Małgoniu, Marylko, Tadziu, Aga - potwierdzacie więc, że u was wiosna także na razie tylko z nazwy. Na dworzu biało, mrozik, choć trzeba przyznać, jest bardzo pięknie i obiecująco. Musimy czekać dalej i póki co wystawiać buźkę ku słonecznym promieniom.
Dalu, wiciokrzew to bardzo dobry pomysł, tylko że ja mam już u siebie dwa różne wiciokrzewy i jestem z nich dość zadowolona. Wcale nie obsiadają ic mszyce, co uważam za rzecz dziwną, ponieważ nawet na przywieszce była informacja, że wiciokrzew przyciąga te szkodniki do siebie. No i ponieważ mam już wiciokrzew, chciałabym spróbowac z czymś innym. I właśnie ta akebia zaproponowana przez Kasię przypadła mi do gustu, A czy ty Dalu masz u siebie akebię?
Wiktorio, hortensja pnąca to także byłoby dobre rozwiązanie. U mnie w tym miejscu jest półcień, ziemie raczej kwaśna, więc wszystko by pasowało, poza tym, że hortensje lubią być podlane, a u mnie w całym ogrodzie jest strasznie sucho. Wszystką wodę wyciągają dęby, i na rośliny jest już jej trochę za mało. Myślę, że akebia jest może trochę mniej wymagająca. Tak przynajmniej informują w necie
Asiu i Misiu, a wiecie, że dopiero na zdjęciu zauważyłam te nabrzmiałe pąki. Rzeczywiście, zwiastują nadejście wiosny. A propos zdjęć, to w którymś wątku storczykowym ktoś zamieścił zdjęcie swojej rośliny i od razu inni zauważyli, że między liściami siedzi wełnowiec. W realu podobno nie było go widać
Izo. fajnie że się kiedyś poznamy osobiście. Bardzo bym sobie ceniła takie "zielone" znajomości. O szczegółach pogadamy na pw. Przypomniałaś mi o konieczności uzupełnienia moich ozdób wielkanocnych. Skoro już jest marzec, to i święta są coraz bliżej, a więc trzeba dekorować dziewczyny, dekorować...
