Iwonko żal wielu krzewów, bylin

tego już nie odtworzę. Kupuję obecnie pewniaki, bardzo podobaja mi się tawuły, berberysy. Nie wiem czy i one wytrzymają bo susza okropna, przydałby się deszcz. Trawniki zasychają, dwa dni temu wszystko wokół podlewałam, nie wiem czy nie pobudziłam roślinki do wodnego pragnienia, bo wszystko zwiędnięte. Jeszcze wiatr wieje i szybciej ziemię wysusza. Rankiem biegam z konewkami, wiadrami napełnionymi wodą, ale próżna moja praca.
Iwonko mąż narobił mi kłopotu, muszę o kotka dbać, zajmować się jak dzieckiem. Miała być spokojna, a ona jest żywiołek, zabrałam ja na polko weszła pod auto, szukam jej, a ona wyspindrała się pod maskę. Myślałam, że zawału dostanę, dziś już na pewno z nią nie wyjdę.
O wycieczkach dowiedziałam się przypadkiem, nie wiedziałam, że są organizowane, już zapisano mnie na następną. Koszt 15 zł, a na roślinki trzeba mieć osobną kasę.
Ewo zawsze jesienią sadzę czosnek na grządce, co roku mam go dość sporo (ten rok fatalny

zimowego 0) Czosnek lubi zasilanie w okresie wzrostu podlewanie. Jeżeli sadzisz zimowy to kwiatostany należy usunąć, wtedy czosnek nie wysila się na kwiaty, lepiej rozwija się główka pod ziemią.
Wiem, że można sadzić pojedyncze główki między kwiatami, odstrasza rzekomo zapach czosnku gryzonie, ja tego nigdy nie praktykuję.
Grażynko dobrze, że przynajmniej u Ciebie rośnie, dbaj o niego, jak nie dostanę ze Wschodu to poproszę o główkę. Mam nadzieję, że przyszła zima nie będzie taka sroga. Większość kwiatów cebulowych mi trafiło, żal mi żonkili i narcyzów, kupiłam jesienią tyle cebulek i żadnego kwiatka nie zobaczyłam.
Grażynko ja dopiero teraz zacznę jeżdzić. Tylko muszę na dzień wyjazdu załatwić niańkę do zwierzyńca

Teraz będzie wyjazd do Mikołowa.
Agnieszka 83 witam nowego gościa. Zastanawiam się, o które chodzi Ci zdjęcie.
Chciałabym Wam pokazać wiele kwitnących irysów, ale zdjęć nie zrobię, wiatr tak wieje, że wszystkie zdjęcia wyszłyby nieciekawe. Czy jutro będzie co sfotografować nie wiem, zapowiadają burze, mam obawy aby nawałnice, które zapowiadają nie zniszczyły wszystkiego.