Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Siberia
---
Posty: 2310
Od: 5 lut 2010, o 10:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Róże miałaś przekierować, ja deszczu nie chcę, bo umyłam okna :;230
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Ach jakie wy pracowite jesteście z tymi oknami :;230
Ja dopiero za tydzień. Remont u dzieci i meble nowe będą to i okna trzeba będzie umyć.
Na razie róże i górka (z dołkami :wink: ) mają pierwszeństwo ;:224
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
Awatar użytkownika
100krotka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5427
Od: 2 gru 2008, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Haha, a u nas spadł wreszcie deszcz - wczoraj był, dzisiaj też.

Wiem dlaczego

No przecież umyłam okna :;230
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Awatar użytkownika
pamelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7280
Od: 30 gru 2009, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Gosiu okien nie umyłam, wystarczyło Izowe mycie :lol: i deszczy nadszedł :uszy W murkowych oknach pojawiły się światełka :wink:
Dzisiaj pracowita sobota, ostatni w sezonie szkółking zaliczony :tan :heja
magdala

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Chociaż na czwartą stronę zdążyłam .....

Jak zwykle Twój wątek galopuje -czy nowy ,czy stary :wink:
-------------------------------------------------------------------

Ojojoj ..! Urodziny były ?
Wszystkiego zielonego ;:196 !!!
aleb-azi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3833
Od: 29 gru 2009, o 18:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krakowa okolice
Kontakt:

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Czyli to moje widzenie było nacechowane lekkim niedowidzeniem :D
Nie ważne czy łan czy one.... jest... yes :uszy . Teraz trzeba werbenę przezimować albo wysiać...
Awatar użytkownika
katik
1000p
1000p
Posty: 1167
Od: 2 sty 2011, o 16:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie ok/Legionowa

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Gosiu witam się w nowym wątku, jakoś zaniedbuję ostatnio forum ale tutaj nie mogłam nie wpaść :wit
Jadę dzisiaj dokupić troszkę wiosennych cebulek bo jak przeczytałam o tych twoich 300 :wit
Awatar użytkownika
Elizabetka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 8473
Od: 4 lip 2006, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Obrazek

Doszły mnie słuchy, że ktoś premię urodzinową dostał. :wink:
Ponoć taka jedna Gorzatka.....to na dodatek premii jeszcze kwiatka przynoszę...urodzinowego....i buziaka :D ;:196
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Ach... nie ma to jak dłuuuga impreza urodzinowa :lol:
dziękuję ponownie ;:196 a moderków proszę, w miarę możliwości, o przeniesienie życzeń do mojego wątku personalnego czyli do Gorzatkowa :)

Oj... co Wy z tymi oknami? Akurat te, które zdążyłam umyć tydzień temu, deszcz zlał tak dokumentnie, że kwalifikują się do ponownego mycia :twisted:

Dziś bez zdjęć... nie podołałam...
Ale weekend był pracowity!
Primo: sobotnia poranna wizyta w Rybniku, gdzie czekały róże, będące wynikiem kuszenia Elusi ;:196
Piękne sadzonki gołokorzeniowe... a jaki wybór! Dobrze, że już wcześniej miałam pełną listę i mogłam dokonać racjonalnego :;230 wyboru... bo inaczej bym popłynęła...
A tak... skończyło się na dziesięciu krzaczkach...
Żeby nie robić pustych przebiegów :;230 doładowałam jeszcze krzaczek jałowca... dwie kępki kostrzewy: ametystową i 'Golden Toupee'... i dwa wyprzedażowe przetaczniki do reanimacji... i na koniec werbenę patagońską... jedną, czyli zgodnie z życzeniem Alebci - one (czyt. łan) :lol:
Żeby nie było zbyt lekko, dorzuciłam... a właściwie miły pan z obsługi :wink: dwa 60 l worki ziemi na oborniku...
Wszystko wskazywało na to, że w sobotę nie ruszę z miejsca z pracami, ale popołudnie okazało się przyzwoite, z przelotnym jedynie deszczem...
Dzięki temu udało się okroić nieco trawnik 8-) i posadzić przy altance cztery z nowozakupionych róż.. w dołki wypełnione mieszanką rzeczonej ziemi, pokruszonej drobno gliny i mojego piachu...
Resztki zdrowego rozsądku kazały mi wycofać się do starych kątów :;230 bo trawnik kurczy się niebezpiecznie... zwłaszcza, że po deszczu darń schodziła jak marzenie...
Pozostało mi skupić się na dotychczasowej różance...
Czyli... zracjonalizować nasadzenia...
Nooo... na palcach jednej ręki policzyć można krzaczki, które pozostały nietknięte ;:224
Ale coś zaczyna się z tego wyłaniać...
Pięć nowych róż na razie zadołowane... noc mnie zastała nad tą robotą...
Jeszcze 1/3 rabaty została do... reorganizacji :lol:
A jeszcze planuję zmiany na rabacie z Westerplatte...

Tylko kiedy ja wsadzę te cebulki? Ach... póki da się wbić łopatę w ziemię, nie ma strachu :lol:

Dobrze, że w niedzielę jeszcze popodlewało po moim przesadzaniu, bo miejscami ziemia sucha już na głębokości jednego szpadla...

Ach... starczy tej pisaniny, bo zostałam ograniczona do 15 uśmieszków... chyba jestem zbyt... emocjonalna :;230
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Goś, u mnie też sobota upłynęła pod znakiem przesadzania róż. Jedna została na starym miejscu, reszta przekopana :roll:
Wczoraj podsumowałam zamówienia różane i wyszło mi.... ponad 20 sztuk ;:223 ;:223 I Gdzie ja je ulokuję? :roll:
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Ło matko jedyna... ale pracuś :shock: ja dostałam takiego jesiennego lenia (a zimno mnie w tym dodatkowo utwierdza), że nic nie robiłam, ba... od szpadla i grabi to tak mnie odrzucało, że to Połówek zadołował nowo zakupioną sosenkę, bo powiedziałam, że nie wiem kiedy teraz przyjadę. :;230
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Jakie zimno Ewa... jakie zimno? :lol:
Jak się pracuje, to się zimna nie czuje...
Polarek, na łapkach i tak rękawice... i dobra nasza!
Do samego końca prac było mi cieplutko... z tym większym zdziwieniem odnotowałam 8 stopni na termometrze po powrocie do domu :wink:

Dorota... właśnie mi przypomniałaś, że jeszcze dojdzie 'Oueen of Sweden' ;:223 :;230

Kurczę... chciałabym dziś powalczyć, ale chyba przyjdzie mi odpuścić :(
Coś serducho wariuje... hercklekot :wink: w połączeniu z zawrotami głowy nie stwarza to sprzyjających warunków do pracy fizycznej...
Nieee :lol: nie jest to rezultat wczorajszego przyjęcia urodzinowego...
Moze jesień po prostu?
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

tak, to na pewno jesień... :uszy
Awatar użytkownika
pamelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7280
Od: 30 gru 2009, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

gorzata76 pisze:Coś serducho wariuje... hercklekot :wink: w połączeniu z zawrotami głowy nie stwarza to sprzyjających warunków do pracy fizycznej...
A co ja słyszę :( chyba nieco koleżanka za młoda na takie dolegliwości ;:108
Filiżankę meliski proponuję rano i wieczorem dla uspokojenia ;:108
Co to się z tą młodzieżą teraz dzieje ;:224
elsi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4840
Od: 17 sty 2009, o 17:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Moje zielone wielokąty 2011 cz.2

Post »

Sadzonkę melisy mogę przesłać, bo suszona to nie to samo, co świeże ziółko. :wink:
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”