Elizabetka po śląsku cz. 5

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Elizabetka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 8473
Od: 4 lip 2006, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Izabelko ja też dreptam i robię i obchód co chwilka coby bez przypadek małego kwiatka na Generałku nie przeoczyć....ale na próżno...prędzej ciemiernika kwitnącego zobaczę czy nawet nie powtarzającą kwitnienia Therese Bugnet. Ja jednak cierpliwa jestem i bardzo wyrozumiała. :wink:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Monia68
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11668
Od: 25 wrz 2007, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Eluś, pięknie w Twoim ogrodzie!! ;:196
Widzę, że nie tylko ja sadzę calle przy rh- te warunki bardzo im odpowiadają, zawsze niezawodnie kwitną :)
Kochana, co jest na ostatnim zdjęciu?
Pozdrawiam Cię serdecznie ;:167
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.
Awatar użytkownika
Elizabetka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 8473
Od: 4 lip 2006, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Nelusia Doktorek na razie robi się na krzak i nic nie wskazuje na to, że to pnąca. Mam nadzieję, że mój plan sie udo i razem dołączy gibkością i zdrowotnością do Giardiny. Pokoża też Gertrude Jekyll....ależ ona wigorna no popatrz sama. Sadzona jesienią 2010. Pierwsze kwitnienie mo za sobą a terozki rośnie i biere na sia jakby się spieszyła przed zimą. Bydzie mieć 2 metry jak nic. :shock:
Obrazek Gertrude Jekyll

Jeżeli chodzi o Astrid to moja ma gdzieś 1,80m rośnie w tym miejscu drugi sezon(przesadzona X/2009). Ziemia jak wiesz piaszczysta nie to co u Ani żyzna i gliniasta...może bestuż tak fajnie jej idzie. Mnie jednak tako kompakto bardzi pasuje.

ObrazekAstrid Lindgren

I dla wszystkich moich gości ;:167 różyczka Humanity od Harkness. Nowy nabytek jeszcze w donicy. Liście miała chore ....ale już poobrywane a rany, pędy i wierzch ziemi spryskane Biochikolem...oby pomogło.Obrazek

;:196 :D
Awatar użytkownika
Elizabetka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 8473
Od: 4 lip 2006, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Moniczko wyobraź sobie, że wzięłam ostatnią cebulkę calli....taka biedna nikt jej nie chciał ....nic nie wskazywało na to, że zakwitnie....ja też tak myślałam...wsadziłam w pobliżu ścieżki nawet nie wiedziałam o tym, że tu jej będzie dobrze...dzięki za radę ;:196 Przed posadzeniem namoczyłam w letniej wodzie, posadziłam ...i zapomniałam o niej. :oops:
Moniś na ostatniej fotce jest różyczka Therese Bugnet. Fjnie, że wpadłaś. :P

Śliczna Aspirin dla Was ;:167
Obrazek
Monia68
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11668
Od: 25 wrz 2007, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Eluś, zobacz, jak się nie znam na różach :lol: :lol: Liście w ogóle nie pasowały mi do nich :;230
Calle uprawiam od pięciu lat- zdążyłam zaobserwować, że dobrze się czują w kwaśnym podłożu przy rh i wcale nie musi być dużo słońca :)
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.
Awatar użytkownika
Elizabetka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 8473
Od: 4 lip 2006, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Moniczko Ty masz specyficzną działkę....u mnie głównie róże i trochę bylin ale ostatnio dostałam Rh yakushimanum "Polaris" ...one bardziej odporne na suszę i słoneczne stanowiska...ponoć. :wink:
A calle bardzo mi się spodobały...i to nie z litości. :wink:...mają ciekawe liście i kwiaty jak dzbanki. :P
Awatar użytkownika
an-ka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6978
Od: 12 sty 2009, o 21:10
Lokalizacja: Śląsk

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Hibiskus błotny na pewno będzie miał taki kwiat że klękajcie narody.Już się ustawiam w kolejce do oglądania tego cudeńka.
Astrid i dla mnie to róża tak zjawiskowa ,że szok.I tak jak Nela pisze -już drugi sezon nie wydaje dużo dzieci (w drugim rzucie oczywiście ,bo pierwsze kmwitnienie jest zjawiskowe)a za to wypuszcza 2 m ,grube pędy,które i tak trzeba wiosną przyciąć.Też wolę taką kompaktową,zwartą a całą w bukiecie kwiatów.
Dr.Jam ain po burzy kwiatów na razie odpoczywa.
Monia68
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11668
Od: 25 wrz 2007, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Eluś, o każdego yakushimanum trzeba dbać tak samo, jak o inne rh :) Wszystkie daja sobie radę w ciągu sezonu na słonecznych stanowiskach- to tylko kwestia zimowania. Na słonecznych- pod koniec stycznia i w lutym, mimo cieniowania agrowłókniną itp., większość bardzo choruje...
Kochana, w poprzednim ogrodzie miałam piękne duże złotokapy i perukowce. Nawet nie przyszło mi do głowy, żeby je zabierać, bo wiedziałam, że sobie w lesie nie poradzą... Po prostu trzeba się ograniczyć wyłącznie do tego, co w naszym ogrodzie będzie się dobrze czuć... Ja już się tego nauczyłam, chociaż nie było to łatwe :lol:
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.
Awatar użytkownika
Elizabetka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 8473
Od: 4 lip 2006, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Aniu ja po pierwszym kwitnieniu przycięłam ją poniżej kwiatów a na wiosnę znowu. Ona chyba lubi takie cięcia....no i te mięsiste liście...bardzo ja lubię. :D O hibiskusa błotnego trochę się obawiam ale już ma miejsce znalezione ...mam nadzieję, że będzie odpowiednie dla niego. Doktorek to taka kolejna moja perełka..... :lol:
Moniś dobrze, że mówisz o tym cieniowaniu ;:196 ....zapiszę sobie i wbiję do głowy. :wink:
Wiesz ja staram się też dobierać rośliny odpowiednio do moich warunków ale jak się nie skusić na takie piękności....choć jedną. :roll:


Korzenie jałowców wcześniej ponacinałam a teraz zaczynam je wyciągać i przesadzać ku płocie. Dosadziłach jeszcze jedna borówka amerykańska odmiany "Elizabeth" ponoć owocowanie zaczyna po 15 sierpnia czyli po Bluecrop i Patriot. Obrazek


No i Dioblisiek musi też być. :P Obrazek
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Dioblisiek korzysta z pięknego słoneczka i się wygrzewa na gęstym dywanie z trawki :D
A różyczki pięknoty prawdziwe, ślicznie kwitną i radują oczka i noski :wink: :lol:
Awatar użytkownika
Alionuszka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5765
Od: 16 cze 2009, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Eluś Gertrude Jakyll u mnie identycznie wypuściła pędy, ale kwiatów żadnych. :?
Pędy już są ,to w przyszłym roku mam nadzieję je podziwiać...Widać ,że wigorna odmiana,oby nie za bardzo ...,bo za dużo miejsca jej nie zapewniłam... :wink: Zresztą jak z wszystkim...
Thereskę chyba wyeksmituję za ogródek ,bo wielki krzak ,a kwiatków w ilości 1 jak na razie ...miała wiele pąków ,ale otwieranie przypadło akurat w porze deszczowej ,więc pooglądałam sobie mumie... :roll:
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Nelka, to moja Tereska miała podobne "szczęście" :roll:
A Gertruda kwitła jak najęta! Teraz zrobiła przerwę i tez się pnie w górę, ale nie jest taka wysoka, jak Elzuni ...
Monia68
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11668
Od: 25 wrz 2007, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Eluś, dlaczego Blue Bird miałaby sobie nie poradzić?? Daj do dołka przynajmniej 80 l kwaśnego substratu i będzie dobrze rosła :) Na piłkowaną też poluję, ale na razie nie spotkałam :lol: :lol: One co prawda kwitną na pędach ubiegłorocznych, ale skoro asprea na Mazowszu poradziła sobie, więc tym bardziej piłkowana przeimuje u Ciebie :)
Zdecydowanie polecam hortensje bukietowe i drzewkowate- kwitną na tegorocznych pędach, więc łaski nie robią :lol: Ogrodowe się u mnie nie sprawdziły, ostatnią oddałam wiosną Ojcu. Skusiłam się co prawda na jedną z grupy Forever & Ever, która kwitnie również na pędach tegorocznych. Zobaczymy...
Pozdrawiam Cię serdecznie ;:196
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.
Awatar użytkownika
majka411
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13234
Od: 12 sie 2009, o 18:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Elizabetka pisze: I dla wszystkich moich gości ;:167 różyczka Humanity od Harkness. Nowy nabytek jeszcze w donicy. Liście miała chore ....ale już poobrywane a rany, pędy i wierzch ziemi spryskane Biochikolem...oby pomogło.Obrazek ;:196 :D
Witaj Elu, o kurcze jaka ona piękna. Nie wiem skąd ją masz, ale pewnie nie jedna osoba tu na forum już zaczęła jej szukać. :;230 Pokaż ją jak się trochę rozwinie kwiat. ;:108
Awatar użytkownika
basjak
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5033
Od: 20 wrz 2009, o 13:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Bytom

Re: Elizabetka po śląsku cz. 5

Post »

Tak się napaliłam na Doctora, a tymczasem okazuje się, że mogę go nie dostać ;:145 pozostanie mi tylko podziwianie u Ciebie i Ani :wink: a to trochę mało ;:108
Pozdrawiam mile - Basia
Balinki
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”