Ale dzisiaj zimno az nie chce mi sie z domu wychodzic brrr .Zmarzluch ze mnie co nie miara. Zbieram sie do lidla po znicze hmmm a moze jakies kwiatuszki beda chyba jednak pojde .A pojde .No to ide .
Moi zieloni przyjaciele - Agasta
-
3wa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 315
- Od: 19 paź 2007, o 11:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Mialas racje Agato dzisiaj w plusie kupilam zamiokulkasa . Jest sliczny ,mialam go zamiar od razu przesadzic ,ale teraz juz nie wiem . Znalazlam o nim caly opis i co do ziemi to pisze tak:
Na dnie doniczki musi się znajdować warstwa drenażu. Podłoże powinno być żyzne, próchniczne i przepuszczalne, jak np. mieszanina substratu torfowego z piaskiem lub drobnym żwirem i mieć odczyn kwaśny albo lekko kwaśny (pH 5,5-6,5).
a ja mam zwykla uniwersalna ziemie, a niestety ogrodniczy mam bardzo daleko . Ale nie chcialabym go zmarnowac doradzcie mi prosze .Nigdy nie mialam tego kwiatuszka .No i jezeli mam kupic ta ziemie to w koncu jaka taka do kaktusow ?
Na dnie doniczki musi się znajdować warstwa drenażu. Podłoże powinno być żyzne, próchniczne i przepuszczalne, jak np. mieszanina substratu torfowego z piaskiem lub drobnym żwirem i mieć odczyn kwaśny albo lekko kwaśny (pH 5,5-6,5).
a ja mam zwykla uniwersalna ziemie, a niestety ogrodniczy mam bardzo daleko . Ale nie chcialabym go zmarnowac doradzcie mi prosze .Nigdy nie mialam tego kwiatuszka .No i jezeli mam kupic ta ziemie to w koncu jaka taka do kaktusow ?
- agaxkub
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3753
- Od: 3 paź 2007, o 09:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: małopolska
ja kupiłam rok temu zamiokulkaska - takiego najmniejszego za 12 zł
od razu musiałam przesadzić bo doniczka była cała pokrzywiona przez bulwy
wyjełam tylko delikatnie i obsypałam ziemią naokoło taką z ogrodu
od tego czasu urósł troche w góre
ale..
do dziś nie wypuścił ani jednego liścia
natomiast mama dostała od brata zamiokulkasa (za moją podpowiedzią) ale duzego odrośniętego
przez 2 miesiące był śliczny dwa nowe liście puścił, a później zaczął matowieć i żółknąć
nie podobało mi sie to i poradziłąm mamie żeby zaglądneła pod zienie jednak
miałam racje całe bulwy były podgnite
najprawdopodobniej przelany w sklepie
już go nie ma - nie dało sie uratować
od razu musiałam przesadzić bo doniczka była cała pokrzywiona przez bulwy
wyjełam tylko delikatnie i obsypałam ziemią naokoło taką z ogrodu
od tego czasu urósł troche w góre
ale..
do dziś nie wypuścił ani jednego liścia
natomiast mama dostała od brata zamiokulkasa (za moją podpowiedzią) ale duzego odrośniętego
przez 2 miesiące był śliczny dwa nowe liście puścił, a później zaczął matowieć i żółknąć
nie podobało mi sie to i poradziłąm mamie żeby zaglądneła pod zienie jednak
miałam racje całe bulwy były podgnite
najprawdopodobniej przelany w sklepie
już go nie ma - nie dało sie uratować
-
Reposit-09
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 1954
- Od: 26 cze 2007, o 19:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
-
3wa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 315
- Od: 19 paź 2007, o 11:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Oportunista z niego skoro tak wolno rosnie . Zaraz mi sie kojarzy z tytułem filmu " Ja cie kocham ,a ty śpisz".
Kurcze chcialabym pokazac wam moje zielonki ,ale będę mogla dopiero za 2 miesiace bo moj M zabral aparat ze soba
Az mnie skręca na wszystkie strony ,a moze uda mi sie cos wczesniej wykombinowac . Musze pomyslec
Wiecie czasami mi sie to zdarza He he ..
A co do Zamiego to chyba sie jeszcze wstrzymam niech sie troche przystosuje do nowych warunkow skoro tak wolno rosnie to moze na wiosne go przesadze obejrzalam go dokladnie i nie widze zeby na razie wychodzil z doniczki .
Kurcze chcialabym pokazac wam moje zielonki ,ale będę mogla dopiero za 2 miesiace bo moj M zabral aparat ze soba
Az mnie skręca na wszystkie strony ,a moze uda mi sie cos wczesniej wykombinowac . Musze pomyslec
Wiecie czasami mi sie to zdarza He he ..
A co do Zamiego to chyba sie jeszcze wstrzymam niech sie troche przystosuje do nowych warunkow skoro tak wolno rosnie to moze na wiosne go przesadze obejrzalam go dokladnie i nie widze zeby na razie wychodzil z doniczki .
- agaxkub
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3753
- Od: 3 paź 2007, o 09:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: małopolska
2 - 4 liście na rok?
mój nie puścił nic niechby choc jeden cobym wiedziała ze rośnie ;o)
koleżanka dostała nannową chałupkę właśnie zamiokulkasa małego i po półtora roku rozdzieliła na 5 roślinek tak rósł
ciekawe od czego zależy
aha - koleżanka z gatunku osób które nawet sztucznego kwiatka zamordują
mój nie puścił nic niechby choc jeden cobym wiedziała ze rośnie ;o)
koleżanka dostała nannową chałupkę właśnie zamiokulkasa małego i po półtora roku rozdzieliła na 5 roślinek tak rósł
ciekawe od czego zależy
aha - koleżanka z gatunku osób które nawet sztucznego kwiatka zamordują
- agasta
- Przyjaciel Forum - silver

- Posty: 389
- Od: 18 kwie 2007, o 14:04
- Lokalizacja: opolskie/Holandia
Witajcie dziewczęta 
Swego czasu miałam
dwa duże zamiokulkasy. Niestety nie wiedziałam, że nie lubią być podlewane tak jak inne kwiaty i je zmarnowałam
Zajrzałam w ziemię i prawie wszystkie bulwy były zgnite. Udało mi się z dwóch kwiatów uratować kilka zdrowych bulw. Wszadziłam je razem do jednej doniczki, a właściwie to położyłam na ziemi, by obeschły miejsca cięć chorych korzeni. I tak zapomniałam o moim zamiokulkasie...
Przez jakieś trzy a może nawet cztery miesiące leży tak sobie w tej doniczce na poddaszu, bez podlewania i doglądania. Ostatnio mi się o nim przypomniało, i o dziwo ma się dobrze. Wszystkie bulwy zdrowe, wypyścił nowe listki i rośnie
Wygląda troszkę chaotycznie, bo leżał swobodnie, ale naprostuję go 
Oto on

Swego czasu miałam
Przez jakieś trzy a może nawet cztery miesiące leży tak sobie w tej doniczce na poddaszu, bez podlewania i doglądania. Ostatnio mi się o nim przypomniało, i o dziwo ma się dobrze. Wszystkie bulwy zdrowe, wypyścił nowe listki i rośnie
Oto on





