
Ankowo
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
A to się od kępki zaczęło, teraz jest ładnych parę metrów kwadratowych i postępuje 

- aguskac
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8278
- Od: 9 kwie 2007, o 22:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Borne Sulinowo
Re: Ankowo
Świetny pomysł z warzywnikiem
Mój jest na łączce, Twój będzie pod jabłonią
Lubię mieć co podjadać w ogrodzie. Mój to taki pseudo warzywnik, bo 1/4 to truskawki, kawałek zajmują winogrona
Krokosmie... dobrze, że mi przypomniałaś
Kupiłam po raz n-ty cebulki, bo je uwielbiam. Przykazano mi sadzić płytko, jak się poskarżyłam, że za nic mi się nie udają... nawet z ziemi wyleźć nie chcą. Pamiętaj... nie sadź za głęboko.

Mój jest na łączce, Twój będzie pod jabłonią


Krokosmie... dobrze, że mi przypomniałaś

- Andrzej Max
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1609
- Od: 15 lip 2009, o 15:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: KRAKÓW
- Kontakt:
Re: Ankowo
Z barwinkiem trzeba bardzo uważać, bo szybko się rozrasta i trudno go później usunąć - do dziś mi się w trawie pojawia nieproszony ( trawnik ma już 5-6 lat, a barwinek dalej się pojawia).
- Asiula z wyspy
- 200p
- Posty: 459
- Od: 9 mar 2010, o 23:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Rybnik, obecnie Dublin
Re: Ankowo
Ja się zgadzam z przedmówcą, one(krokosmie) lubią płytko w ziemi siedzieć.
Piękne te cebulice, ja je na żywo odpiero 2 tygodnie temu na markecie kwiatowym zobaczyłam i byłam zdumiona pieknem i prostotą!
Aniu obiecuję ci że w przyszłym tygodniu zrobię zdjęcia tego lasu z którego plądrowałam czosnek dla ciebie
Żeby było ciekawiej to ten las znajduje się u stóp wzniesienia na którym jest teraz szkoła dla dzieci z upośledzeniem. Ale kiedyś był tu internat dla "trudnych" dziewczyn prowadzony przez zakonnice. Tu też praktykowano procedury o jakich opowida dramat irlandzki "Siosry Magdalenki".
Ten las rośnie w zakolu rzeki Liffy i otacza szkołę od strony rzeki. To masz teraz pełną historię pochodzenia.
I jeszcze dodam parę zdjęć drogi którą codziennie podwoże M do pracy - bo cała w narcyzach obsadzona!
Piękne te cebulice, ja je na żywo odpiero 2 tygodnie temu na markecie kwiatowym zobaczyłam i byłam zdumiona pieknem i prostotą!
Aniu obiecuję ci że w przyszłym tygodniu zrobię zdjęcia tego lasu z którego plądrowałam czosnek dla ciebie

Ten las rośnie w zakolu rzeki Liffy i otacza szkołę od strony rzeki. To masz teraz pełną historię pochodzenia.

I jeszcze dodam parę zdjęć drogi którą codziennie podwoże M do pracy - bo cała w narcyzach obsadzona!
Ogród to dzieło sztuki.... w trakcie tworzenia !
Mój kawałek podłogi
Mój kawałek podłogi
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Aguś, truskawki w małej ilości posadziłam na skraju mojego warzywnika. Spróbuję wysadzić w nich kilka porów, podobno się lubią. Postaram się uważać przy sadzeniu krokosmii, dzięki za radę!
Andrzeju - wiem, że barwinek ma niesamowitą siłę. Mało która roślina mu się oprze - jak nie ma silnych korzeni to barwinek wydusi wszystko. U mnie panoszy się przy wschodniej ścianie- rośnie w pasie przy chodniku. Aczkolwiek odkrywam go i w innych zakątkach, ale wtedy wyrywam. Zaletą jego jako rośliny okrywowej jest to, że nie przerasta trawą i żadne chwasty mu nie straszne.
Asiu - co za historia! To dopiero ma pochodzenie ten czosnek! Będę niecierpliwie czekać na relację fotograficzną !
Andrzeju - wiem, że barwinek ma niesamowitą siłę. Mało która roślina mu się oprze - jak nie ma silnych korzeni to barwinek wydusi wszystko. U mnie panoszy się przy wschodniej ścianie- rośnie w pasie przy chodniku. Aczkolwiek odkrywam go i w innych zakątkach, ale wtedy wyrywam. Zaletą jego jako rośliny okrywowej jest to, że nie przerasta trawą i żadne chwasty mu nie straszne.
Asiu - co za historia! To dopiero ma pochodzenie ten czosnek! Będę niecierpliwie czekać na relację fotograficzną !

- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
- Asiula z wyspy
- 200p
- Posty: 459
- Od: 9 mar 2010, o 23:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Rybnik, obecnie Dublin
Re: Ankowo
Suuuper szafirki na wolności nie w donicach jak u mnie.
Morela pięknie w kwiatach, a pigwowiec
Na mój będę chyba z parę lat jeszcze czekać.
Muszę się przyznać że przywrotnika mam właśnie dlatego w ogródku, uwielbiam ten efekt. No a na deszcz nie narzekam to mam go w takich perłach praktycznie cały czas! Piękne ujęcia
Morela pięknie w kwiatach, a pigwowiec

Muszę się przyznać że przywrotnika mam właśnie dlatego w ogródku, uwielbiam ten efekt. No a na deszcz nie narzekam to mam go w takich perłach praktycznie cały czas! Piękne ujęcia

Ogród to dzieło sztuki.... w trakcie tworzenia !
Mój kawałek podłogi
Mój kawałek podłogi
- Andrzej Max
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1609
- Od: 15 lip 2009, o 15:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: KRAKÓW
- Kontakt:
Re: Ankowo
Ładne zdjęcia , i te szafirki - oj muszę pojechać do siebie - zobaczyć kiedy u mnie będą kwitły - pewnie za jakieś 2 tygodnie... (bo u mnie zawsze później)
- HalinaK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9422
- Od: 12 paź 2008, o 11:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nowy Sącz
Re: Ankowo
Aniu
super zdjęcia !!!
Pięknie dziękuję

Przywrotnik-po deszczu prezentuje się uroczo

Pięknie dziękuję



Przywrotnik-po deszczu prezentuje się uroczo

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3833
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ankowo
O nie - jak byłam tu parę godzin temu, pisałam i co - gdzie mój post? Aniu Zielona - pisałam pean o zachwycie na wielkością warzywnika, zazdrością z powodu jabłonki... Zobaczymy co z zamówioną pogodą. Jutro zajęcia ogrodowe - mam nadzieję, że od rana. Obiad już przygotowany 

- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Asiu, Andrzeju, Halinko, Izuniu -Pięknie dziękuję za wizytę!
Bardzo mnie cieszy że mogę się dzielić moimi ogródkowymi zdjęciami, a tu jeszcze takie pochwały
Izo-mnie też zniknął jeden post wczoraj- myślałam że mi się przywidziało, ale chyba jednak coś ze stroną było nie tak. A pogodę to niezłą mamy- obudziło mnie słońce
Jak to zrobiłaś?
Czary jakieś 


Izo-mnie też zniknął jeden post wczoraj- myślałam że mi się przywidziało, ale chyba jednak coś ze stroną było nie tak. A pogodę to niezłą mamy- obudziło mnie słońce



- majka300
- 1000p
- Posty: 2204
- Od: 21 sty 2010, o 21:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pleszew Wielkopolska
Re: Ankowo
Aniu super fotki, szafirki śliczne
to następne moje chciejstwo 


"Żeby ujrzeć piękno i umieć się nim wzruszyć, Pięć zmysłów to za mało, do tego trzeba duszy..."
Mój mały świat
cz.1, cz. 2
Zapraszam
Mój mały świat

Zapraszam

- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Ankowo
Aneczko, też mam krokosmię od Krysi
Piękne i takie czyściutkie cebulki
Dzis wysadziłam do ogrodu, ale połowę, bo drugą rozdałałam
Piekne zdjęcie morelki

Piękne i takie czyściutkie cebulki

Dzis wysadziłam do ogrodu, ale połowę, bo drugą rozdałałam

Piekne zdjęcie morelki

- EdytaB
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2693
- Od: 1 sty 2009, o 12:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice warszawy
Re: Ankowo
ja zawaliłam sprawę z krokosomią w zeszłym sezonie - albo ja popełniłam błędy albo cebulki kupiłam do bani 

- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Majeczko-dziękuję! A szafirki muszę jeszcze uzupełnić w inne odmiany, bo i białe są dostępne i takie całkiem ciemne.
Aniu-kwitnienie morelki mnie cieszy, ale jakby zechciała zaowocować, byłoby super.
Edytko- a co się stało z tymi krokosmiami? Nie wyrosły w ogóle? Mam nadzieję że się nie zraziłaś zupełnie do tej rośliny i jeszcze spróbujesz.
Mimo pięknej pogody (jest chłodno, ale słonecznie), jestem uwięziona w domu przez przeziębienie. Rozpacz mnie ogarnia.
. Moje nasiona krzyczą o posianie. A ile krzewów zadołowane tylko, liście już puszczają. Niestety liczę się z opóźnieniami które będą miały niemile skutki dla ogrodu.
Aniu-kwitnienie morelki mnie cieszy, ale jakby zechciała zaowocować, byłoby super.
Edytko- a co się stało z tymi krokosmiami? Nie wyrosły w ogóle? Mam nadzieję że się nie zraziłaś zupełnie do tej rośliny i jeszcze spróbujesz.
Mimo pięknej pogody (jest chłodno, ale słonecznie), jestem uwięziona w domu przez przeziębienie. Rozpacz mnie ogarnia.
