Aprilkowy las cz. 5
- Madziagos
- -Moderator Forum-.
- Posty: 4352
- Od: 10 kwie 2012, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sobącz/Kaszuby
Re: Aprilkowy las cz. 5
Trafiłam przypadkiem do twojego ogrodu. Takie leśne zakątki lubię najbardziej, będę zaglądać.
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 17399
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Aprilkowy las cz. 5
Jolu
Tej pięknej pasiflory to Ci deko zazdroszczę śliczna jest.kiedyś miała, wytrzymała ze 3 lata.a potem się zbuntowała,po przyniesieniu do domu na jesieni i padła
Hortensje piękne

Tej pięknej pasiflory to Ci deko zazdroszczę śliczna jest.kiedyś miała, wytrzymała ze 3 lata.a potem się zbuntowała,po przyniesieniu do domu na jesieni i padła

Hortensje piękne
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Aprilkowy las cz. 5
Jolu stworzyłaś cudowny różany ogród w lesie.
Nie znam się na różach, ale te grube pędy nie mogą być dzikimi, jeszcze nie wycinaj .
U mnie często dzikie wyrastają z podkładki na niektórych różach, ale są cienki i wiotkie, a liście mają drobne.

Nie znam się na różach, ale te grube pędy nie mogą być dzikimi, jeszcze nie wycinaj .
U mnie często dzikie wyrastają z podkładki na niektórych różach, ale są cienki i wiotkie, a liście mają drobne.

- justyna_gl
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3385
- Od: 10 lut 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Aprilkowy las cz. 5
Ale już uzbierałaś dużą kolekcję róż. Pięknie wszystko wygląda jak kwitnie i rozświetla ogród. Też u Ciebie taka susza?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Aprilkowy las cz. 5
I znów porwała mnie pętla czasu
Sorki, fotek nie będzie...znaczy są zrobione ale nie ściągnęłam z aparatu...a dziś jak ruszę w tan...bo wiadomo: "ANNY", tak planuję ocknąć się dopiero w poniedziałek w robocie przy kawie
Marzenko, dobrze się upewnij co do tych dziczek na Kardynale. Jak widzisz łatwo się pomylić. Lilie nic trudnego, może rzeczywiście u ciebie mają za ciepło na słonku. Ale moje też dość szybko przekwitają ale w tej masie można to przeoczyć. Też lubię ciąć lilie do wazonu bo stoją dłużej i ten zapach
Ewo, zapisuj, zapisuj
będziemy porównywać plony
Moniko/Soczewka, dziękuję
Anabella to dwa krzaki. Mam je trzeci sezon i bardzo sobie chwalę. Twoja Anabella też piękna, ma takie ogromne kwiaty. Ale chyba ostatnio pisałaś że się położyła po deszczu? Przycinasz swoją na wiosnę? Bo ja tnę dość mocno zostawiając najwyżej dwa oczka na pędzie. Bardzo ją to wzmacnia. Niemal się nie pokłada.
O podporach pisałam już u ciebie.
Anito/Szostani, kiedyś się przejmowałam, tzn w zeszły roku i dwa lata temu
Teraz jak widzę efekty swojej pracy to już nic nie jest mi w stanie popsuć nastroju. Przecież nie wszystkie rabaty mam skończone, przyjdzie czas to będzie pięknie w każdym zakątku.
Też się nie przejmuj
Aga, co do obowiązków domowych i ogrodowych to u mnie raczej odwrócone role
Więc od czasu do czasu MUSZĘ zamanifestować moją kobiecość
bo stracę wiarygodność
Alicjo/Georginia
wiedziałam że na ciebie można liczyć. Dzięki za rady, bardzo cieszę się z werdyktu.
Agness, spokój i błogi relaks
no może na kilku kawałkach rabat. Reszta przechodzi cykliczne fale tornad. Uspokojenia na horyzoncie nie widzę... Kupiłam kamień na taras i szukam frajera co by mi go ułożył. Początkowo chciałam sama ale jakoś słabo u mnie z czasem
Tak wygląda moja ogrodowa rzeczywistość. Na szczęście od wczoraj pada więc przynajmniej podlewanie z głowy
Ewo/Gajowa, zdradź proszę co was tak zainteresowało
Fajnie że na coś się przydam
Madzia, witam nowego gościa i serdecznie zapraszam. Gospodyni wpada jak po ogień ale stara się hurtowo wklejać foty a to przecież najważniejsze pismo obrazkowe
No dziś wyjątkowo zdjęć nie będzie...
Anabuko/ Aniu, do męczennicy to już moje drugie podejście. Pierwsza zmarniała zaraz po przesadzeniu do gruntu... teraz jest zadołowana w duuużej donicy. Jak swoją zimowałaś? w jakich warunkach?
Dzięki w imieniu hortensji
Teresko dziękuję za rady różane. Nie wycinam, Alicja też pisze że raczej szlachetne. Trzeba się słuchać doświadczonych różomaniaczek.
Justyna
była susza, nie nadążyłam ścinać suchych i przekwitłych...ale od wczoraj pada. Dobrze bo parę krzewów przesadziłam i ich życie było zagrożone...
Krótkie śniadanko się skończyło....trzeba się brać do roboty.
Wszystkim życzę wspaniałego weekendu

Sorki, fotek nie będzie...znaczy są zrobione ale nie ściągnęłam z aparatu...a dziś jak ruszę w tan...bo wiadomo: "ANNY", tak planuję ocknąć się dopiero w poniedziałek w robocie przy kawie

Marzenko, dobrze się upewnij co do tych dziczek na Kardynale. Jak widzisz łatwo się pomylić. Lilie nic trudnego, może rzeczywiście u ciebie mają za ciepło na słonku. Ale moje też dość szybko przekwitają ale w tej masie można to przeoczyć. Też lubię ciąć lilie do wazonu bo stoją dłużej i ten zapach

Ewo, zapisuj, zapisuj


Moniko/Soczewka, dziękuję

O podporach pisałam już u ciebie.
Anito/Szostani, kiedyś się przejmowałam, tzn w zeszły roku i dwa lata temu

Też się nie przejmuj

Aga, co do obowiązków domowych i ogrodowych to u mnie raczej odwrócone role



Alicjo/Georginia

Agness, spokój i błogi relaks


Ewo/Gajowa, zdradź proszę co was tak zainteresowało


Madzia, witam nowego gościa i serdecznie zapraszam. Gospodyni wpada jak po ogień ale stara się hurtowo wklejać foty a to przecież najważniejsze pismo obrazkowe

No dziś wyjątkowo zdjęć nie będzie...
Anabuko/ Aniu, do męczennicy to już moje drugie podejście. Pierwsza zmarniała zaraz po przesadzeniu do gruntu... teraz jest zadołowana w duuużej donicy. Jak swoją zimowałaś? w jakich warunkach?
Dzięki w imieniu hortensji

Teresko dziękuję za rady różane. Nie wycinam, Alicja też pisze że raczej szlachetne. Trzeba się słuchać doświadczonych różomaniaczek.
Justyna

Krótkie śniadanko się skończyło....trzeba się brać do roboty.
Wszystkim życzę wspaniałego weekendu

- reniuniek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4611
- Od: 30 sie 2010, o 08:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Czerwionka koło Rybnika
Re: Aprilkowy las cz. 5
Joluś, ile u ciebie kolorków
Uzbierałaś już nie złą kolekcję lili, róż i nie tylko
Urzekła mnie fotka z bukszpanami a w tle róże .........pięknie
Miłego dnia.


Urzekła mnie fotka z bukszpanami a w tle róże .........pięknie

Miłego dnia.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Aprilkowy las cz. 5
Jolu miłego świętowania.
Ja mam zięcia Krzysztofa, ale jest na zagranicznych wojażach.

Ja mam zięcia Krzysztofa, ale jest na zagranicznych wojażach.

-
- 1000p
- Posty: 2982
- Od: 9 mar 2010, o 10:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: Aprilkowy las cz. 5
Jolu swoją Anabellę wiosną przycinam przy samym gruncie. Do tej pory nie miałam z nią żadnego problemu niestety w tym roku przyszły kilka razy porządne nawałnice i nie wytrzymała. Zakupiłam kijki bambusowe i trochę ją podwiązałam ale niestety to już nie to samo. Dlatego również pytałam o te srebrne podpory do "pomidorów". Wyglądały by o wiele bardziej elegancko.
Pozdrawiam Monika
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
- gajowa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3220
- Od: 11 maja 2011, o 07:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie/Ponidzie
Re: Aprilkowy las cz. 5
A no tak...napisałam nieco enigmatycznie
Otóż - mówiąc dokładnie - chodzi o zagospodarowanie lasu
I bardzo chętnie więcej o tym napiszę.
Mam ci ja taki kawałek czegoś w rodzaju lasu - o wymiarach mniej więcej 5x20 m - to jest taki pas drzew z jednej strony sadu (przy samym ogrodzeniu), rosną tam modrzewie, brzozy, sosny i świerki; jeszcze jakieś inne pojedyncze się trafiają - klonik, czerwony dąb. Już w ubiegłym roku zaczęłam z brzegu (ten dłuższy brzeg "otwarty" na sad) sadzić różne byliny; głównie takie, na jakie nie miałam pomysłu, a nie bardzo pasowały mi w ogrodzie. W efekcie rośnie tam niezły misz-masz - barwinki, trawy (mozga), irysy, trzykrotki, słoneczniczki szorstkie, floksy szydlaste, jakieś hosty, kokoryczka, kępa liliowców...więcej nie pamiętam, ale niewykluczone, że coś jeszcze
Rośliny radzą sobie tam ze zmiennym szczęściem, ponieważ cały las jest zarośnięty różnym zielem, a niestety głównie zaperzony...sadząc kwiatki odchwaszczałam tylko wybrane kawałki, do tego ze dwa razy w roku wycinam nożycami to ziele i wtedy trochę oddychają
No i kiedy patrzę na Twój las, to mi się marzy....
Tak naprawdę zależałoby mi na tym, żeby ten brzeg był po prostu choćby minimalnie zagospodarowany i kwitnący; nie mam nawet szczególnych wymagań co do rodzaju roślin - oprócz tego, by sobie tam jakoś radziły. Chociaż...jak patrzę na Twoje lilie pod drzewami...ach!
Gdybyś miała dla mnie jakieś podpowiedzi, to chętnie przyjmę
Może potem wieczorkiem wstawię jakieś zdjęcia w swoim wątku - gdybyś chciała zajrzeć 


Mam ci ja taki kawałek czegoś w rodzaju lasu - o wymiarach mniej więcej 5x20 m - to jest taki pas drzew z jednej strony sadu (przy samym ogrodzeniu), rosną tam modrzewie, brzozy, sosny i świerki; jeszcze jakieś inne pojedyncze się trafiają - klonik, czerwony dąb. Już w ubiegłym roku zaczęłam z brzegu (ten dłuższy brzeg "otwarty" na sad) sadzić różne byliny; głównie takie, na jakie nie miałam pomysłu, a nie bardzo pasowały mi w ogrodzie. W efekcie rośnie tam niezły misz-masz - barwinki, trawy (mozga), irysy, trzykrotki, słoneczniczki szorstkie, floksy szydlaste, jakieś hosty, kokoryczka, kępa liliowców...więcej nie pamiętam, ale niewykluczone, że coś jeszcze


No i kiedy patrzę na Twój las, to mi się marzy....

Tak naprawdę zależałoby mi na tym, żeby ten brzeg był po prostu choćby minimalnie zagospodarowany i kwitnący; nie mam nawet szczególnych wymagań co do rodzaju roślin - oprócz tego, by sobie tam jakoś radziły. Chociaż...jak patrzę na Twoje lilie pod drzewami...ach!

Gdybyś miała dla mnie jakieś podpowiedzi, to chętnie przyjmę


pozdrawiam - Ewa
Moje wątki
Moje wątki
- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Aprilkowy las cz. 5
Miłego świętowania 

- justyna_gl
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3385
- Od: 10 lut 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Aprilkowy las cz. 5
Tobie również miłego weekendu wśród ukochanych zieloności 

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Aprilkowy las cz. 5
Takie długie imprezowanie?
Ja imprezuję od wczoraj
Wolę tak, żeby w niedzielę spokojnie dojśc do siebie.
W poniedziałek nie miałabym czasu na to czasu

Ja imprezuję od wczoraj
Wolę tak, żeby w niedzielę spokojnie dojśc do siebie.
W poniedziałek nie miałabym czasu na to czasu
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Aprilkowy las cz. 5
Wysłałam w kosmos posta
Reniu, Teresko, Moniko, Ewo, Ago, Justyno, Małgoś - dziękuję za odwiedziny
Godzina stracona, a tak się starałam, więc tylko parę zdjęć na otarcie łez.
La Mancha, lilia za którą nie przepadam bo jest zbyt nachalna w swej urodzie

Rocelli, niezwykle piękna, delikatna

Niezwykle ciekawa Aventino


Lorina
Guardia
Massari

pink Perfection

Dalian

Carillon
The Edge


Reniu, Teresko, Moniko, Ewo, Ago, Justyno, Małgoś - dziękuję za odwiedziny

Godzina stracona, a tak się starałam, więc tylko parę zdjęć na otarcie łez.


















- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Aprilkowy las cz. 5
Lilie zjawiskowe. U mnie upał wykańcza nie tylko rośliny ale i mnie. Siedzę śnięta w pracy i nic mi się nie chce. Otworzyłam FO, bo w Twoim zjawiskowym lesie szukam ochłody... A basen gdzieś masz?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Aprilkowy las cz. 5
Cześć Marzenko, u mnie też upał. Na szczęście klima... A w ogrodzie co pół godziny basen
To był najlepszy zakup tego sezonu
Mój M podlewa, podlewa, podlewa...więc roślinki jakoś się trzymają.
Jeszcze trochę fotek z weekendu
Leonardo da Vinci

Indigoletta, zdecydowanie jej za ciepło
Bouguette Parfait

Bantry Bay, teraz ona jest królową ogrodu


mam zagadkę, podobna do The Edge ale to chyba nie ona...

Muscadet
Lavender Lassie, zapomniałam odwrócić fotkę
moja nowość
i już je uwielbiam



Mój M podlewa, podlewa, podlewa...więc roślinki jakoś się trzymają.
Jeszcze trochę fotek z weekendu
















