Róża pomarańczowa Basiu i jest naprawde wielkokwiatowa

Bogusiu olek jest niestety pusty ale i tak uroczy ,a zółty jaki będzie to się okaże

Dorotko ja też lubię bardzo takie kolory i one wśród róż u mnie dominują a wszystkich krzaczków mam niskich około 10 a pnących 6

.W różnych są kolorach ale właśnie pomarańczowe i łososiowe to podstawa ,w tym dwie żółte ,białe a reszta to jajko niespodzianka z wiosennych nasadzeń ,bo czasem inaczej pisze a inaczej kwitnie .Jadziu u mnie truskawki w piwnicy to podstawa, bez nich to zima jest smutna i długa

ale raczej płynne, dżemy to mniej ale takie bez żelfiksu a i jeszcze szybkie galaretki (owoce ,cukier i zelatynka).A koperek to raczej ostróżka bo zaczyna wysuwać pąki w górę ale zobaczymy za parę dni
