Witajcie ,dzień znowu piękny ,słoneczny ,tylko sporo wieje ,ale wiatr jest ciepławy ,jak nas pogoda przyzwyczai do luksusu to będziemy za chwilę rozczarowani śniegiem i zimą ,bo to przecież musi nadejść
Marzenko,wcale Ci się nie dziwię ,bo przecież zima musi przyjść,a teraz takie ocieplenia ,to jest niebezpieczne dla roślin,ale tak bardzo nie mamy na to wpływu,pozdrawiam i szczęśliwego dnia życzę
Marysiu,lwie paszcze przetrwają wszystko,one się nie przejmują zimą, zaraz idę coś dłubnąć w ogrodzie ,codziennie troszeczkę i ubywa,będzie lżej na wiosnę ,chociaż jak tak pospaceruję po ogrodzie to bardzo dużo jest do zrobienia,taka bieda że nikt nie umie pomóż ,ja nie mam typowego trawnika ,tylko ugór systematycznie koszony i zrobił sie taki niby trawnik ,ale tyle jeszcze robię w ogrodzie i jeżdżę taczkami ,że mi nie żal że niszczę trawnik ,może kiedyś będzie prawdziwy ,jak skończę budowanie tego ogrodu tylko kiedy to będzie

,pozdrawiam i pięknego dnia życzę
Sabinko,mnie od początku nie trafił sie cytrynowy kolor ,tylko biały ,bordowy i czerwony ,więc dalej takie są ,ja myślę ,że warto rozdzielić tą gnojówkę ,kiedyś czytałam w gazecie ,że nawet maści z żywokostu mają być wycofane ,bo do tej pory używano go tylko zewnętrznie w maści na bolące stawy,pozdrawiam i miłego dnia życzę
Tereniu,tak po troszkę pracuję ,wydaje mi się ,że powinnam szybciej i więcej zrobić ,zawsze muszę mieć jakieś poczucie winy

,ale z drugiej strony bardzo się cieszę ,że i tyle mogłam w styczniu zrobić i może jeszcze coś zrobię,wracam bardziej zmęczona jak na wiosnę ,czy w lecie ,widocznie ta pora roku ,jest i dla nas na czasem do nabrania sił a nie do cieżkiej pracy,bo czasem jest bardzo ciężka a my do wszystkiego wyrywamy,pozdrawiam i słoneczka życzę
Sylwio,witaj po przerwie,jak miło ,że jesteś,i że podoba sie ogród ,może i jakieś zmiany były ,bo i nowe rabaty i inne nasadzenia ,wiesz ,że wszyscy mamy głowy pełne pomysłów i ciągle coś poprawiamy i dorabiamy,i w tym roku chyba nie będzie inaczej,pozdrawiam i życzę dużo szczęścia
