym święcie ...to i ja się nie starałam ...synowie jednak nie zawiedli - więc i ja o nich pamiętałam

Uśmiałam się setnie patrząc na M " kokoszki " ...z Twoją Molly ...nie do uwierzenia , że ją tam wpuściły

A ja dzisiaj zaszalałam i kupiłam sobie kurteczkę i ...dwie pary butów i ...podkładkę pod kolana do ogrodu .
Przepiękne masz prymulki ...a Gold Lace już ma kwiatuszka pierwszego ...moim nawet liści nie zauważyłam ...zresztą teraz , to nie wiadomo gdzie są w tej gęstwinie .
Buziaki

Pozdrawiam i zapraszam serdecznie na wirtualny spacer - Jagódka
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: W Rozczochranym...po sezonie, aktualny
Masz przepiękne te pierwiosnki.
Tort wygląda super. Uwielbiam torty.
A moi sąsiedzi jeszcze nie rozpoczęli działalności ogródkowej. Mnie też bardzo brakuje tych spotkań
Tort wygląda super. Uwielbiam torty.
A moi sąsiedzi jeszcze nie rozpoczęli działalności ogródkowej. Mnie też bardzo brakuje tych spotkań