Ściółkowanie rabat

Ogólne tematy działkowe, nowości w ogrodnictwie
ODPOWIEDZ
x-xm-a
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 4107
Od: 9 cze 2006, o 21:28

Re: Okrywanie rabat na zimę, ściólka, kora, Eko-Lignite i inne

Post »

hania5 - nie zaszkodzi, trochę marna z tego ściółka, bo baaaaaaardzo długo się rozkłada (stąd "pleśnie"), ale ochronne funkcje powinna spełnić, ja uważam, że ściółkować ogrodowe można wszystkim tym, co jest w naturalnych warunkach ściółką
Awatar użytkownika
jarko
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 685
Od: 1 cze 2010, o 17:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Okrywanie rabat na zimę, ściólka, kora, Eko-Lignite i inne

Post »

Co innego same szyszki jako ściółka, a co innego szyszki jako zaledwie jedna część składowa bogatej ściółki leśnej. Już na początku lat 70-tych w szkółkach leśnych eksperymentowano z wykorzystaniem szyszek do leśnej produkcji szkółkarskiej, wycofano się z tego jednak bardzo szybko. Z tego co pamiętam (jeżdziłem z ojcem na kontrole do tych szkółek), szyszki powodowały zahamowanie wzrostu sadzonek a także znaczne pogorszenie warunków sanitarnych w szkółkach i konieczność stosowania zabiegów chemicznych. Pamiętam, że do tych szkółek jeżdzili również pracownicy naukowi ówczesnej Akademii Rolniczej w Poznaniu i to ich analizy spowodowały wyczyszczenie szkółek leśnych z szyszek. Obecnie panująca moda na szyszki w ogrodach, dzisiaj również nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia. Pewnie ma tu zastosowanie zasada: nieświadomość złego szkodzi. Pozdrawiam. Jarko
x-xm-a
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 4107
Od: 9 cze 2006, o 21:28

Re: Okrywanie rabat na zimę, ściólka, kora, Eko-Lignite i inne

Post »

hmm... takie szyszki w szkółkach to wg mnie niezła spiżarnia byłaby dla wszelakich gryzoni, ale żeby same z siebie powodowały zahamowanie wzrostu roslin? suche i twarde to jak kamień, żywic jeśli już to mają śladowe ilości, no i mówimy tu o podsypaniu pod kilka (?) krzewów.
Modą raczej nie jest, nie wszystkim się podoba (bo dla większości właścicieli ogrodów ściółka ma być przede wszystkim ładna :wink:).

Ale miło by było jarko gdybyś znalazł coś na temat szkodliwości - rozumiem, że to jakaś chemia w nich zawarta jest szkodliwa, ale tej chemii jest chyba o wieeele więcej w korze, którą stosuje większość z nas
Awatar użytkownika
ogrodnik77
50p
50p
Posty: 85
Od: 27 sie 2010, o 21:00
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podlaskie

Re: Okrywanie rabat na zimę, ściólka, kora, Eko-Lignite i inne

Post »

Jeżeli,już koniecznie mają być te szyszki to z dala od iglaków.
Awatar użytkownika
aniawoj
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 3661
Od: 9 paź 2005, o 19:21
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Klucze - Małopolska
Kontakt:

Re: Okrywanie rabat na zimę, ściólka, kora, Eko-Lignite i inne

Post »

Co samo w sobie przeczy naturze, bo szyszki mamy pod iglakami ( jak spadną.... :wink: ) :lol:
http://kalina-rosliny.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
x-xm-a
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 4107
Od: 9 cze 2006, o 21:28

Re: Okrywanie rabat na zimę, ściólka, kora, Eko-Lignite i inne

Post »

aniawoj wyjęłaś mi to z ust :D
Awatar użytkownika
jarko
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 685
Od: 1 cze 2010, o 17:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Okrywanie rabat na zimę, ściólka, kora, Eko-Lignite i inne

Post »

Monika- za dużo czytam, aby pamiętać gdzie i kiedy jakiś temat był opisany (zwłaszcza gdy moje poglądy są zgodne z poglądami autora), a pisząc opieram się głównie na wieloletnim doświadczeniu. Na forum piszę spontanicznie, bez zaglądania gdziekolwiek, Pamiętam, że problem szkodliwości szyszek w podłożu był nie tak dawno opisany w bodajże Szkółkarstwo albo Biuletynie ZSP, również w którymś z tygodników ogrodniczych. Myślę ponadto, że w archiwum Akademii Rolniczej w Poznaniu znajduje się analiza tej kwestii. Już raz na tym forum prosiłem specjalistów, aby w sposób chociażby paranaukowy wypowiedzieli się w tej kwestii. jak na razie bez odzewu.

Ponadto z Anią piszecie, że naturalną rzeczą pod iglakami są szyszki z tych drzew. Zgoda, tylko co one w tej ściółce powodują? W polskich lasach sosnowych w ogóle nie występują w podszycie czyste warstwy składające się wyłącznie z igliwia i szyszek, za to spotyka się to w czystych założeniach świerkowych (oczywiście zakładanych dawniej, nie teraz). I co tam rośnie? Do kilkunastu lat zdarzają się podgrzybki (prawdziwe czarne łebki). A póżniej już nic nie rośnie, tylko coraz grubsza warstwa szyszek, igliwia, uschniętych pędów. W nietkniętych ludzką ręką świerkowych rezerwatach przyrody jest podobnie. Zatem apeluję do bardziej doświadczonych ogrodników, aby na tym forum jednak negowali obecność szyszek w naszych ogrodach. Pozdrawiam. Jarko
Awatar użytkownika
ogrodnik77
50p
50p
Posty: 85
Od: 27 sie 2010, o 21:00
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podlaskie

Re: Okrywanie rabat na zimę, ściólka, kora, Eko-Lignite i inne

Post »

I tego się trzymajmy
Awatar użytkownika
hania5
200p
200p
Posty: 230
Od: 18 paź 2009, o 22:07
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Okrywanie rabat na zimę, ściólka, kora, Eko-Lignite i inne

Post »

Dziękuję za zainteresowanie problemem szyszkowym i wyczerpujące odpowiedzi.
Pozdrawiam Hania
Mój ogródek
Awatar użytkownika
santia
500p
500p
Posty: 937
Od: 16 mar 2011, o 22:15
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Co zamiast kory pod iglaki?

Post »

Hm...
Moje szyszki też się zrobiły szare, ale może tak ma być, bo to jest zwykły proces rozkładu?

Czy takich szyszek nie da się przekompostować albo zastosować jakiejś chemii na robactwo i grzyby? Jak to zrobić sensownie w warunkach domowych? Chciałabym zastosować szyszki, bo mam spory obszar do wysypania i woreczek kory to dla mnie nic.

Odnośnie barwinka również chcę go posadzić, ale pod świerkiem pospolitym, a dookoła szyszki - niech się rozkładają dopóki barwinek ich nie zarośnie. Barwinkowe połacie są przepiękne, a poza tym barwinek nie będzie miał problemu ze światłem, gdy świerki podrosną.
Natomiast kompozycja barwinka z conicą nie bardzo mi się podoba. Conica jest nieco "sztuczna" sama w sobie (idealny stożek), a pod nią taki b. naturalny, rozczochrany barwinek - jakoś mi to zestawienie nie pasuje. Lepszym do conici byłoby rozwiązanie rispetto, czyli jałowiec (wg mnie jest to jałowiec "Wiltonii" - ten niebieski, a ten żółty to chyba "Golden Carpet". Ogólnie rozwiązanie rispetto jest b. fajne, pasujące do kompozycji z iglaków. Sama jestem fanką jałowca "Wiltonii" i na pewno coś takiego wykombinuję pod kosodrzewinami i innymi iglakami.

Dzięki fotce na której jest conica z barwinkiem faktycznie widać jaki szybki jest barwinek, fajnie ;)
Awatar użytkownika
santia
500p
500p
Posty: 937
Od: 16 mar 2011, o 22:15
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Okrywanie rabat na zimę, ściólka, kora, Eko-Lignite i inne

Post »

No to chyba zacznę usuwać moje pleśniejące szyszki.
Awatar użytkownika
lobuzka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 682
Od: 8 mar 2010, o 21:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Co zamiast kory pod iglaki?

Post »

:wit Super, ....to jeszcze jak nazywa się ten zielony?? :oops: :oops:
Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jest tylko woda. Albert Einstein
Pozdrawiam Aneta.
Awatar użytkownika
santia
500p
500p
Posty: 937
Od: 16 mar 2011, o 22:15
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Co zamiast kory pod iglaki?

Post »

Z tych, które ja kojarzę z idealnie niziutkiego wzrostu, to mogą być to: (mogą być też inne, głowy nie daję)
a) żółty - "golden carpet"
b) niebieski - "wiltonii", ew. "blue chip"
c) zielony - "prince of wales"

Częstujcie się :)
Awatar użytkownika
jarko
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 685
Od: 1 cze 2010, o 17:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Co zamiast kory pod iglaki?

Post »

Szyszki zdecydowanie hamują wzrost roślin. Wystarczy popatrzyć na las (zwłaszcza świerkowy), gdzie w podszycie jest gruba warstwa szyszek. Tam po prostu nic innego już nie rośnie, poza wysokimi drzewami. Poza tym, ktoś kto potrzebuje dużo szyszek, szuka ich w lesie, a ich zbieranie i wynoszenie z lasu jest wykroczeniem, za które ponosi się odpowiedzialność prawną. Ale to już na marginesie, poza meritum sprawy.

Jałowce płożące są doskonałym rozwiązaniem, należy tylko pamiętać, aby wybierać te odmiany, które bardzo szczelnie pokrywają podłoże i nie pozwalają chwastom na wzrost, np. z zielonych: Corielagen czy Green Carpet. Naprawdę trzeba dobrze wybrać odmianę, bo niestety większość jałowców płożących do tego celu się nie nadaje, np. wspomniane wcześniej Wiltonii bądź Blue Chip.
Awatar użytkownika
santia
500p
500p
Posty: 937
Od: 16 mar 2011, o 22:15
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Co zamiast kory pod iglaki?

Post »

Chciałam zapytać dlaczego "Wiltonii" i "Blue Chip" się nie nadają, ale znalazłam już Twoją wypowiedź:
jarko pisze: Dolne piętro-jałowiec b. niski do 15 cm.: zielony, idealnie dopasowujący się do ukształtowania terenu, szczelnie go pokrywający dywanowo to Juniperus Communis (jałowiec pospolity) "Corielagen" ; żółty, tak samo rosnący to Juniperus Horizontalis (jałowiec płożący) "Golden Carpet" lub "Mother Lode".
Jednocześnie zdecydowanie nie polecam "Wiltonii", bo nie pokrywa szczelnie gruntu i łatwo przebijają się przez niego chwasty
W niewielu miejscach w Internecie znalazłam tego jałowca, więc raczej nie jest zbyt popularny. Widzę nawet, że zapytana na innym forum o ten Twój post Elf** o nim nawet nie słyszała (tak się składa, że lubię czytać jej posty, bo ma sporą wiedzę).
Faktycznie jest gęsty: http://www.iseli-nursery.com/photopages ... elagen.htm , ale wydaje mi się wyższy, a co za tym idzie - efekt dywanu pod iglakami jest słabszy. Poza tym Wiltonii głównie zdobi kolorem niebieskim, który z żółtymi i zielonymi iglakami daje oszałamiający efekt. Coś jednak go przerasta? Można połączyć jałowca z korą i powinny w duecie dać radę.

Co do lasu: Słyszałam o wpływie szyszek na zahamowanie wzrostu roślin, ale zawsze myślałam, że decydującą rolę w lesie odgrywa cień i b. gruba ściółka (właśnie z tych szyszek) i dlatego tam nic nie rośnie. Ale nie będę się spierać.
Szyszki i tak usunęłam dziś z ogrodu, ale głównie dlatego, że pleśniały i bałam się rozwoju chorób grzybowych (po przeczytaniu tych wszystkich postów na forum). Jutro jeszcze wszystko spryskam... Szkoda. Miałam nadzieję na pokrycie sporego terenu szyszkami, a tu przykra niespodzianka.

Aha... Jeszcze miejsce zbierania. Pytałam przecież o działanie, a nie o etyczność, ale żeby uspokoić emocje wyjaśniam, że b. dużo szyszek można znaleźć pod starymi samosiejkami - na polach.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe tematy działkowe i ogrodowe - Dyskusje OGÓLNE, NOWOŚCI”