
Mój ogródek na końcu świata :)
Re: Mój ogródek na końcu świata :)
oooo wracasz do swojego starego ogródka? tego z oczkiem? 

- imwsz
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5117
- Od: 22 lip 2011, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Mój ogródek na końcu świata :)
Pewnie będzieCi trochę szkoda tego starego ogrodu, drzew owocowych i tej bezbłędnej STODOŁY
Niejedna łezka poleci. Nie ma to jak stare obejsie z duszą, bo w nowym trzeba czasu chociaż i też piękne

Pozdrawiam - Ilona
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
- imwsz
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5117
- Od: 22 lip 2011, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Mój ogródek na końcu świata :)
Kasiu jak tam przeprowadzka. Żyjecie?
Pozdrawiam - Ilona
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
- kasia_rom
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4071
- Od: 5 paź 2008, o 12:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Mój ogródek na końcu świata :)
Martusiu, tak , wróciłam do ogrodu z oczkiem
, może nie taki ładny jak ten nowy, ale stworzony własnymi rekami
Trochę wszystko zastałam zaniedbane,chociaż dobrzy ludzie starali się jak mogli
Czeka mnie sporo pracy na wiosnę
Ilonko, żyjemy, żyjemy, ale co to za życie
Mnóstwo roboty z tą przeprowadzką,wysiłku nie da się opisać. Oczywiście bardzo mi żal tamtego ogrodu , i stodoły , i okolicy, i miasta Wrocka....Ale za to przyjaciele i rodzina blisko
Tak pokrótce...1 grudnia byliśmy już w domu
Przeprowadzka przebiegła sprawnie, pogoda dopisała, jednak to niesamowity harówka ....
, szczerze nie polecam
Na szczęście nie padało, ale był spory przymrozek,w trakcie podróży pomarzły mi domowe kwiatuchy, ale liczę że odbiją.
Ogrodowe, róże i inne dojechały bez strat, zdążyłam oczywiście zadołować po paru dniach, zimy w dalszym ciągu nie widać.
Cały czas jeszcze rozpakowuję graty, wieszam firanki, obrazki.
W ogrodzie nic ciekawego do pokazania nie ma, szaro i mokro, za to mnóstwo kopców
Czekam z utęsknieniem na wiosnę aby zabrać się ogród.





Ilonko, żyjemy, żyjemy, ale co to za życie

Mnóstwo roboty z tą przeprowadzką,wysiłku nie da się opisać. Oczywiście bardzo mi żal tamtego ogrodu , i stodoły , i okolicy, i miasta Wrocka....Ale za to przyjaciele i rodzina blisko

Tak pokrótce...1 grudnia byliśmy już w domu

Przeprowadzka przebiegła sprawnie, pogoda dopisała, jednak to niesamowity harówka ....


Na szczęście nie padało, ale był spory przymrozek,w trakcie podróży pomarzły mi domowe kwiatuchy, ale liczę że odbiją.
Ogrodowe, róże i inne dojechały bez strat, zdążyłam oczywiście zadołować po paru dniach, zimy w dalszym ciągu nie widać.
Cały czas jeszcze rozpakowuję graty, wieszam firanki, obrazki.
W ogrodzie nic ciekawego do pokazania nie ma, szaro i mokro, za to mnóstwo kopców

Czekam z utęsknieniem na wiosnę aby zabrać się ogród.




- Karo
- -Administrator Forum-.
- Posty: 22070
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Re: Mój ogródek na końcu świata :)
Kasiu skoro Ty się cieszysz to i my się cieszymy,że wróciłaś do domu...
a OGRÓD??
Ogród potrzebuje kobiecej ręki.
Czy tam,czy tu ,będzie Cię wołał,nawoływał,przywoływał już od pierwszych cieplejszych wiosennych dni.
Więc droga Kasiu - aby do wiosny



a OGRÓD??
Ogród potrzebuje kobiecej ręki.
Czy tam,czy tu ,będzie Cię wołał,nawoływał,przywoływał już od pierwszych cieplejszych wiosennych dni.
Więc droga Kasiu - aby do wiosny


- ARABELLA
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6593
- Od: 4 mar 2009, o 16:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kuj-pom(okolice Torunia)
Re: Mój ogródek na końcu świata :)
Kasiu na wiosnę będziesz bardziej radosna i sił ci nie zabraknie
Dasz radę kochana wierzę w ciebie 


- kasia_rom
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4071
- Od: 5 paź 2008, o 12:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Mój ogródek na końcu świata :)
Krysieńko, dziękuję za miłe słowa
Aż mi się lżej na serduchu zrobiło
To prawda, ogród nas potrzebuje, nie można go zostawić samopas, teraz to wiem
Trzeba stale go doglądać, chuchać i dmuchać ....Szkoda mi teraz tamtego dolnośląskiego ogrodu, nikt przez długi czas o niego nie zadba, wiem to z pewnością, a jest taki piękny.
Pozdrawiam cieplutko
Dziękuję Lucynko
Teraz jestem przemęczona i zniechęcona ale na wiosnę zregeneruję siły i zacznę działać
Wszystko wróci do normy : będę ja i mój ogród, żadnych wyprowadzek , stabilizacja i kolejne pory roku ...
Pozdrawiam z wietrznej krainy podtoruńskiej
Kochani, chciałabym zakończyć ten wątek, ponieważ stał się troszkę nieaktualny
SERDECZNIE ZAPRASZAM DO MOJEGO WĄTKU RÓŻANEGO "RABATKA W PEŁNYM SŁOŃCU" http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=41&t=28452

Aż mi się lżej na serduchu zrobiło

To prawda, ogród nas potrzebuje, nie można go zostawić samopas, teraz to wiem

Pozdrawiam cieplutko

Dziękuję Lucynko

Teraz jestem przemęczona i zniechęcona ale na wiosnę zregeneruję siły i zacznę działać

Wszystko wróci do normy : będę ja i mój ogród, żadnych wyprowadzek , stabilizacja i kolejne pory roku ...
Pozdrawiam z wietrznej krainy podtoruńskiej

Kochani, chciałabym zakończyć ten wątek, ponieważ stał się troszkę nieaktualny

SERDECZNIE ZAPRASZAM DO MOJEGO WĄTKU RÓŻANEGO "RABATKA W PEŁNYM SŁOŃCU" http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=41&t=28452