Soczewka pisze:Majko to ja zacznę od tego

. Niesamowicie zadbany ogród. Duże iglaki robią wspaniały klimat-zazdraszczam bo u mnie jeszcze małe. A jeśli chodzi o różankę to jedna z ładniejszych na forum. Gratuluję umiejętności komponowania bylin z różami. Dla mnie mistrzostwo. Tak powinny własnie wyglądać rabaty różane. Ogrody botaniczne powinny brać z Twojego ogrodu przykład.
I jedno pytanko bo mam problem z czarną plamistością i strasznie mnie denerwuje i wpędza w kiepski nastrój
Czym pryskasz swoje róże, by nie miały żółtych liści ? Pisałaś coś o preparacie na odporność Co to takiego ?
Moniczko powtórzę sie

jest mi głupio.
Każdy ogród jest inny i może dlatego coś się nam w nim podoba.
Od wiosny pryskałam chyba 4 razy wyciągiem z grejpfruta. Nie pamiętam nazwy, ale w sklepach wiedzą o co chodzi. Jest to ekologiczny środek na wzmocnienie roślin przed chorobami grzybowymi.
Teraz jak tak dużo pada to udało mi się zrobić oprysk Score a, później Topsinem. Z tym, że po oprysku za niedłgo znowu padał deszcz.
Ponieważ zostało mi w buteleczce jeszcze tego wyciągu z grejpfruta, to rozrobiłam w konwece i podlałam te róże, które są mniej odporne na choroby. To wszystko.
Z obserwacji własnych róż mogę powiedzieć, że ten oprysk EKO chyba dał dobre rezultaty. Na pewno to zrobię w przyszłym roku.
Natomiast pryskałam chemią bo zauważyłam już szarą pleśń. W piątek sprawdzę co się nowego pojawiło. Na pewno będę musiała zrobić kolejny oprysk.
Dziękuję za odwiedziny Moniczko i zapraszam ponownie. Pamiętaj o PW jak porozmawiasz.
