Ogródek KaRo - cz.4
- Karo
- -Administrator Forum-.
- Posty: 22069
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Nie wiem Moniko co to będzie ale domyślam się co to znaczyć może 
Moja czereśnia i wiśnia już przekwitły ,niebawem okaże się jak to jest z zawiązywaniem owoców.
Teraz kwitnie grusza i jabłonie... a także pigwowiec ...śliczny .
Czy masz Moniko pigwowca u Siebie?
To istne "ognisko" w ogródku, jeśli nie masz podeślę Ci jak przekwitnie kilka pędów.
I jak spadnie upragniony deszcz bo ten krzew mimo,że sie "rozłazi"jest trudny do pozyskania ukorzenionej sadzonki

p1360093.jpg
Ubiorek wieczniezielony

p1360061.jpg
No i pierwszy mikrusek

p1360314.jpg

Moja czereśnia i wiśnia już przekwitły ,niebawem okaże się jak to jest z zawiązywaniem owoców.
Teraz kwitnie grusza i jabłonie... a także pigwowiec ...śliczny .
Czy masz Moniko pigwowca u Siebie?
To istne "ognisko" w ogródku, jeśli nie masz podeślę Ci jak przekwitnie kilka pędów.
I jak spadnie upragniony deszcz bo ten krzew mimo,że sie "rozłazi"jest trudny do pozyskania ukorzenionej sadzonki




p1360093.jpg
Ubiorek wieczniezielony

p1360061.jpg
No i pierwszy mikrusek

p1360314.jpg
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Okazało się że jednak w domu mam Talstar wydawało mi się że wiosną kupiłam ale mój ,mąż mówił że nie ma tak że jeszcze dziś wieczorem popryskam i będzie po przędziorkuKaRo pisze:Gieniu dla szybkiego efektu możesz użyć Talstar,Magus,Nissorun ...
dla powolnego i nie wiadomo jak skutecznego - wyciągu nikotynowego z papierocha.
Ja jestem zwolenniczką radykalnych działań.
Musisz koniecznie zwiększyć wilgotność wokół datur bo suche powietrze sprzyja ich rozmnażaniu.
Mam podobny problem ze skimią w ogrodzie.
Już zrobiłam prysznic wczoraj a dziś zastosowałam Talstar.
Moja czerwona burgmansia to cała historia Gieniu !
Nie kwitła u mnie jeszcze więc zdjęć kwiatu nie mam.
Moje próby dochowania się sadzonki są niestety nieskuteczne.
Otrzymany jesienią pokaźnych rozmiarów egzemplarz jest w nieciekawym stanie.
Obawiam się,że nie odbije ... tak więc czerwoną burgmansie jednocześnie mam i nie mam
- k-c
- Przyjaciel Forum
- Posty: 2284
- Od: 3 wrz 2007, o 15:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Moja czereśnia na szczęście zawiązała owoce - choć owadów mało latało ... teraz widziałem że grusza też już ma zalązki owoców więc w tym roku na niedobór owoców chyba nie bedzie można narzekać
oby 


pozdrawiam, Karol
moje wątki
moje wątki
Krysiu, podglądałam Twoją wiosnę, nawet pisałam, ale w niezbyt odpowiedniej chwili i wszystko się skasowało.U Ciebie wszystko wcześniej rozkwita, wyprzedza o prawie tydzień wg tego, co obserwuję u siebie.
Z bugenwillą mam podobnie jak Ty i Janek.Sterczący kikut, który czasem ułamuję i sprawdzam czy jest żywy.Wygląda jakby był i dlatego też czekam, ale chyba najbardziej na cud.
A powiedz, czy dostałaś powojnik constans? U mnie zaczynają pękać pączki.Za moment się rozkwitnie.
Z bugenwillą mam podobnie jak Ty i Janek.Sterczący kikut, który czasem ułamuję i sprawdzam czy jest żywy.Wygląda jakby był i dlatego też czekam, ale chyba najbardziej na cud.
A powiedz, czy dostałaś powojnik constans? U mnie zaczynają pękać pączki.Za moment się rozkwitnie.
- bishop
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5116
- Od: 4 cze 2008, o 22:54
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ze wsi/prawie środek Polski
- Kontakt:
To samo słyszałem od Mamy. Obcinam pigwowca, bo rozmnaża się jak króliki, ale po odcięciu pępowiny mięknie...KaRo pisze:[...]Czy masz Moniko pigwowca u Siebie?
To istne "ognisko" w ogródku, jeśli nie masz podeślę Ci jak przekwitnie kilka pędów.
I jak spadnie upragniony deszcz bo ten krzew mimo,że się "rozłazi"jest trudny do pozyskania ukorzenionej sadzonki![]()
![]()
![]()
[...]

Wcześniej myślałem, że wystarczy odciąć taki odrost i już ma się nowy krzak, a tymzasem nie zawsze to działa. Zadziałalo w przypadku lilaka, nie zadziałało na paulowni i podobno nie zadziała na pigwowcu. Sam nie sprawdzałem piigwowca

Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz
Mój czasopożeracz
- Karo
- -Administrator Forum-.
- Posty: 22069
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Moniko - podeślę pigwowca to żaden problem,problemem jest uciąć jego kawałek z korzeniem
Ale damy radę,w końcu kiedyś spadnie deszcz przecie
Janku jak zrobię fotkę bugevilowego kikuta wstawię,ale zapewniam Cię,
nie mam dobrych myśli co do tego badyla
:P
Elu raźniej nam w tym towarzystwie oczekujących na cud w sprawie bugenvilli
A wiosna? Wybuchła nagle i bardzo silnie,więc spodziewaj się i u siebie takiego wybuchu
Długo nie było niiiiiiiiic aż nagle jest mocno kolorowo jak w lecie.
Elu nie mam takiego powojnika ,mam w ogóle ich mało i wiele z nich marnie kwitnie.
Oczywiście liczę na mnóstwo zdjęć Twojego bym mogła się nacieszyć.
Chyba już polecę podglądać Twojego,czy wstawisz zdjęcie choćby licznych pąków?Plisss

Ale damy radę,w końcu kiedyś spadnie deszcz przecie

Janku jak zrobię fotkę bugevilowego kikuta wstawię,ale zapewniam Cię,
nie mam dobrych myśli co do tego badyla

Elu raźniej nam w tym towarzystwie oczekujących na cud w sprawie bugenvilli


A wiosna? Wybuchła nagle i bardzo silnie,więc spodziewaj się i u siebie takiego wybuchu
Długo nie było niiiiiiiiic aż nagle jest mocno kolorowo jak w lecie.
Elu nie mam takiego powojnika ,mam w ogóle ich mało i wiele z nich marnie kwitnie.
Oczywiście liczę na mnóstwo zdjęć Twojego bym mogła się nacieszyć.
Chyba już polecę podglądać Twojego,czy wstawisz zdjęcie choćby licznych pąków?Plisss

- Karo
- -Administrator Forum-.
- Posty: 22069
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Christofer z moich obserwacji wynika,że wielu osobom udaje się coś co mnie się nie udaje
Może to kwestia podejścia,dbałości lub innych czynników ,nie wiem.
Z reguły "patyki" jakie podsyłam ludziom nie przysparzają problemów z ukorzenieniem.
Czytam na forum potem takie wiadomości więc jest to faktem.
Ale jeśli chcę podesłać komuś sadzonkę z 1000% gwarancją na przyjęcie to dobrze byłoby by miała korzenie.
Tu problem ..słaba istotka ze mnie
przekopuję krzewy,dźwigam bloczki granitowe a nie umiem poradzić sobie z pigwowcem.
Fakt, jest dla mnie trudny do wykopania. Czekam więc jak przekwitnie i czekam na deszcz jak zmięknie podłoże.

Może to kwestia podejścia,dbałości lub innych czynników ,nie wiem.
Z reguły "patyki" jakie podsyłam ludziom nie przysparzają problemów z ukorzenieniem.
Czytam na forum potem takie wiadomości więc jest to faktem.
Ale jeśli chcę podesłać komuś sadzonkę z 1000% gwarancją na przyjęcie to dobrze byłoby by miała korzenie.
Tu problem ..słaba istotka ze mnie

przekopuję krzewy,dźwigam bloczki granitowe a nie umiem poradzić sobie z pigwowcem.
Fakt, jest dla mnie trudny do wykopania. Czekam więc jak przekwitnie i czekam na deszcz jak zmięknie podłoże.
Bardzo Ci Krysiu współczuję! Słyszę, że więcej osób próbowało przezimować bugenvillę.
Nie myślałam, że jest u nas popularna.No, jak wygląda kwitnąca, to oczywiście wiem! Dla mnie byłaby za trudna.
Słuchaj! Zgadzam się, co do teorii - powiedzmy- "raz mamy zielone palce a raz ich nie mamy"
W moim domu nie ma ani jednej doniczki z rośliną pokojową. Dlaczego? No właśnie!!!
Pigwowiec mnie oczarował, czekam na swój, dopiero zaczyna.

Nie myślałam, że jest u nas popularna.No, jak wygląda kwitnąca, to oczywiście wiem! Dla mnie byłaby za trudna.
Słuchaj! Zgadzam się, co do teorii - powiedzmy- "raz mamy zielone palce a raz ich nie mamy"
W moim domu nie ma ani jednej doniczki z rośliną pokojową. Dlaczego? No właśnie!!!
Pigwowiec mnie oczarował, czekam na swój, dopiero zaczyna.



Pozdrawiam, nigella