Mój kwiatowy azyl cz.4

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Pacynka
500p
500p
Posty: 892
Od: 16 lis 2012, o 19:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków i świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

heliofitko Droga, jak zwykle pięknie wszystko u Ciebie kwitnie. Dobrze, ze możesz odcinać kupony :wink: swej pracy w ogrodzie :D Te znaczniki korkowe rzeczywiście zmyślne :] A powiedz mi, te floksy Twoje - biały z oczkiem szczególnie - to stare są może? Jest może kępka pokaźna już? ;:170
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Iwonko śliczne portreciki roślin.... floksy tak pięknie jeszcze Ci kwitną.... u mnie upały i susza bardzo źle się z nimi obeszły..... kwitły tylko chwilę..... większość już obcięta.....
Hibiskusik też mnie zachwyca.... bardzo mi się podoba, ale niestety , każdy krzaczek jaki posadziłam przemarzał..... mimo porządnego opatulenia.... zbyt ostre zimy u mnie dla tych krzewów....
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Jolu nawet niedługa linia kroplująca to błogosławieństwo ;:108 Zawsze masz więcej czasu dla siebie.
O ile samo podlewanie można przeżyć, to stratę czasu już trudniej...co ;:202 dwie i pół godziny ;:202
...tak mniej więcej wyglądałam każdego wieczora.
Dzisiaj już tak nie będzie, bo NARESZCIE zaczęło padać :heja Teraz to już chyba zalenię się na śmierć :wink:

Tereniu przede mną też sporo pracy, ale na razie się nie da.
Mam przesadzić to i owo, ale piach przesypuje mi się między palcami, parząc przy tym okrutnie...istna Sahara :?
W tej chwili patrzę z nadzieją na kropiący deszcz...chociaż dwa dni plisss, a potem zakasłam rękawy.

Jolu1313 doskonale wiem o jakim kolorze budlei mówisz, bo mam w tym kolorze dwa krzaczki.
Oczywiście nie siałam ich, bo nawet nie przypuszczałam, że tak można ;:oj
Wysiałam za to mieszankę jeżówki. Oczami wyobraźni widziałam, jakie to różnorodne cuda mi zakwitną...wszystkie są różowe ;:223
...i tyle by było na temat miksów.

Aniu ja doskonale wiem, że Tobie szkoda każdego centymetra na rośliny, którym na imię nie jest RÓŻA :D
To piękne, że masz swoją miłość, bo dzięki temu od takich osób, jak ty my laicy, możemy zdobywać wiadomości.
I nie dotyczy to tylko różomaniaków, ale także tych, których pasją są liliowce, hosty...najgorzej rozdrobnić się :roll:

Ewo, a jak myślisz, dlaczego pokazuję głównie portrety ?
W sobotę chwyciłam za sekator i wycięłam wszystko, co definitywnie przekwitło.
Wieczorem dostałam burę...co ty za rośliny sadzisz, że co roku muszę wywozić pełne taczki zielska. Nie możesz posadzić czegoś, co nie trzeba obcinać...tak wygląda elementarna wiedza mojego eM na temat uprawy ogrodu :mrgreen:

Grażynko kto leniuchuje, to leniuchuje...byłam, widziałam, nowa rabatka super :wink:
Ja także chcę zrobić rewolucję na jednej rabacie, bo dość nieszczęśliwie posadziłam kilka roślin.
Ale kto to wiedział, że liliowiec nie przekroczy pół metra, nowe floksy przekroczą metr, a jeżówka rozrośnie się w prawo, a nie w lewo ;:173
Po dwóch sezonach wiem, że trzeba towarzystwo uporządkować.

Gosiu próbowałam w ogrodzie różnych znaczników. Poszły na to między innymi wszystkie plastykowe noże :lol:
Niestety z czasem nazwy zatarły się lub plastyk skruszał pod wpływem mrozu.
Obecne mam od wczesnej wiosny i jak na razie sprawdzają się. Oczywiście o estetyce można podyskutować...mam nadzieję, że doczekam się glinianych.
Dopóki to jednak nie nastąpi to patyczki do szaszłyków mam, a nad resztą popracuje się ;:304

Pacynko dokładnie nie pamiętam, ile mają lat, ale mam ich na tyle dużo, że mogę podzielić się :wink:
Tym bardziej, że jeszcze kwitną, więc nie ma obawy, że pomylę kolory.

Agnieszko te kolory floksów zawsze mi kwitną na końcu.
Pierwsze zaczynają białe, potem majtkowy róż...te już dawno przycięte.
Najbardziej mnie boli, że w zeszłym roku kupiłam sobie (internet) kilka ciekawych odmian (wiatraczki, różyczki), a wszystkie zakwitły na biało.
Koniec z zakupami...teraz tylko w realu ;:108
Jeżeli chodzi o hibiskusy, to u mnie z początku też tak różowo nie było. Nie licząc tych co wypadły, to zostały mi trzy.
Zauważyłam, że dopiero po kilku latach aklimatyzują się i teraz o wiele lepiej znoszą zimy i bosko kwitną ;:167
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
jola1313
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5412
Od: 21 sty 2012, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Suwałk

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Iwonko,podobno jeżówki nie przekazują cech matecznych...dlatego z pięknych puchatych jeżówek wyrastają ''zwykłe'' różowe.Podobno,nie siałam :lol:

Co do budlei....to może JA chciałam,by to był mix kolorów ;:224 .Nie pamiętam już.

Zazdroszczę deszczu :uszy .U nas w nocy poświęciło troszkę.I upał okropny :?
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Też o tym słyszałam, dlatego nikogo nie proszę o nasiona jeżówek.
Miałam jednak nadzieję, że kupując nasiona miks kolorów, to będę miała chociaż jedną białą, żółtą...o jakiś super puchatych nawet nie śmiałam marzyć.
Jolu deszczu nie zazdrość, bo już po wszystkim :?
Podobnie, jak u ciebie...eee, do nosa to wszystko ;:223
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
jola1313
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5412
Od: 21 sty 2012, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Suwałk

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Czyli-węże w dłoń :uszy :;230
Awatar użytkownika
tesia39
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9113
Od: 9 kwie 2012, o 10:45
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

A u mnie w nocy nieźle popadało i teraz też deszczyk mam :heja
Awatar użytkownika
anabuko1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17399
Od: 16 sty 2013, o 17:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie/ Chełm

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Iwonko :wit
Same piekności pokazałaś :D piekne hortensje,lilie,jeżówki ;:108
Awatar użytkownika
Pacynka
500p
500p
Posty: 892
Od: 16 lis 2012, o 19:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków i świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

heliofitka pisze:(...) Ale kto to wiedział, że liliowiec nie przekroczy pół metra, nowe floksy przekroczą metr, a jeżówka rozrośnie się w prawo, a nie w lewo ;:173
Po dwóch sezonach wiem, że trzeba towarzystwo uporządkować.
heliofitko, efekty moich ogródkowych nasadzeń, które w szale entuzjastycznych wizji robiłam, także muszę zweryfikować. Ale tak to jest z bylinami, co zrobić, żywy twór przecież :wink:
heliofitka pisze:Wieczorem dostałam burę...co ty za rośliny sadzisz, że co roku muszę wywozić pełne taczki zielska. Nie możesz posadzić czegoś, co nie trzeba obcinać...tak wygląda elementarna wiedza mojego eM na temat uprawy ogrodu :mrgreen:
:D
heliofitka pisze:Pacynko dokładnie nie pamiętam, ile mają lat, ale mam ich na tyle dużo, że mogę podzielić się :wink:
Tym bardziej, że jeszcze kwitną, więc nie ma obawy, że pomylę kolory.
Kochana, jeśli rzeczywiście mogłabym prosić o taką kępeczkę, byłabym niewymownie wdzięczna ;:168
mm-complex
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2800
Od: 19 sie 2010, o 18:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: moje miejsce na swiecie...

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Iwonko ;:131 Pamiętam kochana dzięki Bogu kończą się wakacje i może wreszcie uda mi się nadrobić wszystkie zaległości .Przepraszam kochana ;:196
marzenia się spełniają! Dana
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16305
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Mam nadzieję, że deszcz i u ciebie popadał, bo u nas leje od rana. Mógłby już skończyć. Wystarczy. Tyle mam do przesadzania, że już nogami przebieram. Teraz wszędzie moda na jeżówki, i mnie też nie ominęło. Czytam rozmaite opinie i relacje z upraw, ale są tak różne, że sama muszę się przekonać, co z nich u mnie będzie po zimie. Ale siać to już niczego nie będę, na pewno. Tylko trochę cebul tulipanów wsadzę za miesiąc. Pozdrawiam Iwonko.
Awatar użytkownika
nemezja
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2230
Od: 18 kwie 2007, o 10:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Pięknie! Budleja, jeżówki, hortensje. Pełnia lata i barw!
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

;:7 Czy u Was też jest tak zimno ? Od kilku dni granatowe niebo dosłownie "leży" mi na dachu domu, wieje porywisty wiatr,
a mnie nadal nic się nie chce.W rezultacie wyjęłam kocyk i szydełko i "sztrykuję" ;:170
To nie znaczy, że nie zaglądam do ogrodu, ale ziemia nadal jest sucha, więc o żadnym poważnym przesadzaniu nie ma mowy.
Staram się ignorować pierwsze oznaki jesieni...

Obrazek

Obrazek

...i z uporem maniaka trzymam się lata ;:3
Nie potrafię nacieszyć się hibiskusem syriacus :heja Po raz pierwszy obsypany jest taką ilością kwiatów ;:167

Obrazek

Obrazek

Nadal kwitną lilie. Wczoraj rozkwitł śliczny, różowy, nakrapiany turbanik, ale nie miałam przy sobie aparatu.
Prezentowane zdjęcia były robione w zeszłym tygodniu, kiedy było jeszcze cieplutko i słonecznie :wink:

Obrazek

Clematis "Mrs Robert Brydon" znowu mnie nie zwiódł. Chociaż zaczyna kwitnąć, jako ostatni, to zawsze zachwyca mnie "burzą kwiatów".
Chyba muszę poszukać innych odmian z tego gatunku ;:173

Obrazek

Obrazek

W letnich kolorach kwitną rozwary. O dziwo niektóre są jeszcze w pąkach ;:oj
Nie wiem, dlaczego są w tym roku takie zapóźnione.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Najwięcej koloru do ogrodu wnoszą dalie. Obiecuję, że tylko, jak polepszy się pogoda, to zrobię im mnóstwo zdjęć.

Obrazek

Na zakończenie kilka gladioli. Od lat mam te same kolory, bo nie chcę dokładać sobie roboty z wykopywaniem cebul.
Wystarczy już tego, co mam ( o rany, to już niedługo ;:202 ). Do miłego ;:100

Obrazek Obrazek
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
Niunia1981
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10747
Od: 18 sie 2011, o 15:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lubicz k/Torunia

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Oj Iwonko nie strasz jesienią ;:oj
Ale kurcze masz rację - w nocy zimno, a teraz w pracy siedzę w sweterku ;:306
Jak tak dalej będzie to będę musiała niedługo fuksje i pelargonie chować na zimowanie ;:306
Pozdrawiam, Monika :)
Zielony świat Moniki cz. 9
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.4

Post »

Iwonko u mnie dziś cieplutko i ślicznie, ale wieczory są już naprawdę bardzo zimne..... Sucho wciąż okropnie.... ciesze się, że przynajmniej upały już roślin nie niszczą :roll:
Hibiskus przepiękny.... bardzo żałuję, że u mnie wymarzają, to wspaniałe krzewy....
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”