Krzysiu;jak po meczu,spokój?Te kaczki zimują nad tą rzeczką,ludzie je dokarmiają,wodę też mają na miejscu,nic więcej im nie trzeba,a czy to są jakieś kacze gody, jak mówi Ela, to nie wiem.A ta rzeczka mogła by się nazywać kacza,nawet by pasowało.Ale stara nazwa" Bacha"
jest odkąd pamiętam.Geniu,przypatrz się dobrze na to zdjęcie z wróblami,nie szukaj ich na krzaku,są wyżej w locie.Wszystkich pozdrawiam
Ryszard.Parę zdjęć ze spaceru,na trzecim,jest w budowie nowy stadion żużlowy.
